Powrót do podglądu bloga
Przejdź do profilu rodziny Maszkowie

nothing new

25 lutego 2010, godz. 11:53 autor Rodzina Maszkowie

Wczoraj byliśmy u teściów i powiedzieliśmy im o drugiej ciąży. Ucieszyli się ku mojej uciesze, bo Marcin chyba się obawiał ich reakcji. Stwierdzili, że jak będzie chłopak, to będzie grał w piłkę nożną. Tzn. teściu tak stwierdził. Ja mu dam piłkę nożną! Będzie robił, co będzie chciał, a nie to, co mu dziadek każe. A poza tym wystarczy mi jeden piłkarz w domu.

A brzusio tymczasem przestał mnie pobolewać, piersi są dalej tkliwe, a wczoraj, jak kąpałam Oliwkę, to mi tak niedobrze było.... Okropność. Dobrze, że skończyło się na mdłościach :)


Tagi:

    Aby skomentować ten wpis, musisz być zalogowany

    Poprzedni wpisNastępny wpis

    Zdjęcia z bloga rodziny