Kiedy w płucach dziecka „gra“ i słychać, że maluch odkasłuje śluz – masz do czynienia z kaszlem wilgotnym. Natomiast suchy kaszel atakuje znienacka i ma charakterystyczny stłumiony odgłos. Dziecko nie odkasłuje wydzieliny.
Lepiej w domu
Kaszlący malec nie powinien iść do żłobka, nawet jeśli nie ma innych dolegliwości. To może być początek infekcji. Wówczas nie tylko rozda kolegom swoje zarazki, ale także sam, osłabiony toczącą się chorobą, złapie inne.
■ Pokój małego pacjenta wietrz codziennie. Warto też rozwiesić mokre prześcieradło na kaloryferze lub włączyć nawilżacz. Dzięki temu dziecku będzie łatwiej wykrztusić zapalną wydzielinę, która zatyka drogi oddechowe.
■ Kąp malca codziennie. Trudno czuć się dobrze, gdy jest się spoconym, uważaj jednak, aby podczas kąpieli nie przeziębić malucha. Pamiętaj o zębach (jeśli podajesz syropy, ząbki trzeba umyć po każdym zaaplikowaniu leku. Warto raz dziennie wyparzyć szczoteczkę, a przez czas choroby malca, trzymać ją w oddzielnym kubeczku (nie ze szczoteczkami innych domowników).
Nie tylko w łóżku
W pierwszej fazie infekcji dziecko pokłada się i lubi sobie pospać, więc nie trzeba zapędzać go do łóżka. Lecz gdy tylko poczuje się lepiej, nie utrzyma go w nim żadna siła. Zamiast pilnować, by rozgrzany nie biegał boso po domu, ubierz go w ciepły dres i antypoślizgowe skarpetki. Gdy szkrab musi leżeć, często zmieniaj mu piżamkę i pościel.



Dodaj artykuł do…