Pierwszy wpis na blogu i już taki z d**y temat.
Wybacz, ale jeśli masz jakiekolwiek doświadczenie z niemowlakiem to wiesz, że jego życie przebiega mniej więcej według schematu: kupa, jedzenie, spanie.
Ciężko więc zacząć od innego tematu.
 

Biała kupka u niemowlaka

Godzina 5:15. Zmiana nocnej pieluszki i zdanie, które zmienia cały dzień w piekło (a przynajmniej jest tej zmiany impulsem):

„Kochanie takiej kupki jeszcze nie było – jest biała i wygląda jak zważone mleko”.

 

Chwila zastanowienia.

Wczoraj Młoda zjadła dwa razy tyle niż powinna (o przyczynach w kolejnym wpisie) i pewnie brzuszek nie zdążył przetrawić wszystkiego.
 
I wszystko byłoby zapewne(!) dobrze gdybym na tym poprzestał. Niestety, dla „świętego spokoju” (o zgrozo) postanowiłem zapytać dr. Google o przyczynę powstawania białej kupki u niemowlaka oraz z jakimi nieprawidłowościami jest ona powiązana.
 
I co? I tutaj tak na prawdę zaczyna się piekło.
Większość informacji to dyskusje na forach lub blogi/serwisy spamowe. Większość z Was zapewne słyszała o zablokowanym już fanpageu „Beka z mamusiek na forach” (zawartość przeniesiona tutaj). Domyślacie się już zapewne co przeczytałem?
 
Oczywiście okazało się, że na 90% (a nawet na 99,9) moja córka ma poważne problemy z wątrobą i trzustką. Muszę siadać z nią do samochodu i pędzić do przychodni na badania.
 
Ciśnienie mimo wczesnej godziny podniosło się niczym po 3 kawach popitych Red Bullem. Serce pompowało krew tak, że płuca nie wyrabiały.
 

Nadmiar (lub niedobór – jak kto woli) tlenu nasuwa jednak kilka refleksji:

  • Robię internety od 10 lat i jeszcze nie nauczyłem się, że w 90% (magiczna liczba) to syf?
  • Jaka przychodnia? Pięciodniowemu dziecku nic tak nie jest zbędne jak kontakt z milionem zarazków w przychodni.
  • Choroby wątroby/trzustki nikt nie wyleczy od ręki.

Zanim więc spakowałem Młodą w podróż do przychodni postanowiłem poczekać na kolejną kupę, która okazała się prawidłowa. Niestety później znów popełniliśmy błąd z przekarmieniem i kolejna kupka także była bardzo jasna. Czy to biel? Dla mam z for na pewno tak. Dla mnie nic nadzwyczajnego.
 
Nie lekceważąc jednak problemu zdobyłem numer do sprawdzonego pediatry, który na Gocławiu odwiedza niemowlaki w domu. Jutro z samego rana zadzwonię i się upewnię.
 
Mam nadzieję, że powie nam to co znajomej:

„Dziecko zdrowe, ale rodziców czas leczyć psychiatrycznie”.

Wtedy będę w stanie ocenić czy warto pytać o zdrowie dr. Google. Na chwilę obecną napędził mi strachu. Z drugiej strony być może pomógł zareagować odpowiednio wcześnie na poważny problem.
 
Dam znać.

 

Aktualizacja po rozmowie ze sprawdzonym pediatrą

Pan dr n. med. Bogusław Tauzowski nie był dla mnie tak „brutalny” jak dla znajomej, ale absolutnie kazał się nie przejmować białą kupką po takiej ilości spożytego pokarmu.
 
Uprzedził także mój telefon za dwa dni i ostrzegł, że kupa będzie zielona lub bardzo ciemna. W 8-9 dobie życia niemowlaka układ pokarmowy oczyszcza się z resztek wód płodowych.
 
Podsumowując:

Jeśli Twoje dziecko zjadło dużo więcej pokarmu niż powinno to biała/szara kupka nie jest niczym nienormalnym.
Układ pokarmowy nie nadąża z trawieniem.

 
Mimo, że moja zdroworozsądkowa diagnoza była identyczna to nigdzie (!) nie znalazłem takiego wyjaśnienia problemu.
Głównie z tego powodu powstał wpis, który czytasz. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś w podobnym do mojego ferworze poszukiwań informacji o białej kupie u dziecka trafi właśnie tutaj.
 
Zanim więc pomyślisz, że Twoje dziecko ma raka trzustki, WZW lub inne ciężkie schorzenia wątroby to weź głęboki oddech, przypomnij sobie ile w ostatnim czasie pokarmu przyjął Twój niemowlak i ewentualnie zadzwoń do pediatry.
 
Nie lekceważ objawów/anomalii, ale nie daj się wciągnąć epidemii strachu, która panoszy się w Internecie.
 
Moją walkę z dr. Google oceniam remisowo. Strach mnie dopadł, ale zdrowy rozsądek wziął górę.


Dr. Google leczy prawie wszystkich

Z ciekawostek (a raczej usprawiedliwiając siebie): sprawdzanie informacji o zdrowiu to trzecia najbardziej popularna aktywność w Internecie.

Aż 93% Internautów szuka w sieci informacji o zdrowiu. 2/3 z nich minimum raz w miesiącu.

Te dane w ciekawy sposób swego czasu na infografice przedstawiła zaprzyjaźniona agencja Whites.
Na szczęście historia „białej kupy niemowlaka” zakończyła się tak jak ta z bólem głowy.
 

A jak Twoje doświadczenia z doktorem Google? Nie wierzę, że jesteś wśród tych 7% Internautów, którzy nigdy o żadne tematy zdrowotne go nie zapytały.