Noworodek przychodzi na świat z wyrobionym odruchem ssania. Nauczył się go już w brzuchu mamy. Często podczas badania USG można przyłapać maluszka na ssaniu kciuka – to właśnie momenty, kiedy pilnie trenuje przed przyjściem na świat. Zdarza się jednak, że sam odruch to zbyt mało. Maluch nie umie chwycić piersi, pręży się, odwraca główkę. Jak temu zaradzić? Jak pobudzić odruch ssania u noworodka?

Brak odruchu ssania u noworodka

Problemy ze ssaniem mogą się pojawić niespodziewanie w każdym momencie karmienia. Zazwyczaj dotyczą one noworodków, jednakże zdarza się, że nawet kilkutygodniowe niemowlę nieoczekiwanie ma problem z odruchem ssania.

Wedle specjalistów bardzo ważny jest udany początek. Położony na brzuchu mamy maluszek zaczyna instynktownie szukać piersi. W ciągu tych pierwszych paru chwil odzywa się zakorzeniony głęboko w podświadomości impuls, który pozwolił przetrwać rodzajowi ludzkiemu przez wszystkie minione wieki. Udana pierwsza próba uchwycenia piersi może rzutować na przyszłe karmienie. Wedle specjalistów ten pierwszy raz powinien odbywać się w ciągu dwóch pierwszych godzin po porodzie.   Warto pamiętać, że umiejętność ssania i karmienia nie jest czynnością zupełnie odruchową. Zarówno świeżo upieczona mama, jak i dziecko muszą się jej nauczyć, a nauka może chwilę potrwać.

Jeżeli podczas karmienia pojawia się problem, należy dokładnie przyjrzeć się jego przyczynom. Najczęściej tkwi w niewłaściwym przystawieniu dziecka do piersi. Warto zacząć karmienie, gdy dziecko jest spokojne. Jeżeli zaczyna płakać z głodu, może być trudno je uspokoić pomimo podsunięcia piersi. W skrajnych przypadkach, gdy maluch nie umie sobie poradzić ze ssaniem, należy spróbować z podawaniem odciągniętego pokarmu. Przydatna jest w tym mała łyżeczka lub specjalny kroplomierz dostępny w aptekach. Nie należy jednak ustawać w próbach przystawienia malca do piersi. Nawet, gdy próby kończą się niepowodzeniem, powtarzajcie je kilka razy dziennie.

Zaburzony odruch ssania u noworodka: najczęstsze przyczyny problemu

Niewłaściwy kształt brodawek

Gdy brodawki mamy są płaskie lub wklęsłe, noworodek może mieć problem z ich uchwyceniem i przytrzymaniem. Szybko go to frustruje i zaczyna się niecierpliwić. Jak świeżo upieczona mama może próbować rozwiązać ten problem? W aptekach dostępne są specjalne nakładki korygujące kształt brodawek. Kobieta powinna je zakładać pomiędzy karmieniami. Pomocny bywa również laktator, który dostawiony do piersi tuż przed karmieniem sprawi, że brodawka zrobi się nabrzmiała i odstająca. Efekt ten można osiągnąć również ręcznie – pobudź brodawkę przez drażnienie jej i ściskanie za pomocą palca wskazującego i kciuka.

Warto również spróbować ćwiczeń Hoffmana. Polegają one na rozciąganiu tkanek brodawek. Dwoma palcami chwyć brodawkę u jej podstawy i stopniowo ją rozciągaj delikatnym ruchem. Rób po dziesięć powtórzeń tego ruchu na każdej brodawce 2-3 razy dziennie.

Tego typu zabiegi sprawiają, że brodawki zmieniają swój kształt i maluch jest w stanie je uchwycić. W skrajnych sytuacjach można sięgnąć po specjalne kapturki na brodawki zakładane na czas karmienia, które dostępne są w aptekach. Jednakże warto pamiętać, że ich stosowanie może również negatywnie wpłynąć na odruch ssania u noworodka, o czym kilka słów poniżej.

Zaburzenie mechanizmu ssania

Często zdarza się to, jeśli maluch przyzwyczaił się do smoczka lub jedzenia z butelki. Przystawiony do piersi czuje się zdezorientowany. Powód leży w tym, że smoczki do ssania i smoczki butelek rozleniwiają niemowlę. Wymagają innego ułożenia języka i ust. Pokarm z butelki leci dużo łatwiej, niemowlę musi wiele więcej wysiłku włożyć w ssanie piersi mamy, by mleko popłynęło. Jaka jest na to rada? W zasadzie jedna – należy zrezygnować ze smoczków do uspakajania i tych do karmienia maluszka, jeżeli zaobserwujesz problemy z odruchem ssania u noworodka lub niemowlęcia. Ponowny kontakt dziecka wyłącznie z piersią mamy powinien szybko unormować sytuację.

Podobny problem mogą stwarzać kapturki do karmienia. Często stosowane mogą sprawić, że maluszek przyzwyczai się do „łatwej obsługi” piersi i jego odruch ssania będzie zaburzony, gdy nastąpią próby karmienia go bez użycia kapturków. Jeżeli dziecko jest do nich zbyt przyzwyczajone, pomocny może być mały wybieg. Karmienie zaczynaj, gdy kapturek jest założony na brodawkę, a po paru minutach zdejmuj go.

Zła pozycja do karmienia

Jeżeli dostawisz maluszka do piersi w zły sposób to z całą pewnością szybko zauważysz, że z karmienia nici. Pamiętaj, że nie każda pozycja jest dla dziecka wygodna i nie w każdej ma szansę dobrze złapać brodawkę. Niektóre z nich wręcz uniemożliwiają dziecku poprawne uchwycenie piersi. Metodą prób i błędów szybko wypracujecie te najwłaściwsze dla Was, a z pewnością wcześniej wypróbujecie ich wiele. Pamiętaj, by zawsze mieć solidne oparcie dla kręgosłupa i rąk. Możesz karmić po prostu w wygodnym fotelu lub posiłkować się podpórkami w postaci poduszek do karmienia, zrolowanych koców czy ręczników. Podtrzymuj maluszka w stabilnej pozycji, by miał podparcie dla całego ciała. Ułóż go buzią do piersi, tak by brodawka znalazła się na wprost jego ust.

Podczas karmienia podtrzymuj pierś czterem palcami od spodu, a kciuk niech znajduje się na wierzchu. Nie trzymaj palców zbyt blisko ust dziecka i nie uciskaj brodawek, ponieważ może to zaburzyć przepływ pokarmu.

Zdenerwowana mama

Pamiętaj, że dziecko jest jak malutki sejsmograf – bezbłędnie wyczuwa wszystkie Twoje emocje, a zwłaszcza te negatywne i przeżywa je razem z Tobą. Nie jest o nie trudno, gdy pierwsze próby karmienia Wam nie wychodzą, a Ty zewsząd słyszysz dobre rady na temat tego, jak powinnaś to robić lepiej.

Zadbaj o to, by czas karmienia był pełen spokoju. Odpręż się przed przystawieniem dziecka – być może pomocna będzie rozluźniająca kąpiel lub krótki relaks przy ulubionej muzyce? Postaraj się myśleć pozytywnie, pomyśl o tym, że problemy z karmieniem są przejściowe i wkrótce dostroicie się z dzieckiem.

Zadbaj o spokojne miejsce, w którym spędzicie z maluchem chwile tylko we dwoje. Wyłącz telewizor i radio, wycisz telefon, by nagły głośny dzwonek nie przestraszył dziecka. Odseparuj się również od życzliwych dusz, które będą podpowiadać jak trzymać maluszka, jak podtrzymywać pierś, gdzie najlepiej usiąść i w jakiej pozycji.

Rozproszone niemowlę

Problemy z karmieniem mogą pojawić się w późniejszych miesiącach życia dziecka, gdy teoretycznie powinno już ono jeść bez większych problemów. Malucha coraz bardziej interesuje świat dookoła niego i wiele rzeczy go rozprasza. Nie sprzyja to jedzeniu. Zdarzają się co prawda dzieci, które potrafią jeść w każdych warunkach – czy to w głośnym centrum handlowym czy w samochodzie, mama może w tym czasie rozmawiać przez telefon, oglądać telewizję – niektórym maluchom nie przeszkadza nic. Ale są niemowlęta, które potrzebują spokojnych warunków i intymnej atmosfery, by skupić się na jedzeniu. Zadbaj więc o to, by maluszka rozpraszało jak najmniej rzeczy.

Uraz okołoporodowy

Podczas ciężkiego porodu może zdarzyć się, że maluch dozna niegroźnego, lecz bolesnego urazu głowy. Przez kilka pierwszych tygodni życia może wzdrygać się przed dotykiem i odczuwać bóle główki. Sprawia to trudność przy karmieniu. Trzeba się wówczas obchodzić z maluszkiem wyjątkowo delikatnie i dbać o to, by podczas karmienia nie urazić bolesnych miejsc. Należy znaleźć pozycję, w której nacisk na główkę jest najmniejszy.

Problem pojawia się również u maluchów, które za pomocą ssaka miały oczyszczone wnętrze ust ze śluzu. Zabieg ten nie jest bolesny, lecz pozostawia po sobie niemiłe wrażenie, które sprawia, że dziecko przez kilka pierwszych dni instynktownie zaciska usta. Można próbować przekonać malucha do ich otwarcia i chwycenia brodawki za pomocą drażnienia nią ust maluszka. Dobry efekt może przynieść również posmarowanie brodawki niewielką ilością pokarmu, ponieważ dziecko prawdopodobnie poczuje instynktowną chęć spróbowania mleka.

Mama zmieniła zapach

Noworodki mają silnie rozwinięty zmysł węchu i zwracają baczną uwagę na otaczające ich zapachy. Swoją mamę poznają nie tylko po głosie czy dotyku, ale także po zapachu. Natychmiast zauważają, że mama pachnie inaczej. W okresie karmienia piersią unikaj nadmiernego perfumowania się, zwłaszcza w okolicach dekoltu. Staraj się również unikać silnie perfumowanych kremów i balsamów do ciała. Pamiętaj, że podczas jedzenia nosek maluszka znajduje się bezpośrednio przy Twojej skórze i wszelkie zapachy dziecko będzie czuło wyjątkowo intensywnie.

Sprawdź: czego jeszcze unikać karmiąc piersią?

Maluch jest podziębiony

Nawet dorosła osoba niezbyt chętnie je, gdy źle się czuje lub gdy ma zatkany nos, nie ma więc nic dziwnego w tym, że maluszek nie ma również na to ochoty. Przeszkodą może być właśnie głównie męczący go katar, który utrudnia ssanie. W takim przypadku zakrop dziecku do noska roztwór soli fizjologicznej, a następnie go oczyść.

Dziecko może mieć również problemy z jedzeniem, gdy gorączkuje lub gdy odczuwa ból, który może być związany z męczącą go kolką lub jakąś infekcją. Podaj wtedy dziecku środek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, który zalecił pediatra.