Tata i dziecko

Drugie dziecko - to łatwe!

Prześlij dalej Drukuj
Tata i dziecko: Drugie dziecko - to łatwe!

fot. Shutterstock

Gdy miesiąc temu urodziła się moja córka, zauważyłem, że teraz pozostało mi jedynie cieszyć się z bycia ojcem. To, co przy Igorku napawało mnie strachem, znikło na dobre jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przedstawię wam tylko kilka przykładów.
Trening czyni mistrza, jak mówi przysłowie. Sprawdza się ono szczególnie przy dzieciach. Narodziny pierwszego przewracają świat do góry nogami. Za to drugie uświadamia ci, jak bardzo byłeś zagubiony, gdy jako debiutujący ojciec nie wiedziałeś, co robić z kwilącym zawiniątkiem.

Błogi spokój i luz
Nawet jeśli wyuczysz się na pamięć podręcznika dla przyszłych rodziców, pierwsze dziecko jest zawsze niewiadomą. Do żadnego „egzemplarza” na porodówce nie dołącza się instrukcji obsługi ani gwarancji. To powoduje, że wciąż zadajesz sobie pytanie, czy właściwie postępujesz z niemowlęciem. Co więcej, śmiertelnie przerazić cię może nawet zwykła żółtaczka fizjologiczna. Najgorsze, co możesz wtedy zrobić, to szukać informacji w internecie. Lekarz powiedział, że maluch będzie naświetlany lampami i sztucznie karmiony? Rzucasz się do komputera i za chwilę wyskakuje ci informacja, że u noworodków bilirubina może utrudniać rozwój mózgu. Dostaniesz zawału! Przy drugim dziecku rutyna bierze górę nad emocjami. Za wysoki poziom bilirubiny? Spokojnie! Wystarczy, że maluch będzie częściej przy piersi – bilirubina wyląduje wtedy w pieluszce i wszystko wróci do normy.

Znajomość tematu
Po pierwszym dziecku czujesz się, jak zaprawiony w bojach weteran. Pieluchy zmieniasz jak automat, instynktownie rozpoznajesz potrzeby niemowlęcia po płaczu i podrywasz się z łóżka na równe nogi, gdy usłyszeć jedno piśnięcie. Nic nie jest cię w stanie zdziwić. Pobudka o brzasku? Kilkugodzinna zabawa grzechotkami? Nie ma problemu. Cztery kupy pod rząd w odstępie pięciu minut? A cóż w tym niezwykłego? Dziwiłeś się przy pierwszym dziecku. Dziś już wiesz, że wyśpisz się dopiero za kilka lat...

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar
  • facebook
 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.




Magazyn "Rodzice"

Polecamy najnowszy numer magazynu Rodzice.

Życzymy przyjemnej lektury.



rodzice.pl na Facebooku




Webstar 2009