Trafiłem dziś na film zatytułowany „A pediatrician shows you how to calm a crying baby”, czyli „Pediatra pokaże Ci jak uspokoić płaczące dziecko”.

W jego opisie czytam, że pediatra, którego za chwilę obejrzę ma 30 lat doświadczenia w swoim zawodzie i pokaże mi jak w kilka sekund uspokoić niemowlę.
Technikę uspokajania niemowląt, którą pokaże stosuje w swojej przychodni pediatrycznej.

Uczy jej rodziców, którzy po powrocie do domu potwierdzają jej skuteczność.

 

Jaki jest zatem magiczny sposób Roberta Hamiltona, pediatry z 30-letnim doświadczeniem?


Jeśli Twoje dziecko płacze, jedyne co musisz zrobić to …

Aby uspokoić płaczące dziecko musisz


potrząsnąć jego tyłeczkiem (“Shake their booty”)

potrząsnąć jego tyłeczkiem


 

Cały film możecie obejrzeć tutaj:

Trzydzieści lat doświadczenia w pediatrii powiadasz?

serio

Co mnie rozśmieszyło najbardziej?

To, że nie potrzebowałem 30 lat doświadczenia w pediatrii.
Już od jakiegoś czasu praktykuję tę metodę.

Nie tylko uspokaja płacz, ale także ułatwia trawienie.
Zuzi pięknie się po takich booty shakeach odbija i pruta :).

Ach ten instynkt tacierzyński.

Najlepiej gdy metodę tę łączymy z muzyką.
Według nas do potrząsania pupką nie ma lepszej muzyki niż Kelis i jej nieśmiertelny hit „Trick Me”:

 

A Ty jaki masz sposób na uspokojenie płaczącego dziecka? Zakładamy oczywiście, że dziecko jest przewinięte i nakarmione! 🙂