Wielokrotnie potwierdzono, że dzieci, które dostają kieszonkowe, a w związku z tym posiadają swoje pierwsze własne doświadczenie z gospodarowaniem pieniędzmi, szybciej przyswajają i rozumieją potrzebę planowania wydatków oraz oszczędzania.

Kieszonkowe – pierwsza lekcja ekonomii

Według ogólnodostępnych badań opinii publicznej dotyczących świadomości finansowej Polaków daje się zauważyć wyraźny wzrost zainteresowania poszerzaniem swojej wiedzy ekonomicznej. Jak deklarują badani w raporcie przygotowanym przez NBPi, takiej otwartej postawie sprzyjają doświadczenia edukacyjne z przeszłości, szczególnie udział w zajęciach szkolnych i pozaszkolnych oraz rozmowy o ekonomii w dzieciństwie. Nie ulega wątpliwości, że dorosłe osoby zaznajomione z tą tematyką, lepiej zarządzają budżetem i dokonują bardziej świadomych wyborów w przypadku usług finansowych, w tym produktów o charakterze oszczędnościowym albo inwestycyjnym. Mniejsze jest również prawdopodobieństwo, że podejmą one ryzyko związane naruszeniem finansowej rezerwy, które może je doprowadzić do kłopotów.

Jak uczyć zarządzania kieszonkowym?

Każde dziecko w pierwszej kolejności bierze przykład ze swoich rodziców. Jeżeli młody człowiek widzi, że opiekunowie sami nie radzą sobie z domowym budżetem, trudno w nim wyrobić nawyk zarządzania kieszonkowym. Nie pomagają również nadmiernie ingerowanie, przymus, bądź nie dopuszczanie do tego aby dziecko popełniało błędy. Wspieranie pociech w planowaniu przeznaczenia kieszonkowego, jest tak samo ważne jak nauka odkładania jego części, do ulubionej skarbonki. To lekcja cierpliwości i konsekwencji, jaką każdy rodzic powinien odrobić i tylko od niego zależy, jak przekaże tę wiedzę dziecku.

Zabawne warsztaty na poważne tematy

Fundacja Banku Millennium realizując Finansowy Elementarz, cykl warsztatów edukacyjnych w przedszkolach w całej Polsce wspiera rodziców w procesie uczenia dzieci zarządzania pieniędzmi, na tym najwcześniejszym etapie. Maluchy w wieku od 3 do 6 lat, odkrywają w grupie innych rówieśników relacje między pracą, pieniędzmi i wydatkami poprzez zabawę. Godzina lekcyjna wypełniona zagadkami, ruchem i rysowaniem aktywizuje ich naturalną ciekawość, którą można rozbudzać na nowo w domu, za pomocą serii trzech ilustrowanych tematycznych książeczek, jakie otrzymuje każdy uczestnik na koniec warsztatów. Komunikatywny język, kolorowe obrazki z jednej strony utrwalają to, co dzieci poznały w przedszkolu, a z drugiej ułatwiają rodzicom wprowadzanie ich w meandry świata finansów.

Dla malucha w wieku 3 – 6 lat, 5 złotych kieszonkowego może początkowo oznaczać niewiele, ale jeśli sięgniemy po książkę z sympatycznym psem panem Sebastianem, nasza rozmowa na ten trudny temat rozpocznie się bez specjalnych przeszkód i, co ważne, sprawi wiele radości nam i dziecku, o czym świadczy ten niniejszy fragment:

„Może kilka złotych to nie jest majątek, ale oszczędzania dobry to początek. Lepiej wrzucić do świnki, zebrać parę złotych, zamiast wszystkie pieniądze wydać na głupoty”.