Rozwój dziecka

Integracja sensoryczna - co robić, gdy zawodzi?

Prześlij dalej Drukuj
Rozwój dziecka: Integracja sensoryczna - co robić, gdy zawodzi?

fot. RF

Niektóre zachowania malca naprawdę potrafią utrudnić wam życie. Dziecko na pierwszy rzut oka rozwija się normalnie, ale ma pewne niewytłumaczalne przypadłości. Za nic w świecie nie zje niczego zimnego, a wszystko, co jest np. żółte, uważa za brzydkie i złe. Być może to oznaka, że zmysły małego człowieka nie rozwijają się harmonijnie. Jedne robią to szybciej, inne zostają nieco w tyle. Nie współpracują więc jak u innych dzieci, przez co wasz malec nie zawsze radzi sobie z odbieraniem świata tak jak powinien. To, co dla jego rówieśników jest naturalne, waszego synka lub córkę może niepokoić. W związku z tym dziecko często boi się lub wręcz przeciwnie, jest nadmiernie pobudzone. Jeśli tak właśnie wygląda codzienność waszych pociech, widocznie ich zmysły potrzebują dodatkowego wparcia – terapii.

Pamiętaj o tym, że cały świat otaczający twoje dziecko jest bardzo barwny i nasycony wieloma wrażeniami. Do malca najczęściej docierają jednak bodźce wzrokowe. Doskonale widzi bowiem ilustracje w ulubionej książce i zwraca uwagę na krzykliwe bilbordy. Innym bardzo wyostrzonym zmysłem u dziecka jest słuch. Smyk świetnie wychwytuje wszelkie rozmowy i reaguje na hałas. Przez cały dzień to właśnie te dwa zmysły: wzrok i słuch są szczególnie wytężane. Dzieje się tak niezależnie od tego, czy dziecko spędziło dzień aktywnie w przedszkolu, na placu zabaw czy w łóżku przed telewizorem. Te zmysły pracowały bez wytchnienia. Po prostu zawsze bodźce płynące ze świata zewnętrznego są odbierane i przekazywane do odpowiednich części układu nerwowego. Ten z kolei ma za zadanie je zinterpretować i odpowiedzieć na nie w odpowiednim czasie. Właściwe działanie tego układu na każdym etapie określamy integracją sensoryczną.

Bodźce pod kontrolą
Twórca teorii integracji sensorycznej jest A. Jean Ayres, psycholog i terapeuta zajęciowy. Spróbujemy wam ją wyłożyć. Zapewne wiecie, że zarówno wy, jak i wasze dziecko macie zmysł dotyku, smaku, wzroku i słuchu. Niekoniecznie natomiast uświadamiacie sobie, że posiadacie jeszcze dwa inne, uznawane ze zmysłem dotyku za podstawowe! Mowa o zmyśle równowagi i czucia głębokiego. Ten pierwszy, zwany także przedsionkowym, wykształca się dobrze już w życiu płodowym. Odpowiada za utrzymanie równowagi czy ruch gałek ocznych, głowy i ciała. Z kolei zmysł czucia głębokiego, czyli propriocepcja, to odbieranie informacji płynących z mięśni i ścięgien. Dzięki niemu łatwo o precyzyjne ruchy oraz właściwe napięcie mięśniowe. Układ przedsionkowy, proprioceptywny i dotykowy to trzy podstawowe układy sensoryczne. Ściśle współpracują ze sobą oraz z innymi – słuchem, wzrokiem. Właściwa praca tych wszystkich układów jednocześnie pomaga zarówno wam, jak i waszemu dziecku prawidłowo funkcjonować w środowisku. Dzięki ich odpowiedniemu połączeniu jesteście w stanie w naturalny sposób odbierać bodźce, przetwarzać je i na nie odpowiadać.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar
  • facebook
 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.



Magazyn "Rodzice"

Polecamy najnowszy numer magazynu Rodzice.

Życzymy przyjemnej lektury.




rodzice.pl na Facebooku




Webstar 2009