Nerwowy jakiś – w taki sposób mój wówczas czteroletni syn podsumował osobowość nowo narodzonego brata. Bo tamten darł się non stop. Chyba mi wtedy uwierzył, że niemowlaki tak mają, bo wykazywał się ogromną cierpliwością i tolerancją. Jednak kolejne miesiące nie przynosiły poprawy – młodszy brat wcale nie stawał się bardziej cywilizowaną istotą. Na pytania sąsiadów o braciszka starszak odpowiadał: „Nerwowy” i bałam się, że biedny maluch pójdzie w świat z etykietą istoty nieprzyjaznej. Robiliśmy wszystko, by mały terrorysta złagodniał i spojrzał na nasze starania przychylnym okiem, a tym samym dał pożyć starszemu bratu. Zwłaszcza że pierworodny tracił cierpliwość, gdy tamten przeszkadzał mu oglądać bajki, a konstrukcje z klocków lego rozszarpywał na strzępy. Ba, nawet wyświechtany kocyk w żółwie zawłaszczał bezpardonowo raz po raz. Nadal tłumaczyliśmy: „Na pewno z tego wyrośnie”, ale nie zawsze to działało i między dziećmi dochodziło do spięć. Potem nastał między nimi czas zimnej wojny, a my koncentrowaliśmy się głównie na rozdzielaniu małych kogutów, gdy konflikt przybierał krwawy charakter. Pewnego dnia po przyjściu z przedszkola starszak ujrzał swoje roboty i pojazdy kosmiczne rozrzucone wokół niereformowalnego niszczyciela siedzącego w pozie oznajmiającej: „No, tylko spróbuj!”. Ale pierworodny, zamiast rzucić się na niego z pięściami, poszedł do swojego pokoju i wrócił z ulubionym kocykiem. – Zaproponuje transakcję wiązaną – pomyślałam dumna z niego, że już w wieku czterech lat ma smykałkę do interesów. Ale stało się inaczej. Przyszły przedsiębiorca rozłożył kocyk na podłodze, ułożył na nim plastikowe szczątki, a potem chwycił za postrzępione rogi i wyniósł pakunek. W momencie, gdy młodszy brat nabierał w płuca powietrza, by zaprotestować, starszy odwrócił się i patrząc mu w oczy, powiedział: „To jest moje. Nigdy więcej tego nie ruszaj”. Wrzask nastąpił, ale miał słabsze natężenie i trwał krócej niż zwykle. Na znak solidarności z pierworodnym postanowiliśmy reagować tak jak on. Opłaciło się, bo maluch nie wyrósł na rozpuszczonego bachora! O tym, jak znaleźć granicę między mądrym rozpieszczaniem a rozpuszczaniem i jak poznać, czy kłopoty z zachowaniem nie mają związku z nerwicą, piszemy w naszej Akademii.
Joanna Zielewska - redaktor naczelna, mama Dominika, Mateusza i Jasia
Z tym numerem do wyboru:
Film i kolorowanka
Możecie kupić kwietniowe wydanie „Rodziców” także z wyjątkowymi dodatkami – uroczą bajką filmową „Troskliwe Misie” oraz książeczką do kolorowania „Arka Noego”. Wydanie naszego miesięcznika z kolorowanką i filmem kosztuje tylko 5,49 zł.
Moje pierwsze encyklopedie
Najnowszy numer „Rodziców” możesz kupić z edukacyjną książką z kolekcji „Moje pierwsze encyklopedie”. Seria stworzona jest przez oficynę wydawniczą Larousse. Do wyboru dajemy wam dziewięć książek, w których dzieci znajdą odpowiedzi na wiele interesujących pytań. Każda z nich opisuje inny temat, m.in.: „Złoty wiek dinozaurów”, „Człowiek i jego budowa”, „Zjawiska naturalne”, „Świat naszych małych przyjaciół”. Cena gazety z książką: 8,99 zł.
W TYM NUMERZE SZCZEGÓLNIE POLECAMY:

fot. Corbis
O odporności
Jak to jest, że jedni co tydzień kichają i kaszlą, zwłaszcza jesienią i wiosną, a inni lata całe nie łapią nawet najlżejszego przeziębienia? Wszystko zależy od układu odpornościowego.

fot. Fotolia
Wiosenny spacer
Mimo że aura wciąż kaprysi, to po miesiącach zasp i śniegowej brei na chodnikach wreszcie z przyjemnością możesz wyjść z dzieckiem na spacer. Nasz wiosenny przewodnik pozwoli ci cieszyć się ciepłymi wiosennymi dniami w plenerze.

rys. Fotolia
Sposób na teściową
Masz dobre chęci, aby dogadać się z mamą swojego partnera. Nawet zdarza ci się jej ustępować, pomimo iż wiesz, że nie do końca ma rację. Nic nie pomaga. Potrzebujesz specjalnej taktyki.
Rodzice 04/2010 już w kioskach!






O, i jeszcze tu:)
http://allegro.pl/item950655694_moja_pierwsza_encyklopedia_zobacz.html :)
Z tego co widzę, nikt na allegro nie sprzedaje tomu 4 i 9... Czyżby były najtrudniej dostępne?:)
Na allegro można kupić niektóre części Encyklopedii:) np. tu: http://allegro.pl/item948280956_moje_pierwsze_encyklopedie_7_tomow_dla_dziecka.html lub tu: http://allegro.pl/item947889235_moje_pierwsze_encyklopedie_7_szt.html :) (nie są to moje konta, wstawiłam linki, by ułatwić szukanie rodzicom:))
Pozdrawiam:)
Zainteresowana jestem zakupem wszystkich części dodatku do gazety "Moja pierwsza encyklopedia". Mam nr 1 a następne myślałam że będą się ukazywały z kolejnymi numerami gazety. Czy można to jakoś zamówić. W gazecie dodatek ten jakoś dziwnie wychodzi, a numer dostaje się jak trafi. Szkoda bo dodatek jest rewelacyjny. Trudne dla dziecka zagadnienia są napisane w sposób prosty i w miarę zrozumiały dla dziecka.
czy moge zamowic numery od 1 do 5 oraz 9 encyklopedi? prosze o odpowiedz:)
Zainteresowana jestem zakupem wszystkich części dodatku do gazety "Moja pierwsza encyklopedia" (mam 2 i 7). Czy można to jakoś zamówić. W gazecie dodatek ten jakoś dziwnie wychodzi - nie cyklicznie, a numer zależy jak się trafi. Szkoda bo dodatek jest rewelacyjny. Trudne dla dziecka zagadnienia są napisane w sposób prosty i w miarę zrozumiały dla dziecka. Mojemu 4-letniemu synkowi bardzo się podoba.
- 1
- 2
- 3
- ...
- 4
- >
- »
(20 Komentarze)