Wymioty - jak pomóc

Mamusiu, niedobrze mi

Prześlij dalej Drukuj
Wymioty -  jak pomóc: Mamusiu, niedobrze mi

Wymioty to odruch obronny organizmu. Układ pokarmowy dziecka z różnych powodów „odmawia” przyjęcia pokarmu i silnymi skurczami żołądka pozbywa się go, wyrzucając pod dużym ciśnieniem. Jeśli pociecha zwymiotuje raz czy dwa, wystarczy twoja troskliwa opieka. Ale czy wiesz, co robić, gdy dziecko ma torsje (czyli wymiotuje wielokrotnie)? Oto garść wskazówek.

Wymiotujący malec nie powinien zostawać sam nawet na chwilę, ponieważ może się zakrztusić. A zachłyśnięcie może mieć poważne skutki dla jego zdrowia (np. zapalenie płuc).

Podawanie jedzenia w takiej sytuacji nie ma sensu. Żołądek dziecka właśnie „zastrajkował” i posiłek może tylko pogorszyć sprawę. Żołądek i jelita muszą odpocząć, żeby znów zacząć pracować na pełnych obrotach.

Kiedy dziecko wymiotuje, traci płyny, a to grozi odwodnieniem organizmu. Dlatego pojenie malca jest bardzo ważne: zapobiega odwodnieniu, poprawia samopoczucie i przyspiesza powrót do zdrowia. W przerwach między torsjami dawaj dziecku pić często, ale w małych porcjach (np. łyżeczkę od herbaty) co 2–3 minuty (jeśli podasz mu od razu dużą porcję picia, pewnie wkrótce zwymiotuje!). Odpowiednia jest woda, słaba herbata lub płyn nawadniający (np. Gastrolit, Orsalit, Saltoral), który uzupełnia tracone z wymiotami sole mineralne i elektrolity. Stopniowo zwiększaj objętość picia, pod warunkiem, że brzdąc dobrze to znosi. Gdy zwymiotuje znów, zmniejsz ilość płynu do łyżeczki i zacznij całą „procedurę” pojenia od nowa. Unikaj podawania dziecku słodkich gazowanych napojów, soków lub krowiego mleka, gdyż mogą podrażniać żołądek.

O ile to możliwe, postaraj się zapewnić dziecku dobre warunki podczas wymiotowania. Niech zwraca do przeznaczonej specjalnie do tego celu miski albo do sedesu czy wanny. Dzięki temu nie trzeba będzie w pośpiechu „łapać” zwracanego pokarmu, ani martwić się o stan mebli (przykry zapach towarzyszący wymiotom może utrzymywać się przez długi czas nawet na wyczyszczonej kanapie czy dywanie).

W trakcie wymiotów pochyl malca i jedną ręką przytrzymuj mu główkę za czoło, a drugą obejmuj jego tułów.

Zachęć dziecko, by po każdym zwymiotowaniu pokarmu dokładnie wypłukało buzię. Kwaśne resztki pokarmowe nie tylko zostawiają nieprzyjemny posmak w ustach, ale niszczą delikatne szkliwo ząbków dziecka. Jeśli smyk jest w kiepskim nastroju (a w takiej sytuacji to nietrudne) i nie chce wypłukać buzi ani umyć zębów, możesz po prostu przetrzeć je gazą zmoczoną w letniej wodzie.

Ulgę po torsjach przyniesie dziecku umycie twarzy chłodną wodą (lub przynajmniej przetarcie jej ściereczką zmoczoną w chłodnej wodzie).

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Komentarze do tego artykułu
> Napisz komentarz
  • dodany przez ewe dnia 20 lipca 2014, godz. 22:10

    u mnie bliźnicy mają ponad 2 lata i od dziś rana zaczęli strasznie wymiotować. zwracają wszystko co im się poda. nawet woda podawana powoli, małymi łyżeczkami też zostaje zwrócona natychmiastowo a nie mowa już o jedzeniu. nawet leki przeciwwymiotne nie mają jak zadziałać bo malcy też od razu po podaniu wymiotują. boję że się odwodnią. co w tej sytuacji robić?


  • dodany przez magda dnia 3 października 2013, godz. 13:31

    moja córka wymiotowała kiedy zaczynała się u niej infekcja górnych dróg oddechowych. teraz kiedy jest starsza juz tak nie reaguje. zawsze jednak trzeba mieć w apteczce probiotyki, orsalit i leki przeciwwymiotne. dzieci na ogół zaczynają chorować bez ostrzeżenia.


  • dodany przez olga dnia 24 kwietnia 2013, godz. 11:17

    jeśli nie ma przy wymiotach gorączki próbuję najpierw sama zapanować nad sytuacją, jak większość mam mam zawsze w apteczce probiotyki, smectę, orsalit. jeśli pojawia się gorączka albo wymioty nie ustępują idę do pediatry.


  • dodany przez otylka dnia 3 stycznia 2013, godz. 11:49

    metoda podawania płynów łyżeczką działa, sama testowałam kiedy córka wymiotowała. podawałam jej schłodzony orsalit, żeby uzupełnić elektrolity.


  • dodany przez basia dnia 13 września 2012, godz. 12:00

    mam synka 7 letniego i pewnego wieczoru zwymiotował raz i pózniej jeszcze raz ,ale to było z taką siłą że noskiem poszło tak sie wystraszyłam że nie wiedziałam co robić ,to poprostu było zachłyśnięcie wymiocinami ale wszystko się dobrze skończyło ,proszę o poradę co robic w takiej sytułacji.Basia.


    (5 Komentarze)

    Napisz komentarz

    Imię / Nick
    e-mail

    Wygeneruj inny kod


    Komentarz (maks. 1000 znaków)

    Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


    Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
    REKLAMA



    Zapisz się do naszego Newslettera

    Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach
    i specjalnych akcjach organizowanych
    na stronie RODZICE.PL









    KSIĘGA IMION

    Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
    i historię