Od co najmniej trzydziestu lat rodzice tysięcy niemowlaków potwierdzają, że ich skołatane nerwy zostały uratowane przez niezastąpione nianie, które pomagały dzielnie w usypianiu maluchów niedających się uspokoić żadnymi innymi metodami. Te nianie to… suszarka, odkurzacz, telewizor i radio nienastawione na jakąkolwiek konkretną stację. Wszystkie te urządzenia łączy jedno – emitują biały szum, który jest powodem spokojnego zasypiania dziecka.

Szum biały

Zacznijmy od odrobiny naukowych wyjaśnień. Biały szum to rodzaj dźwięku, którego widmo jest całkowicie płaskie. Co to oznacza? Widmo dźwięku to rozkład natężenia jego składowych, w zależności od częstotliwości tych składowych. Intensywność białego szumu jest jednolita na całej długości trwania dźwięku, co oznacza, że nie ma żadnych pików fal dźwiękowych, które stymulują mózg. Wprowadza umysł w stan bezpiecznego transu, który nie jest rozproszony żadnymi nieoczekiwanymi dźwiękami, jak to bywa przy nawet najspokojniejszej i najbardziej relaksującej muzyce.

Biały szum świetnie maskuje wszystkie inne dźwięki w tle. Wygłusza rozmowy dobiegające z pokoju obok, krzyki z ulicy czy odgłosy wody w rurach w ścianie. Cała uwaga dziecka jest skupiona na białym szumie i przestaje ono koncentrować się na innych bodźcach dźwiękowych.

Ten rodzaj dźwięków zalecany jest nie tylko przy usypianiu niemowląt. Od lat stosuje się go przy leczeniu bezsenności, nadpobudliwości i chorób układu nerwowego u osób dorosłych.

Źródeł białego szumu jest wiele. Są nimi suszarki, odkurzacze, nawilżacze powietrza, radio i telewizor ustawione pomiędzy stacjami. Od kilku lat na rynku pojawia się coraz więcej zabawek, które emitują ten dźwięk. Można również go znaleźć w postaci plików mp3 umieszczonych na stronach internetowych. Powstał także szereg aplikacji mobilnych, które pozwalają na odtwarzanie tego dźwięku prosto z telefonu.

Biały szum dla niemowląt

Dzieci przez cały okres życia wewnątrzmacicznego doświadczały bodźców dźwiękowych, które były znacząco zmodyfikowane przez otaczające je wody płodowe i powłoki brzuszne mamy. Najwyraźniej słyszały bicie jej serca oraz przepływ krwi przez pępowinę. Przypuszcza się, że natężenie tych dźwięków było podobne do białego szumu. Amerykański specjalista, uznany pediatra, autor bestsellerowego poradnika „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy”, doktor Harvey Karp, uważa, że dziecko rodzi się uzależnione od tego rodzaju dźwięku. Z uwagi na to, jest on jedną z najskuteczniejszych rzeczy, które działają na niemowlę uspokajająco i relaksująco, a także pomagają zasnąć.

KUP KSIĄŻKĘ: „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy” dr Harvey Karp >>>>

Co ciekawe, nie jest to tylko teoria niemająca potwierdzenia w faktach. W latach dziewięćdziesiątych amerykański rząd zlecił badania nad białym szumem i ekspertyzy wykazały, że rzeczywiście uspokaja on dzieci. Maluchy, którym go puszczano szybko się wyciszały, ich serce zaczynało bić wolniej, a dzieci zasypiały głębokim, nieprzerwanym snem. Kilka lat później badania powtórzono w Queen Charlotte’s Hospital w Londynie. Wyniki pokrywały się z obserwacjami uczonych ze Stanów Zjednoczonych.

Biały szum a zdrowie

Dźwięk ten jest zupełnie bezpieczny dla zdrowia dziecka, o ile jest stosowany z zachowaniem zasad bezpieczeństwa. Jego natężenie nie powinno przekraczać 50 dB. Biały szum nie uzależnia, nie powoduje również żadnych negatywnych skutków w rozwoju narządu słuchu czy mózgu dziecka.

W związku z rosnącą popularnością usypiania niemowląt przy pomocy białego szumu, Amerykańska Akademia Pediatrii wydała kilkanaście lat temu zalecenia dotyczące stosowania urządzeń go emitujących. Przede wszystkim źródło szumu powinno znajdować się jak najdalej od główki dziecka. Należy włączać urządzenie emitujące ten dźwięk na jak najmniejszą głośność i ograniczyć czas działania do minimum. Gdy maluszek zaśnie, powinno się wyłączyć biały szum.

Tatasap sprawdza: Czy suszarka uśpi dziecko?

[Zdjęcie główne: Giphy.com]