Prawo

Kontakty z dzieckiem

Prześlij dalej Drukuj
Prawo: Kontakty z dzieckiem

Rys. Shutterstock

 

PRAWO OKREŚLA, JAK KONTAKTOWAĆ SIĘ Z DZIECKIEM
Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wyszczególnia nie tylko kto ma prawo i obowiązek kontaktowania się z dzieckiem, ale także na czym te kontakty powinny polegać. I tak rodzic niemieszkający z dzieckiem ma prawo: przebywać z dzieckiem (odwiedzać je, spotykać się, zabierać poza miejsce stałego pobytu dziecka). Ma też prawo do bezpośredniego porozumiewania się z nim, prowadzenia korespondencji, korzystania z innych środków porozumiewania się (rozmów telefonicznych), w tym elektronicznych (np. za pośrednictwem e-maila, Skype’a, Gadu-Gadu czy internetowego czatu). Strona, która tego odmawia drugiemu rodzicowi, może być pozwana do sądu i sąd nakaże opornemu rodzicowi umożliwienie kontaktów drugiej stronie.

Do tej pory było tak, że rodzic, który po rozwodzie nie mieszkał z dzieckiem, a utrudniano mu kontaktowanie się z nim, to jego droga do widywania pociechy była bardzo żmudna i skomplikowana. Od 13 czerwca 2009 r. obowiązują nowe przepisy, które ułatwią mu dochodzenie swoich praw. Do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wprowadzono nowy podrozdział „Kontakty z dzieckiem”, w którym kompleksowo uregulowano tę sprawę. Co więcej, kodeks w obecnej formie reguluje także prawo krewnych (babcia, dziadek, rodzeństwo) do widywania dziecka.

 

 

Prawo i obowiązek

Przed zmianą przepisy mówiły o tym, że rodzic ma prawo widywać swoje dziecko. Obecnie ma nie tylko takie prawo, ale i obowiązek. Choć w praktyce bardzo trudno wyobrazić sobie, by był zmuszany przez sąd do spotykania się z nim. Gdy rodzice żyją osobno, powinni przed sądem określić sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego życzenia (to też nowość, bo dotąd dziecko miało w tej sprawie niewiele do powiedzenia). W sytuacji gdy rodzice nie mogą dojść do porozumienia, o kontaktach zadecyduje sąd. I tak jeśli dziecko chce, żeby ojciec częściej się z nim widywał, a matka to utrudnia – ojciec może zgłosić tę sprawę do sądu. Ten wyznaczy kuratora, który porozmawia z dzieckiem, a treść rozmowy przekaże sądowi. Sąd weźmie także pod uwagę zdanie dziecka. Także sąd decyduje o ograniczeniu lub zakazie kontaktów rodzica z dzieckiem. Powodem takiego orzeczenia może być wyłącznie zagrożenie lub naruszenie dobra dziecka przez takie kontakty. Orzekając w sprawie kontaktów rodziców z dzieckiem, sąd może skierować rodziców na terapię rodzinną oraz skontrolować, czy to postanowienie zostało wykonane.

 

Planowane zaostrzenie sankcji

Rząd planuje dalsze zaostrzenia sankcji – w kolejnym projekcie nowelizacji proponowane są przepisy, które umożliwią sądowi nakładanie kar finansowych za utrudnianie lub odmawianie rodzicowi kontaktowania się z dzieckiem. Zgodnie z projektem sąd wyznaczy wówczas kwotę, jaką za każde naruszenie rodzic ten będzie musiał zapłacić ojcu, matce dziecka czy innej osobie uprawnionej do kontaktów. Nie będzie tu ani dolnego, ani górnego limitu – wyznaczona suma ma uwzględniać sytuację majątkową rodzica, który łamie prawo. Taka sama sankcja będzie grozić także drugiej stronie za naruszenie obowiązków wynikających z orzeczenia sądu czy z zawartej ugody, np. za przetrzymywanie dziecka przez czas dłuższy niż ustalono. Kwota ta będzie egzekwowana bez dodatkowych formalności przez komornika sądowego.

Co grozi opornym?

Znowelizowano także kodeks postępowania cywilnego, co ma umożliwić sądowi wykonywanie orzeczeń dotyczących kontaktów rodziców z dzieckiem (kpc art. 5821). Sąd może więc: zobowiązać osobę uprawnioną do kontaktu lub osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do pokrycia kosztów podróży i pobytu dziecka, a także osoby towarzyszącej (w tym kosztów powrotu), zobowiązać osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, do złożenia na rachunek sądu kwoty w celu pokrycia wydatków osoby uprawnionej do kontaktów na wypadek, gdyby do nich nie doszło lub doszło inaczej, niż postanowił sąd z winy rodzica utrudniającego kontakt, odebrać od osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem lub osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, przyrzeczenie określonego zachowania.

