Sztuka prowadzenia rozmów z dzieckiem nie jest łatwa, zwłaszcza gdy chodzi o rozmowy wychowawcze. Słowa mają ogromną moc, kształtują psychikę dziecka od jego najmłodszych lat. Potrafią zbudować pewność siebie i poczucie własnej wartości, ale również mogą sprawić, że zachwiana zostanie samoocena malucha i pozostawi to trwały ślad w jego psychice na całe życie.

Rzeczy, które warto mówić dzieciom

1. „Ty o tym zadecyduj”

Nie traktuj dziecka jako bezwolnej istoty. Nie tylko Ty wiesz, co jest dla niego najlepsze. Maluch, nawet kilkuletni, ma prawo mieć własne zdanie i podejmować adekwatne do jego wieku wybory. Pozwalanie mu na na podejmowanie samodzielnych decyzji sprawi, że dziecko nabierze poczucia, iż jego opinia coś znaczy oraz że ma realny wpływ na pewne sprawy. Nauczy to także brzdąca trudnej sztuki dokonywania wyborów i mierzenia się z ich konsekwencjami. Pozwoli określić jego preferencje w wielu dziedzinach. Oczywiście o pewnych sprawach powinnaś zadecydować tylko Ty lub Twój partner, jednakże dziecko może podejmować decyzje w prostych kwestiach typu: dobór koloru sweterka, wybór pomiędzy bułką a chlebem, jajkiem na miękko a na twardo.

2. „Nie śmiej się z innych”

Od najmłodszych lat należy dziecka uczyć tolerancji dla innych ludzi i dla ich odmienności. Dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym potrafią dotkliwie ranić słowami. Wyśmiewani są okularnicy, dzieci jąkające się, te z nadwagą czy te, które nie mają mamy lub taty. Wyjaśniaj dziecku, że nie można śmiać się z innych, ponieważ sprawia im to przykrość. Ucz otwartości na ludzi i na ich odmienność. Nie chodzi tylko o zasady dobrego wychowania. Dziecko wyrośnie na ciekawego świata człowieka, a różnorodność nie będzie go szokowała ani deprymowała.

3. „Świetnie to robisz!”

Chwal malucha, nawet gdy nabywa dosyć banalnych umiejętności. Dla niego to prawdziwe kamienie milowe. Dziecko czuje się docenione. Takie pochwały budują w nim poczucie własnej wartości, a co ważniejsze – także wiarę we własne umiejętności. Hamowanie dziecka krytyką sprawia, że maluch boi się wychodzić z nową inicjatywą i pomysłami. Myśli, że po co miałby to robić, skoro i tak mu z pewnością nic nie wyjdzie.

4. „Jak się z tym czujesz?”

Naucz dziecko nazywać swoje emocje. To pierwszy krok to tego, by zacząć sobie z nimi radzić. Jednocześnie uczy to dziecko, że nie musi się wstydzić okazywania swoich uczuć i że złość, żal, rozgoryczenie nie są emocjami, których należy się wstydzić i je ukrywać.

5. „Co masz na myśli?”

Dzieci często potrafią w złości wykrzyczeć, że nie lubią lub nie kochają rodziców, że ich nienawidzą, że są ohydni. Nawet jeśli takich zachowań nie nauczyły się w domu rodzinnym, to mogą je przyswoić od rówieśników w przedszkolu czy w szkole, a nawet na placu zabaw. Jeżeli usłyszysz od dziecka takie słowa, zapytaj je, co miało na myśli. Pomoże to uświadomić maluchowi, że nad słowami trzeba się zastanawiać i z nimi liczyć.

Czego nie mówić dziecku?

1. „Jesteś złym dzieckiem!”

Nigdy nie karć malucha poprzez bezpośrednie przypisywanie mu negatywnych cech. Dziecko bierze takie rzeczy do siebie i może dojść do wniosku, że nie zasługuje na Waszą miłość i nie ma potrzeby się starać, ponieważ jako zła osoba i tak zawsze będzie robiło źle. Każdorazowo wyjaśnij dziecku niestosowność jego zachowania tłumacząc, co dokładnie zrobiło nie tak i dlaczego było to niewłaściwe.

2. „A inne dzieci…”

Nigdy, przenigdy nie wypominaj dziecku, że nie robi czegoś, co potrafią już robić jego rówieśnicy, dzieci znajomych czy dzieci z rodziny. Porównywanie, w którym maluch wypada niekorzystnie, potrafi na stałe podkopać jego wiarę w siebie i we własne umiejętności. Dziecko czuje się gorsze, głupsze, mniej uzdolnione.

3. „Dlaczego nie jesteś taki/taka jak twój brat/siostra?”

Porównywanie do rodzeństwa jest podobnym problemem, jak opisane wyżej porównywanie do innych dzieci. W tej sytuacji szkody mogą być jednak znacznie większe, ponieważ można spowodować, że pomiędzy dziećmi powstanie poważny rozłam i maluch zacznie żywić negatywne uczucia do swojej siostry lub brata. Poczucie rywalizacji może mu towarzyszyć przez cały okres dorastania i rzutować na ich relacje w dorosłym życiu.

4. „Nie rób tego, bo ci się nie uda”

Zakładanie z góry, że dziecko powinno zrezygnować z jakichś czynności, ponieważ i tak mu się nie uda, jest jedną z rzeczy, które podkopują wiarę w siebie, we własne umiejętności i siły. Przekazuje dziecku, że w niego nie wierzysz, a skoro nie wierzy w niego rodzic, najbliższa mu osoba, to kto ma dziecko wesprzeć i zachęcić do działania?

5. „Żartuję sobie”

Pamiętaj, że małe dziecko nie ma jeszcze zbyt dobrze wykształconej umiejętności odróżniania prawdy od żartów. Jeżeli „zażartujesz” na temat zostawienia go na poboczu drogi, jeśli jest niegrzeczne w samochodzie, czy na temat tego, że obcy piesek odgryzie mu rękę, to dziecko potraktuje to poważnie. Wyjaśnienie później, że to był tylko żart sprawia, że dziecko odczuwa dezorientację.