Często można zauważyć na ulicach małe dzieci, które są wystylizowane nie gorzej niż ich rodzice. Modne ubranka, markowe buciki, starannie przygotowana fryzura, a na małym nosku okulary przeciwsłoneczne. Nie należy jednak do rzadkości sytuacja, gdy ubranko malucha jest lepszej jakości i kosztowało więcej niż okulary, a powinno być na odwrót. Zadaniem głównym okularów jest przecież ochrona wrażliwych oczu dziecka, a nie tylko bycie dodatkiem uzupełniającym stylizację. Rodzice traktują temat po macoszemu, kupują tanie okularki na bazarach za kilka złotych lub zamawiają podróbki znanych marek na chińskich serwisach aukcyjnych. Nie zdają sobie sprawy, jak bardzo mogą zaszkodzić swojemu dziecku.

Okulary przeciwsłoneczne dla dzieci: potrzebne czy nie?

Oczy dziecka kształtują się przez kilkanaście lat. Dopiero w okolicach 13-15 roku życia zaczynają działać, jak oczy osoby dorosłej. W pierwszym okresie życia dziecka, narząd wzroku nie ma zdolności do przefiltrowywania promieni UV. Związane jest to z niedojrzałością soczewki oka.

W pierwszym roku życia należy zatem unikać bezpośredniego działania promieni słonecznych. Spacery powinny odbywać się wczesnym rankiem do godziny 10-11 i popołudniami po godzinie 16. Dzięki temu maluch nie będzie narażony na najintensywniejsze promieniowanie.

W kolejnych latach również powinno się chronić dziecko przed szkodliwym działaniem promieni słońca. Na czas zabawy na zewnątrz w słoneczny dzień dobrze jest założyć maluchowi na nosek okulary przeciwsłoneczne, ale jedynie takie, które naprawdę ochronią oczy dziecka.

Porównaj różne modele okularów przeciwsłonecznych dla dzieci >>>>

Jakie okulary przeciwsłoneczne dla dzieci?

Naturalnym odruchem człowieka jest mrużenie oczu, gdy przebywamy na słońcu. Jest to związane między innymi z podświadomą próbą chronienia ich przed szkodliwym promieniowaniem UV. Dodatkowo nasze źrenice kurczą się i rozszerzają reagując na słońce. Gdy dzień jest słoneczny, źrenice zwężają się przepuszczając nie tylko mniej światła, ale również właśnie promieni UV. Gdy robi się ciemniej – rozszerzają się. Okulary przeciwsłoneczne zaciemniają źrenice, które automatycznie stają się większe. Pochłaniają więcej światła i więcej promieniowania UV. Tandetne okulary za kilka złotych nie mają odpowiednich filtrów, by to promieniowanie zatrzymać. Mniej szkody wyrządziłoby zatem przebywanie dziecka na słońcu bez okularów, ponieważ oczy w naturalny sposób same regulowałyby dopływ promieni UV.

Przy wyborze okularów przeciwsłonecznych – nie tylko dla dzieci, ale również dla siebie – należy zatem zwrócić baczną uwagę nie tylko na ich wygląd, ale również na jakość szkieł. Najlepiej kupować tego typu okulary w dobrych salonach optycznych. Powinny one pochłaniać 100% promieniowania ultrafioletowego. Dodatkowo szkła powinny być nietłukące i odporne na zarysowania – rysy na nich mogą doprowadzać do psucia się wzroku.

Pamiętaj również, że sama naklejka informująca o filtrach UV to zbyt mało – zwróć uwagę na certyfikaty producenta. Naklejki takie są nagminnie fałszowane, a kupując okulary z niepewnego źródła nie masz pewności, w jakim stopniu promieniowanie UV jest przez te filtry pochłaniane. Może się okazać, że owszem pochłaniają – ale jedynie 10-20%, co jest stanowczo zbyt niską skutecznością.

Zobacz ofertę okularów przeciwsłonecznych dla dzieci >>>>

[Zdjęcie główne: Pinterest: Babyology; amzn.to; kolegram.ca]