O tym, że jazda na rowerze to wspaniały sport, chyba nikogo przekonywać nie trzeba. Jazda na nim jest nie tylko przyjemna, ale również dobrze wpływa na nasze samopoczucie i ciało, a także jest przydatną życiową umiejętnością. Z pewnością warto malucha nauczyć jazdy na rowerze.

Jak nauczyć dziecko jeździć na rowerze?

Nauka jazdy na rowerze to indywidualna sprawa, gdzie każde dziecko potrzebuje na to innego czasu. Niektóre maluchy uczą się wręcz same bez najmniejszego wysiłku jazdy na dwóch kołach, u innych zachowanie równowagi i skoordynowanie ruchów wymaga dłuższej nauki.

Najważniejsze, by przy nauce jazdy na rowerze mieć dużo cierpliwości i nie okazywać dziecku rozczarowania jego niepowodzeniami. Nauka w nerwowej atmosferze może malucha jedynie zniechęcić do tego rodzaju aktywności i przez długie lata rower będzie mu się kojarzył wyłącznie źle. Zarezerwuj na pierwsze lekcje czas w spokojny weekend, gdy masz go pod dostatkiem i nigdzie się nie spieszysz. Daj również czas dziecku, by oswoiło się z myślą o nauce. Spróbuj zaszczepić w nim entuzjazm, by maluch zapalił się do tego pomysłu – pokaż filmiki, na których widać jeżdżące dzieci, wybierzcie rowerek, który się dziecku spodoba.

O wiele łatwiej nauka jazdy na rowerze pójdzie, gdy z rowerkiem będziecie oswajać malucha od najmłodszych lat. Z początku doskonałym wyjściem są rowerki biegowe. Dziecko dzięki nim oswoi się z pozycją, nauczy się kierowania swoimi ruchami i kierunkiem jazdy.

Jazda na rowerze dzieci przeważnie zaczyna się od rowerków trójkołowych. Prawdziwym wyzwaniem jest przejście na sprzęt bardziej poważny i dorosły, czyli na rower dwukołowy. Zróbcie to dopiero wtedy, gdy dziecko będzie na to gotowe i samo wyrazi taką chęć.

Dobrym wstępem do nauki jazdy na rowerze jest nauka jazdy na hulajnodze. Dziecko błyskawicznie łapie umiejętność trzymania równowagi, a jednocześnie rozwija się jego koordynacja ruchowa.

Od pokoleń dzieci uczyły się jeździć na rowerze dzięki kijowi rowerowemu. Trzeba się co prawda nieco nabiegać, ale efekty są widoczne natychmiast. Dziecko coraz szybciej jest w stanie przejechać samodzielnie coraz dłuższe fragmenty, aż nabywa umiejętność samodzielnej jazdy.

Ochraniacze dla dzieci na rower

Warto przygotować się do nauki jazdy na rowerze nie tylko pod kątem wyboru samego roweru, ale również ochraniaczy. Na początku z pewnością maluch zaliczy sporo upadków, nim posiądzie umiejetność utrzymania równowagi na dwóch kółkach. Bardzo ważne jest, by skutecznie ochronić głowę dziecka, kluczowy jest więc wybór kasku. Musi mieć on odpowiedni rozmiar i zawsze być starannie zapięty – inaczej nie przyniesie dziecku ochrony, a może jedynie narobić dodatkowych szkód.

Równie ważne są ochraniacze na kolana i łokcie. Upadki potrafią być naprawdę niebezpieczne i łatwo jest o złamanie lub pęknięcie kości.

Nauka jazdy na rowerze to kamień milowy w życiu każdego malucha. To jedna z tych umiejętności, które nabywa dziecko zazwyczaj w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym. Jest to wyzwanie zarówno dla małego ucznia, jak i jego nauczycieli, którymi zazwyczaj są rodzice. Od czego zacząć i jaką metodę obrać, by nauka była szybka, skuteczna i jak najmniej bolesna?

Nauka jazdy na rowerze: bezpieczeństwo

Podstawowa zasada: zadbaj o bezpieczeństwo dziecka. Użyjcie kasku, który jest niezbędnym elementem, by w ogóle rozpocząć naukę. Głowa dziecka jest narażona na urazy, o które nie jest trudno podczas jazdy na rowerze, a tym bardziej podczas nauki tejże. Kask powinien być dobierany indywidualnie. Należy dopasować go do rozmiaru głowy dziecka. Obwód zmierzcie na około centymetr nad oczami. Nigdy nie kupujcie kasku „na zapas”, tłumacząc, że dziecko jeszcze urośnie. Źle dobrany rozmiar kasku to nie tylko brak ochrony w przypadku upadku – kask się zwyczajnie zsunie – ale ryzyko dodatkowego urazu, do którego może dojść, gdy zbyt luźny kask spadnie z głowy i dodatkowo ją zrani.

Kask należy kupować „na żywo”. Dziecko musi go przymierzyć, żeby mieć pewność, że jest dobrze dobrany. Dodatkowo powinien on być lekki i komfortowy, ponieważ w przeciwnym razie maluch zniechęci się do noszenia go. Dodatkowo powinien być wyposażony w otwory, które zapewnią dobrą wentylację głowy, by nie pociła się ona w czasie jazdy.

Oprócz kasku ważne są również ochraniacze na łokcie i kolana. Zapobiegną otwarciom w razie upadków, których z pewnością na początku nauki będzie sporo.

Od czego zacząć naukę jazdy na rowerze?

Maluch będzie miał znacząco ułatwione zadanie, jeżeli swoją przygodę z rowerami zacznie od modelu, który pozwoli mu opanować utrzymywanie równowagi. Idealne są do tego rowerki biegowe. Czym są? To zwykłe rowerki, które od tych „dorosłych” różnią się tylko tym, że nie mają pedałów. Oswajają one dziecko z pozycją, którą przyjmuje się na rowerze, a jednocześnie pomagają zrozumieć zasady rządzące utrzymaniem pojazdu w pionie. Tę rolę spełniają również dobrze dziecięce hulajnogi.

Nauka jazdy na rowerze

Szkół nauki jazdy jest kilka. To, jaką metodę wybierzesz zależy od Was. Najlepiej znasz swojego malucha i wiesz, co przyniesie najlepszy i najszybszy efekt. Na którą z nich się nie zdecydujesz, ważne jest jedno – cierpliwość. Dziecko musi czuć się bezpiecznie i odpowiednio zmotywowane. Twoje zniecierpliwienie, uszczypliwe uwagi, poganianie, wyśmiewanie porażek – wszystko to może skutecznie zniechęcić malucha nie tylko do nauki jazdy, ale do tej czynności również na całe życie, nawet gdy opanuje tę sztukę. Na lekcję wybierzcie dzień, w którym nigdzie nie będziecie musieli się spieszyć.

Sposób z kijem

Chyba najstarsza szkoła nauki jazdy wykorzystuje sposób z kijem. Wkłada się go pomiędzy tyle widełki roweru. Można wykorzystać dowolny kij – nawet ten od szczotki. Dzięki temu, że rodzic go przytrzymuje, cały pojazd jest stabilizowany, a maluch może na spokojnie oswoić się z zasadą używania pedałów i przyspieszania oraz hamowania. Gdy zauważysz, że dziecko załapało już podstawy jazdy i utrzymuje się na rowerze samodzielnie, możesz puszczać kijek, będąc jednak wciąż w pogotowiu. Stopniowo wydłużaj dystans, który maluch pokonuje samodzielnie.

Metoda z kijem wymaga jednak od rodzica niemałej dawki ruchu. Bieganie za dzieckiem może nieźle zmęczyć!

Dodatkowe kółka

Równie popularną metodą nauki jazdy na rowerze są dwa dodatkowe kółka, które mocuje się do roweru po bokach. Są one zazwyczaj znacząco mniejsze niż te rowerowe i pozwalają na utrzymanie równowagi przez dziecko. Maluch nauczy się przyspieszać i hamować, a także używać kierownicy. Kółka mają jednak niewielki minus – dziecko wolniej uczy się zachowywania równowagi, co w jeździe na rowerze jest kluczowe.

Trzymanie za koszulkę

Niektórzy rodzice radzą odchodzić od sposobu z kijem i zastąpić go zwyczajnym trzymaniem dziecka za ubranko – koszulkę lub bluzę. Pomoże to asekurować malucha w razie upadku, a jednocześnie pozwoli zachować mu równowagę i da poczucie bezpieczeństwa.