ROZWÓJ

Czas na nocnik

Prześlij dalej Drukuj
ROZWÓJ: Czas na nocnik

fot. Shutterstock

Zanim zaczniesz trening czystości, przyjrzyj się, czy twój szkrab na pewno dorósł już do pożegnania z pieluchą. Zapomnij o opowieściach koleżanek, że ich pociechy zaczęły korzystać z nocnika, zanim skończyły półtora roku– te przechwałki często nie mają nic wspólnego z prawdą. Kontrolowanie pęcherza to skomplikowana umiejętność – dziecko musi skojarzyć nacisk w brzuszku z siusianiem, siusianie z nocnikiem, nocnik ze zdejmowaniem ubranka i jeszcze zdążyć z tym wszystkim.

Czy malec jest gotowy
Maluchy opanowują tę sztukę zazwyczaj dopiero po 2. urodzinach. Zamiast zamartwiać się, że twój szkrab wciąż nosi pieluszki, zacznij go obserwować. Czy moczy pieluchę o określonej porze? A może przed zrobieniem kupki czerwieni się, pręży, chowa za firankę lub kuca? Jeśli zauważysz takie zachowania, zacznij myśleć o kupieniu nocnika i rozpoczęciu treningu. Idealnie byłoby, gdyby twój smyk dorósł do rozstania z pieluchą późną wiosną albo latem. Może wtedy biegać z gołą pupą lub tylko w majtkach bez ryzyka przeziębienia. Pamiętaj, by nauka korzystania z nocnika nie zbiegła się z innym stresującym wydarzeniem – wyjazdem na wakacje, pojawieniem się na świecie młodszego rodzeństwa, przeprowadzką. Co za dużo to niezdrowo. By pożegnanie z pieluchą przebiegało bez zakłóceń, malec potrzebuje spokoju.

Wybierz nocnik
Postaw na ten bez melodyjek i migających światełek. Siusianie to przecież zwykła fizjologiczna czynność, a nie powód do fiesty. Czy sedes cieszy się, gdy go zapełniasz? Raczej nie. Im zwyczajniej dziecko będzie traktowało swój nocnik i korzystanie z niego, tym szybciej dobrze opanuje tę umiejętność.

  • WYGODNY Nocnik nie może być ani za duży, ani za mały. Dobrze, jeśli w sklepie dziecko się do niego „przymierzy”. Dla chłopca wybierz nocnik, który jest z przodu wyższy (inaczej malec może siusiać na zewnątrz). Wybierz taki, który ma podparcie za pleckami. Zwróć tez uwagę, czy jest stabilny.
  • ATRAKCYJNY Aby malec zechciał na nim usiąść, musi go najpierw polubić. Dlatego warto wybierać nocnik wspólnie z dzieckiem – może zainteresuje go ten w kształcie samochodu lub jakiegoś zwierzaka, kolorowy albo ozdobiony postaciami z bajek.
  • FUNKCJONALNY Zwróć uwagę, czy nocnik jest praktyczny. Jeśli często wyjeżdżacie, warto wybrać taki, który będzie zajmował mało miejsca w bagażu. Sprawdź tez, czy nocnik ma wygodny uchwyt, dzięki któremu łatwo będzie ci go opróżnić. Ustaw nowy nabytek w łazience, często pokazuj go dziecku. Daj maluchowi kilka dni na oswojenie się z tą nowością. Mały odkrywca błyskawicznie znajdzie dla nocnika jakieś fascynujące zastosowanie. Może będzie garażem dla samochodów, łóżeczkiem dla lalki albo basenikiem dla plastikowych kaczuszek. Spokojnie wyjaśnij dziecku, że to naczynie nie służy do zabawy i powinno stać wyłącznie w łazience. Ty też przestrzegaj tej zasady i nie organizuj pokazów korzystania z nocnika na środku salonu podczas rodzinnego obiadu. Twoja pociecha tak jak każdy – także potrzebuje intymności. Zagwarantuj jej to.

Instrukcja obsługi
Gdy smyk zapozna się z nocnikiem, wyjaśnij mu, do czego on służy. Powiedz np.: „Maluchy sikają w pieluchy, starsze dzieci, takie jak ty, uczą się siusiać do nocnika. Gdy będziesz chciał siusiu, przyjdź do mnie, zdejmiemy majtki i wysiusiasz się do nocnika, dobrze?”. Świetną pomocą naukową mogą być lalki i misie. Pobawcie się w sadzanie ich na nocnik. Dzięki takim zabawom maluch skojarzy nocnik z siusianiem. A to duże osiągniecie. Gdy widzisz, że smyk zaraz zacznie siusiać (np. po południowej drzemce), zaproponuj, by usiadł na nocnik. Jeśli uda się zrobić do niego siusiu – pochwal go, jeśli nie – powiedz tylko: „Spróbujemy później”. Od początku nauki korzystania z nocnika ucz malca, jak wycierać pupę – nawet jeśli jeszcze nie zrobi tego sam, zapamięta reguły. Córce mów: „Pamiętaj, pupkę wycieramy od brzuszka do plecków”. Zawsze, gdy malec wstanie z nocnika, myj mu ręce. To ważne, by wypracować u szkraba nawyk mycia dłoni po skorzystaniu z toalety.

