Synonim filmu świątecznego to dla Ciebie Kevin lub Szklana Pułapka? Jeszcze kilka (no może kilkanaście) lat temu te filmy doprowadzały mnie do szału. Nadal za nimi nie przepadam, ale telewizja sprawiła, że stały się one nieodzownym elementem Świąt Bożego Narodzenia.

Postanowiłem dziś przygotować listę najbardziej popularnych filmów, bajek oraz książek świątecznych.

Świąteczne bajki animowane

Zaczynamy od bajek. W końcu jest to blog parentingowy. Jeszcze rok temu Zuzia niespecjalnie zwracała uwagę na to co dzieje się na ekranie. W tym roku się to zapewne zmieni.

Pada Shrek (Shrek the Halls) – 2007

Bajka w której doskonale się odnajduję jako aspołeczny org. Shrek, który kocha spokój marzy o Świętach w samotności. (Nie)stety się to nie udaje.

Filmy Świąteczne: Pada Shrek

Filmy Świąteczne: Pada Shrek


Kraina Lodu (Frozen) – 2013

Tutaj chyba wystarczy napisać tylko „Mam tę mooooooc”. W tym roku zapowiadają pierwsze od dawna „Białe Święta”. Gdyby jednak coś poszło nie tak to oglądając Krainę Lodu śniegu Wam nie zabraknie.

Ekspres Polarny (The Polar Express) – 2004

Posiadanie dziecka jest realnym ekspresem polarnym. Wątpisz w Święta? Zrób sobie dziecko! Ewentualnie obejrzyj Ekspres Polarny.

Opowieść Wigilijna Myszki Miki (Mickey’s Christmas Carol) – 1983

Pamiętam jak dziś wrażenie, które zrobiła na mnie ta bajka. Miałem kilka lat, nie wiedziałem kim jest Karol Dickens. Aktualnie bardziej wolę książkę, ale ekipa Walta Disneya zrobiła świetną robotę. Zabrzmi to pewnie zgorzkniale, ale stare bajki Disneya „miały to coś”.

Kubuś Puchatek: Puchatkowego Nowego Roku (Winnie The Pooh: A Very Merry Pooh Year) – 2002

Nigdy nie byłem fanem Kubusia, ale patrząc Zuzię widzę Tygryska (nazwisko zobowiązuje).

Artur ratuje gwiazdkę (Arthur Christmas) – 2011

Skoro był follow-up do nazwiska to teraz czas na imię. Bajki nie oglądałem. Zamierzam nadrobić w tym roku. Warto?

Inne bajki świąteczne (nie tylko dla dzieci)

  • Epoka lodowcowa: Mamucia gwiazdka (Ice Age: A Mammoth Christmas) – 2011
  • Madagwiazdka (Merry Madagascar) – 2009
  • Casper straszy w Boże Narodzenie (Casper’s Haunted Christmas) – 2000
  • Rudolf czerwononosy Renifer (Rudolph the Red-Nosed Reindeer: The Movie) – 1998
  • Renifer Niko ratuje Święta (Niko – Lentäjän poika) – 2008

Świąteczne filmy dla dorosłych

Twoje dziecko jest jeszcze w okresie przedbajkowym? Ciesz się chwilą i dostępem do telewizora/komputera/laptopa. Poniżej kilka filmów, które idealnie komponują się ze świąteczną atmosferą. Nie, nie są to filmy porno.

Komedie Świąteczne

Na pierwszy ogień gatunek, który mężczyźni uwielbiają, czyli komedie świąteczne (zwłaszcza romantyczne).

  • W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju (Christmas Vacation) – 1989: Klasyka prawie tak znana jak Kevin. Nie było chyba Świąt bez tego filmu w ramówce którejś ze stacji.
  • Zły Mikołaj (Bad Santa) – 2003: Mikołaj wcale nie musi być Święty. Klasyczny wpływ dobra na zło osadzony w tematyce świątecznej. Idealny dla tych, którzy niekoniecznie przepadają za komediami romantycznymi.
  • Harold i Kumar: Spalone święta (A Very Harold & Kumar 3D Christmas) – 2011: Coś miałem napisać, ale zapomniałem.
  • Śnięty Mikołaj (The Santa Clause) – 1994: Film dla pracoholików. Życiowe priorytety pokazane w sposób humorystyczny.
Filmy Świąteczne: Zły Mikołaj

Filmy Świąteczne: Zły Mikołaj

Komedie romantyczne

Jeśli już musisz:

  • Cztery Gwiazdki (Four Christmases) – 2008
  • To właśnie miłość (Love Actually) – 2003
  • Ja cię kocham, a ty śpisz (While You Were Sleeping) – 1995
  • Holiday (The Holiday) – 2006

Pozostałe filmy na Boże Narodzenie

  • Family Man (The Family Man) – 2000: Zdecydowanie mój faworyt wśród filmów świątecznych. Motyw zamiany rolami został już mocny wyeksploatowany nie tylko w kinematografii. W Family Man mamy mężczyznę, któremu wydaje się, że jest szczęśliwy. Wypadek, który z pozoru rujnuje mu życie pokazuje czym tak naprawdę jest szczęście. TATA na ASAPie poleca, zwłaszcza tym którzy szukają szczęścia. Nawet jeśli dzieci nie okażą się tym Świętym Gralem to z pewnością nie będziesz już miał(a) czasu na dalsze poszukiwania. Przynajmniej przez kilkanaście lat.
  • Cud na 34 ulicy (Miracle on 34th Street) – 1947 lub remake z 1994.: Kolejny film dla niedowiarków. Jeśli lubisz stare klasyczne kino to koniecznie wybierz oryginał z 1947 roku.
  • Grinch: świąt nie będzie (How the Grinch Stole Christmas) – 2000: Nie lubisz Świąt? Grinch też. O ile Family Man jest moim ulubionym filmem świątecznym, o tyle Grich nigdy mnie nie wciągnął.

Jakiego filmu świątecznego według Ciebie brakuje na mojej liście?