Nad tym, jak wygląda poród, zastanawiają się wszyscy przyszli rodzice, którzy spodziewają się dziecka. Temat ciekawi zwłaszcza kobiety ciężarne, które szukają informacji na temat tego, jak wyglądają poszczególne fazy porodu, czy poród jest bolesny i jak długo trwa. Przygotowaliśmy dla Was małą ściągawkę, dzięki której będziecie wiedzieć, co dokładnie Was czeka.

Coraz bliżej do porodu

Końcówka ciąży to czas, w którym organizm intensywnie przygotowuje się do porodu. Dziecko zsuwa się coraz niżej, a wraz z nim cały brzuch. Przyszła mama nareszcie może swobodnie złapać oddech, ponieważ maluszek przestaje uciskać przeponę. Od teraz będzie jednak mocniej uciskał pęcherz, w związku z czym w końcówce ciąży przyszła mama odwiedza łazienkę nawet kilka razy w ciągu jednej godziny.

Na kilka dni przed rozwiązaniem może pojawić się biegunka. To znak, że organizm oczyszcza się przed porodem, by dziecko mogło bez przeszkód przejść przez kanał rodny.

W końcówce ciąży przyszła mama zaczyna mocniej odczuwać skurcze Braxtona Hicksa, czyli skurcze przepowiadające. Są one ćwiczeniami macicy, która przygotowuje się do skurczów właściwych.

Jak wygląda poród?

Przebieg porodu dzielimy na trzy fazy.

Początek porodu: pierwsza faza

Za rozpoczęcie akcji porodowej odpowiedzialna jest oksytocyna. To hormon wydzielany przez przysadkę mózgową, który steruje całym porodem. Wzrost jej poziomu skutkuje rozpoczęciem pierwszych skurczy. Na początku są one dosyć delikatne, niezbyt bolesne i nieregularne. Pojawiają się co 10-7 minut i trwają około 30 sekund. Oznaczają, że szyjka macicy zaczęła się rozwierać i skracać. Dzieje się tak, ponieważ macica zaczyna się obkurczać. U samej góry zacieśnia się coraz bardziej, stopniowo przesuwając dziecko ku dołowi, ku kanałowi rodnemu. Wkrótce częstotliwość skurczów zwiększa się i jednocześnie stają się one coraz bardziej bolesne. Szyjka macicy początkowo rozwiera się na około 3-4 centymetry, a gdy dochodzi do 7-8 oznacza to, że właściwa akcja porodowa zaraz się zacznie. Zazwyczaj właśnie wtedy pęka worek owodniowy i odchodzą wody płodowe.

Już podczas początku skurczów ciężarna może mieć poczucie wilgoci w pochwie. Powoduje to zwiększona ilość śluzu wydobywającego się z szyjki macicy.

Ta pierwsza faza porodu może trwać nawet do dwudziestu godzin. Wszystko uzależnione jest od predyspozycji kobiety. Ważne jest, by starać się jak najdłużej być w ruchu. Pomaga on przyspieszyć kolejną fazę porodu, czyli fazę parcia.

Poród: faza parcia

Kolejna faza porodu, faza parcia, ma miejsce, gdy szyjka macicy jest już w pełni rozwarta. Rozwarcie wynosi 10 centymetrów, jest szerokie na pięć palców. Moment, w którym należy zacząć przeć powinien być wyznaczony naturalnie przez kobiece ciało. Potrzeba parcia pojawi się sama i będzie tak silna, że nie będzie się już jej dało zignorować.

Podczas fazy parcia kluczowe jest prawidłowe oddychanie. Przede wszystkim chodzi o odpowiednie dotlenienie dziecka, ale również o wspomożenie akcji porodowej. Należy oddychać w sposób przeponowy. Oznacza to, że podczas oddechów widać, jak unosi się głównie brzuch, a nie klatka piersiowa. Takie oddychanie pomaga rozluźnić mięśnie, co sprzyja szybkiemu porodowi.

W fazie parcia dziecko przedostaje się przez kanał rodny. Może to trwać nawet do dwóch godzin. Czasami podczas porodu musi zostać nacięte krocze rodzącej, ponieważ otwór pochwy jest zbyt mały, by maluch swobodnie przez niego się przecisnął.

Gdy dziecko pojawi się na świecie, po paru minutach dochodzi do odcięcia pępowiny. Maluszek kładziony jest na brzuchu matki. Ten pierwszy kontakt skóra do skóry jest bardzo ważny i potrzebny do nawiązania prawidłowej więzi emocjonalnej.

Poród: faza łożyskowa

Po urodzeniu dziecka kobietę czeka jeszcze jeden poród, który przechodzi praktycznie niezauważony przez świeżo upieczoną mamę, której uwaga jest w pełni skoncentrowana na dziecku. Rodzone jest łożysko i błony płodowe. Jest to bezbolesny i nieodczuwalny proces. Bardzo ważne jest, by łożysko zostało wydalone w całości. Jeżeli tak się nie dzieje, należy dokonać zbiegu łyżeczkowania macicy.