Strach nie do końca jest zły. Działa podobnie jak zjawisko bólu. To naturalny system ostrzegawczy, który mamy wrodzony od wieków. Lęk pomaga ocenić sytuacje, które potencjalnie mogą nam zagrażać. Nie należy dziecka wychowywać w atmosferze brawury i w postawie „niczego-się-nie-boję”. Nie należy również przesadzić w drugą stronę i sprawić, że wyrośnie lękliwy człowiek bojący się wszystkiego i wszystkich. Nadmierna opiekuńczość, dzielenie się swoimi obawami z dzieckiem, chęć ochronienia malucha przed całym złem tego świata, choćby miałby to być z pozoru niewinnie wyglądający kot (który na pewno w głębi duszy planuje jak się rzucić na Twojego potomka!)  z pewnością będą temu sprzyjać.

Strach należy oswoić, pomóc go zrozumieć i nauczyć malucha, w jaki sposób sobie z nim radzić.

Czego boją się dzieci?

Dziecko podczas swojego rozwoju przechodzi przez różne etapy. W czasie ich trwania będzie się bać różnych rzeczy, a stany lękowe przed nimi będą się pojawiać i zanikać. To zupełnie normalny proces, nie należy się więc nim martwić.

Gdy maluch jest na świecie dopiero od paru tygodni boi się wielu sytuacji i zjawisk. Pamiętaj, że do tej pory był bezpiecznie zamknięty w swoim maleńkim świecie w Twoim brzuchu. Wydostanie się na nieograniczoną przestrzeń wywołuje najczęściej lęk przed nią samą. Wokół noworodka nie ma już granic obecnych na wyciągnięcie rączki. Przestrzeń przeraża niemowlęta, w pierwszych dniach odczuwają one wyjątkowo silną potrzebę bliskości z rodzicem.

Często niemowlę boi się głośnych dźwięków. Tutaj znowu należy przywołać przykład pobytu w Twoim łonie – tam wszystkie dźwięki były przytłumione, ciche. Natychmiast po porodzie istna kakofonia atakuje uszy maluszka. Szybko się do nich przyzwyczaja, ale nagłe i niespodziewane głośne dźwięki jeszcze przez dłuższy czas będą go niepokoić.

Zdarza się również, że dzieci, które do tej pory były towarzyskie i chętnie pozwalały się przytulać i brać na ręce innym niż rodzice osobom, nagle stają się wycofane, na widok kogoś obcego zaczynają płakać, a wszelkie próby nawiązania kontaktu fizycznego przez obce osoby kończą się histerią. Ten objaw jest całkiem normalny. Przychodzi zazwyczaj wraz z ukończeniem 6-8 miesiąca życia. To właśnie wtedy dziecko w pełni świadomie rozpoznaje bliskie sobie osoby. Jednocześnie zaczyna tworzyć się świadomość, że maluch nie chce być dotykany przez nikogo oprócz nich. Nie należy w takich sytuacjach na siłę oswajać dziecka, dawać go obcym na ręce, żeby „się przyzwyczaił”. Dziecko w takich chwilach potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i Waszej ochrony, zapewnijcie mu więc je.

Wraz z rozwojem dziecka przyjdzie również pora na strach spowodowany nie tylko czynnikami zewnętrznymi, ale również wywołanymi przez wytwory własnej wyobraźni. U kilkulatka działa ona już w całkiem sprawny sposób i przypadkowo podejrzane sceny filmu czy źle zinterpretowana sytuacja z życia codziennego mogą się zakończyć długotrwałymi wytworami fantazji wywołującymi lęk. Nawet najbardziej błahe rzeczy mogą być źródłem lęku.

via GIPHY

 

Jak oswajać lękliwe dziecko?

Nie należy ignorować strachu dziecka. Być może dla Ciebie jest to śmieszne, ale maluch szczerze się boi najbanalniejszych nawet rzeczy. W przypadku zupełnego maluszka zawsze reaguj zgodnie z jego niemymi prośbami – jeśli płacze, wyciąga do Ciebie rączki, próbuje się przytulać to zapewnij mu swoją bliskość w każdej takiej sytuacji.

Nieco starszemu dziecku pomagaj przez rozmowę

Wypytaj dokładnie czego się boi i dlaczego – rozebranie strachu na czynniki pierwsze pozwala się z nim oswoić. Analiza sytuacji może doprowadzić do wniosku, że w zasadzie nie ma powodu do niepokoju i lęk malucha minie sam.

Nigdy nie lekceważ lęków malucha i okazuj im zrozumienie

Lekceważące podejście do problemu dziecka jest bardzo złym rozwiązaniem. Dla Ciebie może być to tylko „głupia firanka”, a dla malucha groźny cień potwora. Twoje lekceważące wyjaśnienia nie sprawią, że lęk nagle zniknie.

Próbuj oswajać dziecko z lękami

Jeśli maluch boi się psów to spróbujcie je najpierw obserwować podczas spaceru z daleka. Opowiadaj jak pies się świetnie bawi, jaki jest radosny i miły. Następnie możesz poprosić właściciela niedużego, spokojnego pieska, by maluch nawiązał z nim najpierw kontakt z dalszej odległości – może mu rzucić zabawkę, jedzenie czy potrzymać smycz. Z czasem przyjdzie odwaga na głaskanie i zabawę ze zwierzakiem.

Próba oswajania z czymś na siłę, na przykład uporczywe gaszenie światła w pokoju malca, gdy ten boi się zasypiać po ciemku, nie sprawi, że dziecko się przyzwyczai. Będzie się bało nadal i nawet jeśli ze strachu przed Tobą nie będzie płakać to będzie cierpieć w milczeniu. Ten sposób postępowania z lękami dziecka tylko je utrwali i może na stałe odbić się na psychice dziecka.

Nigdy nie wyśmiewaj lęków dziecka

Gdy będziesz to robić to dziecko w pewnym momencie przestanie się z Tobą dzielić swoimi obawami. Wtedy krótka już droga do poważnych problemów, w których będzie mogła pomóc tylko profesjonalna terapia u psychologa.