Autor: Rafał Węcławik, prawnik
Źródło: Rodzice 03/10

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Komentarze do tego artykułu
> Napisz komentarz
  • dodany przez sandra dnia 28 lutego 2014, godz. 13:28

    witam...jestem trzy lata po rozwodzie były mąż ma przyzne widzenie z dziećmi raz w miesiacu w sobote u mnie w domu...ostatnio dzieci nie przejawiają checi do spedzania z nim czasu,ostatnim razem musiałam namawiać dzieci by spedziły z nim czas i tu pojawia sie problem ojciec dzieci nalega a one sie boją i nie chca z nim spedzac czasu tak na marginesie rozwod dostałam z winy męża gdyz był alkoholikiem....jak mam sie zachowac w takiej sytuacji kiedy on przyjeżdza a dzieci uciekaja na drugi koniec domu by go nie widzieć?????


  • dodany przez GOŚĆ dnia 22 stycznia 2014, godz. 15:06

    Witam,
    Jestem w trakcie sprawy rozwodowej.
    Mam 5,5 letnie dziecko, które mieszka ze mną. Ojciec dziecka dzwoni codziennie na mój telefon do syna. Jest to trochę dla mnie denerwujące, bo mąż pyta się co robimy itp. Dzwoni nawet w weekandy kiedy syn spędz je ze mną. Rozmawiałam z nim o tej sprawie, mąż stwierdził że ograniczam mu kontakt. Czy najlepiej będzie odbierać telefony co 2 dni, a w weekandy spędzane ze mną wcale ich nie odbierać.


  • dodany przez ewelina dnia 21 stycznia 2014, godz. 18:51

    witam! mój były partner jest pozbawiony praw rodzicielskich do naszej 2,5 córki jednak sąd nakazał mi zezwalać na widywanie się jego z dzieckiem chciała bym wiedzieć czy jeśli mu nie zezwole na widywanie to mogę pnieść jakieś konsekfencje a tylko dla tego że córka praktycznie go nie zna i się go boi. proszę o jakąś rade


  • dodany przez jadzk123a dnia 18 stycznia 2014, godz. 14:06

    Witam. Mam pytanie moze ktos mi odpowie. Mam 5letnia corke no niestety od miesiaca nie jestem z ojcem dziecka. Dziecko widuje sie z tata co dwa tygodnie na weekend. Pytanie moje brzmi jezeli ojciec dziecka jest w tym czadie w pracy i nie moze sprawowac opiekina nad nia, to czy ja jako matka mam prawo wiedziec kto w tym czasie sie nia zajmuje jezeli pytam ojca dziecka oto


  • dodany przez Paweł dnia 14 stycznia 2014, godz. 20:20

    Witam, chce zasiegnac Waszej rady mam uregulowane kontakty z synkiem, Nikos ma 16 miesiecy mam zasadzone spotkania co 2 weekend sob i niedz 11-18 bez noclegow (poza miejscem stalego pobytu) + każda środa(odwiedziny +spacer). W ugodzie mamy zapis ze gydby kontakt w danym zakresie nie mogl dojsc do skutku z przyczyn obiektywnych np choroby mojej lub synka mamy sie z matka umowic na realizacja w innym termienie pisemnie lub mailowo. Ostatnio synek był chory i miał zaswiadczenie lekarskie bral antybiotyk wiec zapropnowałem matce kontakt weekendowy w przyszły weekend odmowiła twierdzac ze ma zapalnowany a ja widze syna i moge z nim posiedziec a jak nie to zobacze go w srode i wezme za 2 tyg. Nie dała sie przekonac do tego ze jestem z synkiem stratny co do czasu wspolnie spedzonego. Podkreslam za synka widzialem w sob i niedz po 2,5h bo chorotki szedł spac. Czy moge na tej podstawie zwrocic sie do sadu o egezkuje prawidłowego respektowania postanowienia? Ona twierdzi ze kontakt był..


(30 Komentarze)

Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA



Zapisz się do naszego Newslettera

Jako pierwsza dowiesz się o najnowszych konkursach, ciekawych wydarzeniach
i specjalnych akcjach organizowanych
na stronie RODZICE.PL










KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię