ROZWÓJ

W oczekiwaniu na pierwszy ząbek - kiedy niemowlę zaczyna ząbkować?

Prześlij dalej Drukuj
ROZWÓJ: W oczekiwaniu na pierwszy ząbek - kiedy niemowlę zaczyna ząbkować?

fot. Shutterstock

Nic tak chyba nie dodaje maluchowi uroku, jak białe jedynki połyskujące w uśmiechu. Zanim jednak staną się naprawdę wzruszające, niejeden raz doprowadzą niemowlę do łez. Oto ich krótka historia…

Odliczanie czas zacząć
Jako pierwsze (w 6.–11. miesiącu) pojawiają się zwykle dolne jedynki. Po nich (6.–12. miesiąc) przychodzi kolej na jedynki górne. Następnie (6.–16. miesiąc) wyrzynają się górne dwójki, a trochę później (7.–18. miesiąc) – dolne. Zęby trzonowe, czyli czwórki, wychodzą miedzy 10.–19. miesiącem, a kły, czyli trójki, wyrastają w 15.–24. miesiącu. Proces zamykają piątki, które przebijają się w 21.–31. miesiącu. Tak bywa najczęściej. Są jednak maluszki, które szczycą się pierwszym ząbkiem już w 3. miesiącu życia i takie, które zdmuchują swoją pierwszą świeczkę na urodzinowym torcie jako „dziąsłaczki”. To wszystko jest jednak zupełnie normalne. Moment wyrzynania się pierwszych ząbków jest podyktowany genetyką.

Swędzi, boli – będę płakać
Niekiedy pierwszy ząbek jest prawdziwą niespodzianką dla całej rodziny. Maluch jest pogodny, pięknie śpi, nie marudzi, aż tu nagle dostrzegasz w małej buźce śliczną perełkę. Niestety, w większości przypadków nie bywa tak różowo. Na początek smyk zaczyna się ślinić i wkładać do buzi paluszki. To znak, że swędzą go dziąsełka i próbuje je podrapać. Trudno powiedzieć, jak długo to potrwa. Niektórym śliniącym się maluchom ząbki wyrzynają się po kilku dniach, innym – po paru miesiącach. Zawsze jednak przed ich wyjściem zaczyna się drugi, trudniejszy etap ząbkowania, bo ząbki boleśnie napierają na dziąsła. Maluch płacze, może stracić apetyt i gorzej sypiać. I tak będzie, aż „perełka” się przebije.

Mamo, pomóż szybko!
Ząbkowanie może mocno dać się we znaki i maluchowi, i całej rodzinie. Na szczęście jednak, nie jesteś bezbronna. Możesz z powodzeniem łagodzić bolesne objawy ząbkowania. Jeśli więc twój smyk...

  • bardzo się ślini, załóż mu bawełniany śliniaczek. Dzięki temu unikniecie wyziębienia, a w konsekwencji przeziębienia. Poza tym mokra koszulka to nic fajnego.
  • bierze do buzi wszystko, co jest w zasięgu rączek, podawaj mu gryzaczek. Możesz kupić żelowy i lekko schładzać go w lodowce. Warto przedtem owinąć go w woreczek foliowy, by nie złapał zapachów.
  • nie ma apetytu, nie zmuszaj go do jedzenia. Nic się dziecku nie stanie, jeśli przez kilka dni będzie jeść mniej albo tylko pić. Spróbuj podawać mu chłodne napoje i jedzenie. To złagodzi ból i pieczenie dziąsełek, więc smakołyki o takiej temperaturze mogą mu odpowiadać.
  • nie chce ssać piersi, jest marudny i popłakuje, możesz posmarować mu dziąsełka specjalnym żelem przeciwbólowym (np. Calgel, Dentinox, Bobodent) albo podać lek na bazie paracetamolu (np. Panadol). Warto także przez jakiś czas karmić dziecko łyżeczką (dotyczy to także mleka). Taki sposób jedzenia będzie dla niego mniej uciążliwy.
  • jest niespokojny i ma kłopoty z zasypianiem, możesz zaproponować mu herbatkę dla niemowląt z melisą lub zaaplikować lekko wyciszający czopek homeopatyczny.

Grunt to higiena!
Nawet jeśli dziecko nie ma ząbków, trzeba raz dziennie dokładnie przecierać mu dziąsełka gazikiem zwilżonym w przegotowanej wodzie. A gdy pojawi się już pierwsza „perełka”, mycie ząbków powinno stać się rytuałem. Przemywaj ząbki malucha 2 razy dziennie – i koniecznie po kolacji (postaraj się, by nie zasypiał przy butelce mleka). Jeśli dziecko ma 3–4 ząbki, nadszedł czas na szczoteczkę! Kup taką dla dzieci. Pasta też powinna być przeznaczona dla najmłodszych. Wtedy po umyciu ząbków nie trzeba będzie płukać buzi. Rocznemu smykowi, można pozwolić na samodzielne mycie. Ale potem, oczywiście, jeszcze po nim popraw.

PORADY EKSPERTA
Odpowiada dr med. Michał Sobczak, lekarz dentysta z Zakładu Stomatologii Dziecięcej AM w Warszawie

Czy to prawda, że pokarm matki nie powoduje u malca próchnicy?
Nie, to nieprawda. Próchnica jest chorobą, którą powodują bakterie. W mleku matki znajdują się cukry, z których bakterie produkują kwasy niszczące tkanki zębów. Szczególnie sprzyja temu nocne karmienie. Żeby zmniejszyć skutki działania bakterii, warto przynajmniej dwa razy dziennie delikatnie przetrzeć dziąsełka dziecka gazikiem zwilżonym przegotowaną letnią wodą. A kiedy pojawią się pierwsze ząbki, należy myć je miękką szczoteczką zwilżoną letnią wodą.

Od kiedy można stosować pastę do zębów zawierającą fluor?
Do niedawna zalecano stosowanie past z fluorem dopiero wtedy, gdy dziecko potrafi wypluwać ślinę i w ten sposób pozbywać się nadmiaru pasty. Obecnie zalecenia się zmieniły. Pastę z fluorem można stosować już od pierwszych urodzin dziecka. Ważne jest jednak, by nie przesadzać z jej ilością. Nakładamy porcję wielkości najmniejszego paznokcia u rączki malca.

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA









KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię