Powrót do podglądu bloga
Przejdź do profilu rodziny Maszkowie

a cóż to za ból brzucha?!

5 marca 2010, godz. 20:39 autor Rodzina Maszkowie

Mój mąż w końcu zdał sobie sprawę, że z tą ciążą to sobie nie żartowałam i nawet od czasu do czasu okazuje brzuszkowi odrobinę zainteresowania i dba, aby Oliwka nie skakała mi po nim :)
Zaczyna nawet już jakoś wyobrażać sobie tą sytuację i już nie narzeka! No nie myślałam, że to tak szybko nastąpi.

Tymczasem strasznie boli mnie podbrzusze. Mam taki twardy brzuch i skurcze. Poluzowałam już spodnie i nadal nic. Mam nadzieję, że to nic niebezpiecznego. Ale nie przypominam sobie, żebym miała takie bóle na początku poprzedniej ciąży...

Ważyłam się wczoraj u sąsiada (nie posiadam wagi w domu, bo stałabym chyba na niej codziennie)i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wcale nie jest tak źle z moją wagą. Jasne, że przez samą ciążę to jeszcze nie powinnam za wiele utyć, raczej chodzi mi o moją ogólną wagę, taką o po prostu. Stuknęło 63 w ciężkich jeansach i swetrze, więc można założyć, że ważę 61,5 kg. Ciekawe ile będzie pod koniec ciąży... w poprzedniej mnie poniosło i przytyłam 20kilogramów. Słonica byłam i tyle, najpierw brzuch, potem brzuch i dopiero potem ja :) a i zostało mi jeszcze 7 kilogramów, których z czystego lenistwa nie zrzuciłam. Ale obiecałam mężowi, że po drugim dziecku doprowadzę się do sylwetki osy. Cały czas to była tylko wymówka, a teraz druga ciąża i potem trzeba będzie wypełnić zobowiązanie... Już to widzę. Moje diety zawsze zaczynam w poniedziałek rano, a kończę zazwyczaj przed obiadem :) taki słomiany zapał mam.
No ale ja tu gadu gadu, a jutro kolokwium z tłumaczenia mam. Uciekam się uczyć.


Tagi:

    2 Komentarze do tego wpisu

    • od Rodzinka@rodzinka_szlonych_ dnia 6 marca 2010, godz. 11:59

      Jeśli mogę polecić to kup sobie NOSPĘ maleństwu nie zaszkodzi, a bóle podbrzusza ustaną...NOSPE zalecił mi mój lekarz jak byłam w ciąży i też mnie tak bolał brzuch przez pierwsze 2mies...Pozdrawiam serdecznie:)


    • od mariquita@maszkowie dnia 7 marca 2010, godz. 11:22

      dziękuję serdecznie za radę. Myślałam właśnie o no-spie ale nie byłam pewna, czy to nie zaszkodzi dzidziusiowi. Przy pierwszej ciąży nie miałam takiego problemu. Pozdrawiam



    Aby skomentować ten wpis, musisz być zalogowany

    Poprzedni wpisNastępny wpis

    Zdjęcia z bloga rodziny