Uzbrój się w cierpliwość
Korzystanie z nocnika to trudna sztuka, czasami malec uczy się jej parę miesięcy. Pomożesz mu, zauważając nawet małe sukcesy i przymykając oko na potknięcia. Nie karz dziecka ani nie mów: „Grzeczny chłopiec, nie zmoczył pieluszki”. Aby malec mógł kontrolować pęcherz, potrzebna jest gotowość organizmu. Nawet jeśli nasika na podłogę – jest mądry i grzeczny, tylko jego ciało nie dorosło do nocnika. Ale pewnego dnia to się stanie.

Zawartość nocnika
Maluch, zaciekawiony, zagląda do nocnika i chce dokładnie obejrzeć jego zawartość, zanim wyrzucisz ją do sedesu. Bawiąc się z kolegami, opowiada o tym, jaka kupkę zrobił. Gdy nikt nie widzi, zanurza w niej paluszki. A w czasie wizyty u znajomych oznajmia na cały głos: „Idę zrobić kupę”. Dorośli czuja się zażenowani, widząc takie zachowania, a rodzice malca zastanawiają się, jak powstrzymać tą dziwną fascynację. Potraktuj zainteresowanie smyka spokojnie. W końcu wydalanie to naturalny, fizjologiczny proces, taki jak spanie czy jedzenie. Dla dorosłych stanowi temat tabu, ale dla dzieci to kolejny ląd do odkrycia.

Wytłumacz od podstaw
Maluchy zazwyczaj zaczynają interesować się kupa, gdy uczą się panowania nad pęcherzem i zwieraczami. Kiedy zorientują się, ze mają wpływ na wydalanie, staje się to przedmiotem ich badań. Po pierwsze dzieci nie wiedza, czy to, co zostało na dnie nocnika, to cześć ich ciała, czy coś obcego. Mogą przestraszyć się myśli, że coś im „odpadło”. Jeśli uznają, że kupa jest ich częścią, trudno im pogodzić się z myślą, ze wyrzuca się ją do sedesu. Druga niepokojącą maluchy tajemnicą jest sposób, w jaki wydostaje się na zewnątrz. Nieoczekiwane okrycie odbytu, o którym malec nie wiedział, może go przestraszyć. Należy mu się solidna dawka wiedzy na ten temat. Wyjaśnij smykowi, co ląduje w nocniku. Poszukaj książki dla dzieci, w której są proste opisy, jak działa układ pokarmowy. Możesz też sama zrobić rysunek człowieka. Pokaż malcowi, jak wędruje jedzenie i dokąd trafiają resztki. Wytłumacz, że pokarm potrzebny jest po to, by ciało mogło rosnąć i mieć siłę, np. do biegania. Brzuszek wybiera to, co jest mu potrzebne, a resztę wyrzuca w postaci kupki. Możesz też porównać kupę do śmieci, które wyrzucacie do kosza – maluchowi nie będzie smutno się z nią rozstać. Wyjaśnij też, jak ważne jest robienie kupki – dzięki temu ciało nie jest „zaśmiecone”. Takie podejście do sprawy zaspokoi ciekawość malca. A gdy tajemnice kupy zostaną odkryte, przestanie być ona dla niego tak fascynująca.

To ci się przyda
Nim smyk zacznie trening czystości, powinnaś naszykować sobie odpowiednie akcesoria. Zadbaj o sporą ilość majteczek, które łatwo można zdjąć, spodenek na gumkę, luźnych spódniczek. Gdy dziecku chce się siku, nie ma czasu na zabawę z zapięciami. Zadbaj też o mopa, papierowe ręczniki i szmatki, które można wykorzystać do sprzątania. Jeśli będziesz miała pod ręką odpowiednie akcesoria do zmycia podłogi, na pewno przyjmiesz dużo spokojniej kolejną mokrą plamę.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA



Zapisz się do naszego Newslettera

Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach
i specjalnych akcjach organizowanych
na stronie RODZICE.PL









KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię