jak zostać wróżką ognia?

W ostatnich dniach w sieci zawrzało. Portale na całym świecie opisują przerażającą grę, na końcu której gracze są nakłaniani do popełnienia samobójstwa. Niestety Niebieski Wieloryb to nie jedyna tego typu „zabawa”. Rosyjskie (i nie tylko!) media donoszą o kolejnym internetowym „wyzwaniu”, które ma bazować na marzeniach najmniejszych dzieci. Bo która z małych dziewczynek nie chciałaby zostać wróżką? Tym bardziej, że zgodnie z instrukcją zamieszczoną w internecie jest to banalnie proste, a obok jej tekstu pojawiają się postacie z ulubionej bajki wielu dzieci „Winx Club – Szkoła czarownic”!

Jak zostać wróżką ognia?

Jak donoszą polskie i zagraniczne portale na razie samobójcza gra rozprzestrzenia się jedynie w Rosji, a jej instrukcja została zapisana grażdanką. Jednak jak wszyscy wiemy internet nie ma granic i choćby przestrzeganie przed niebezpieczeństwem przez zatroskane portale ma też inną, niechcianą stronę. Mówiąc o zagrożeniach jednocześnie je nagłaśniamy. Tymczasem w sieci nie brakuje zagubionych młodych ludzi i tych, którzy z różnych powodów mogą przyczynić się do ich cierpienia. Za działaniami tych drugich mogą stać choćby tak prozaiczne pobudki, jak… pieniądze z wyświetlania reklam!

Jak czytamy w licznych publikacjach w Rosji są już pierwsze ofiary. Pięcioletnia dziewczynka została poważnie poparzona, zaś jedna z matek opowiedziała, że przed śmiercią jej rodzinę uratowało jedynie to, że zobaczyła córeczkę wymykającą się w nocy z kuchni oraz poczuła zapach gazu. Dziewczynkę do odkręcenia kurków w kuchence gazowej miały przekonać następujące słowa:

O północy, kiedy wszyscy będą już spali, wstań z łóżka, przejdź po swoim pokoju trzy razy, a następnie wypowiedz magiczne słowa: „Czarodziejki Alfea, małe słodkie wróżki, dajcie mi siłę, proszę!”. Potem po cichu idź do kuchni – tak, żeby nikt cię nie zauważył. W przeciwnym razie magia słów zniknie. Odkręć wszystkie cztery palniki na kuchence gazowej. Następnie idź spać. Magia gazu od razu do ciebie przyjdzie. Będziesz nim oddychać przez całą noc. O poranku, kiedy się obudzisz, wypowiedz słowa: „Dziękuję Wam czarodziejki Alfea. Stałam się wróżką”. Od tej pory będziesz prawdziwą wróżką ognia.

Czy tak było naprawdę?

Nie wiem… Kolejne publikacje wydają się być jedynie przedrukami siebie nawzajem. Nie wnoszą nic nowego, a jedynie powielają te same informacje. Jednak fakt, że internauci w Rosji wpisali w wyszukiwarce hasło „jak stać się wróżką?” już kilkadziesiąt tysięcy razy świadczy o tym, że wśród rodziców wybuchła panika. Na sytuację zareagował nawet przedstawiciel Winx Club w Rosji:

„Firma, której produkty mają na celu promowanie dobra wśród dzieci, jest wstrząśnięta tego rodzaju informacjami.”

Czy to plaga samobójczych gier?

Niestety to nie jedyna tego typu sprawa, którą żyją media od kilku dni. „Gra” o nazwie „Niebieski wieloryb” wymierzona jest raczej w młodzież. Nazwa przerażającej zabawy nawiązuje do jedynych ssaków, które potrafią popełnić samobójstwo wypływając na płytkie wody. I o to mniej więcej w niej chodzi: opiekun użytkownika przez 50 dni daje mu „zadania”, które stopniowo obniżają samopoczucie „gracza”. Ostatnim z nich jest… samobójstwo!

Według „The Sun” stała się ona przyczyną śmierci ponad 130 dzieci. Rosyjski oddział Radia Wolna Europa przeprowadził własne śledztwo. Nie udało się potwierdzić, że wspomniane 130 samobójstw jest bezpośrednio związanych z grą, niemniej istnienie „zabawy” owszem. Nikt jednak nie namawiał dziennikarzy do samobójstwa, ale też redaktorom nie udało się ukończyć „rozgrywki”, która zawsze była przerywana przez prowadzącego.

Czy można ustrzec dziecko przed przerażającą stroną życia w sieci?

Dla dzieci internet staje się niemal częścią rzeczywistości, a koledzy znani jedynie on-line są traktowani na takiej samej zasadzie, jak ci rzeczywiści. Czy można je uchronić przed tego typu mrożącymi krew w żyłach „zabawami”? Jedynym sposobem wydają się szczere rozmowy z najmłodszymi o zagrożeniach czekających na nich w sieci oraz baczne obserwowanie zachowania dziecka.

[zdjęcie główne: Pixabay]