Bóle wzrostowe

Bolą mnie nóżki, bo rosnę

Prześlij dalej Drukuj
Bóle wzrostowe: Bolą mnie nóżki, bo rosnę

Gdy zbliża się pora snu, mama 5-letniego Jasia Pawłowskiego z Poznania martwi się, że synek znów obudzi się w nocy z płaczem. Nigdy nie wiadomo, która noc będzie spokojna, bo dolegliwości pojawiają się nagle. Zwykle dają o sobie znać o tej samej porze – wieczorem albo parę godzin po zaśnięciu. Jasiek siada wtedy na łóżku i mówi: „Znowu mnie boli…”. Z oczu kapią mu łzy jak groch. Gdy mama pyta, gdzie go boli, pokazuje zwykle przód łydek, a czasem uda lub kolanka. Ból trwa od 10 minut do pół godziny, rzadko dłużej. W bolącym miejscu nie ma śladu zaczerwienienia. Jaś może normalnie poruszać nóżkami, nie ma żadnych innych objawów: nie wymiotuje, nie gorączkuje. Rano budzi się jakby nigdy nic i ma normalny apetyt.

Dlaczego tak boli?

Nie wiadomo, co wywołuje takie bóle. Być może są one skutkiem biegania i podskakiwania obciążającego mięśnie i stawy dziecka? Lekarze dopatrują się też przyczyn bólu w wadach postawy: skrzywieniu kręgosłupa, płaskostopiu. Albo intensywnym wzroście kości, za którymi nie nadążają okostna i ścięgna (stają się jakby za krótkie). A ponieważ nóżki rosną głównie w nocy, więc dolegliwości pojawiają się właśnie wtedy. Nękają przede wszystkim dzieci w wieku przedszkolnym i między 9–13 rokiem życia, czyli w okresie intensywnego wzrostu. Nawet gdy bóle pojawiają się rzadko, a dziecko budzi się rano pogodne, trzeba koniecznie zgłosić się do pediatry (szczególnie jeśli ból nasila się po dotknięciu nogi). „Dolegliwości te mogą być oznaką choroby reumatycznej, zakażenia kości, płaskostopia, a nawet nowotworu. Lekarz zbada malca i zleci badania: krwi (np. morfologię, OB) i rentgen nóżek. U dziecka, które ma bóle wzrostowe, wyniki są zwykle prawidłowe. W razie konieczności, gdyby odbiegały od normy, pediatra zaleci poradę u ortopedy lub innego specjalisty, który da skierowanie na szczegółowe badania (np. tomografię komputerową, rezonans magnetyczny)” – wyjaśnia doktor Anna Jaworska.

Zaraz będzie lepiej…

Mama Jasia zna świetne sposoby na złagodzenie dolegliwości synka. Chłopiec bardzo lubi, gdy delikatnie masuje mu bolące miejsca. Ulgę przyniosą mu także letnie okłady, kąpiel, polewanie nóżek ciepłym prysznicem, przyłożenie termoforu albo okrycie nóżek dodatkowym kocem. Jeśli masaż i ciepło nie pomagają, mama podaje Jaśkowi łagodny lek przeciwbólowy (np. paracetamol, ibuprofen). I wtedy dziecko spokojnie zasypia. „Gdy Jaś płacze z bólu, chce mi się płakać razem z nim. Tulę go wtedy i pocieszam się w duchu, że te bóle w końcu miną. To dodaje mi otuchy” – wyznaje mama.

Uwaga: Dzieciom do 12. lat nie podajemy aspiryny.

Bóle wzrostowe dają się we znaki nawet co czwartemu dziecku. Z czasem same ustępują.

Nasza dobra rada
Jeśli podejrzewasz u swego dziecka bóle wzrostowe, wykonaj prosty test: w trakcie ataku bólu zacznij delikatnie głaskać i masować bolące miejsce. Jeśli brzdąc stwierdzi, że po tym mniej go boli, to znaczy, że są to prawdopodobnie bóle wzrostowe. A jeśli nastąpi nasilenie bólu, to jego przyczyna jest pewnie inna. Sama jednak nie stawiaj diagnozy i nie lekceważ objawów twierdząc, że „to na pewno bóle wzrostowe, bo cóżby innego”. Rozpoznanie pozostaw lekarzowi. Rezygnując z jego porady, możesz przegapić poważną chorobę.
Źródło artykułu: Rodzice 11/07

Anna Borek

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA



Zapisz się do naszego Newslettera

Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach
i specjalnych akcjach organizowanych
na stronie RODZICE.PL










KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię