Czym ugasić pragnienie niemowlęcia? Dietetycy są zgodni, że najzdrowsza jest woda – mineralna, niegazowana, najlepiej ta, która jest przeznaczona dla najmłodszych. Dobre są także herbatki ziołowe i owocowe, które – o ile mama ich nie dosładza – często pomagają pozbyć się rozmaitych dolegliwości, np. znoszą kolkę, ułatwiają zasypianie, obniżają gorączkę. W dziecięcym jadłospisie ważne miejsce zajmują także soki owocowe i warzywne. I tu rodzice mają zwykle najwięcej wątpliwości. Czy sok z marchwi może zastąpić schrupanie marchewki? Czy można nim popić obiad? A jeśli sok w kartonie ma napis „naturalny”, „bez konserwantów” itp., to czy jest ona także odpowiedni dla najmłodszych? Wyjaśniamy.
Soki na dobry start
Gdy dziecko skończy czwarty miesiąc życia, można mu już podać sok jabłkowy. Można, ale nie trzeba. A to dlatego, że dziecko karmione piersią może spróbować soku dopiero w siódmym miesiącu życia. Zaczynamy od łyżeczki soku – najlepiej w godzinach przedpołudniowych, aby organizm malca poznał nowe składniki, w ciągu dnia.
Początkowo dziecko powinno wypijać ok. 50 ml soku dziennie. Jeżeli nie pojawią się niepokojące objawy, np. bóle brzuszka, biegunka, wysypka albo gorączka, można systematycznie zwiększać ilość soku. W szóstym, siódmym miesiącu życia można niemowlęciu podawać już inne owoce: banany, gruszki, porzeczki, Zanim po raz pierwszy podasz dziecku sok, zmieszaj go z wodą – nie będzie taki kwaśny.
Dzieci do trzeciego roku powinny pić tylko te soki, które mają pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka, bo wtedy mamy gwarancję, że owoce i warzywa użyte do ich produkcji pochodzą z upraw kontrolowanych i że nie dodano do nich żadnych sztucznych substancji. Można też podawać soki własnoręcznie wyciskane, pod warunkiem że warzywa i owoce pochodzą ze znanego i zdrowego źródła.
Ciepłe czy zimne? Jeśli niemowlę ma pół roku, nie trzeba podgrzewać mu soku (tak jak innych napojów). Zwłaszcza podczas upałów, lepsze będą te w temperaturze pokojowej a nawet lekko schłodzone.
Dla przedszkolaka
Małemu dziecku szklanka (200-250 ml) soku dziennie w zupełności wystarczy. Najlepiej, by był to sok przecierowy, który zawiera fragmenty miąższu owocowego, bogate w cenny błonnik. Wielu rodziców popełnia błąd, podając dziecku soczki, gdy tylko zawołają: „Mamo, pić”. Sok to raczej zdrowa przekąska, a nie sposób na pragnienie. Można nim zastąpić – czasami oczywiście – porcję owoców lub warzyw (gdy jest to sok zawierający warzywa). Jeśli dziecko nie jest głodne, a jedynie chce mu się pić, najlepsza jest niegazowana woda mineralna, ziołowa albo owocowa, niesłodzona herbatka. Soki błyskawicznie zaspokajają dziecięcy głód, a ponieważ przedszkolaki to dosyć często wybredne niejadki, trudno je potem nakłonić do zjedzenia zupy czy surówki.
Gdy trudno malca zmusić do zjedzenia buraka czy selera, warto dodawać te warzywa (najpierw w niewielkich ilościach) do soków robionych w domu albo wybierać gotowe, owocowo–warzywne (owoce łagodzą ostrzejszy smak jarzyn).



Dodaj artykuł do…