Dzień Ziemi

Ekologia od przedszkola

Prześlij dalej Drukuj
Dzień Ziemi: Ekologia od przedszkola

fot. Shutterstock

Codziennie czytasz o globalnym ociepleniu. Przygnębiają cię sterty śmieci w lasach i masz poczucie, że światu grozi ekologiczna zagłada? Stop! Zanim uwierzysz w czarne scenariusze, wiedz, że wcale nie muszą się one spełnić. Usiądź i pomyśl, co sama możesz zrobić, by Ziemi łatwiej się oddychało. Wystarczy kilka zmian na co dzień i już będziesz bliżej ratowania przyrody. Na początek zorganizuj domowe zebranie, na którym wszyscy razem ustalicie wasz nowy, ekologiczny plan działania. Dzięki wspólnym postanowieniom twój maluch już od najmłodszych lat nauczy się, jak dbać o środowisko. Pamiętaj jednak, że nie warto tłumaczyć kilkulatkowi, czym jest dziura ozonowa, albo oczyszczalnia ścieków. Dziecko zrozumie znacznie więcej, jeśli zaczniesz je edukować poprzez ciekawą zabawę. Zaproś więc maluszka do domowej gry w ekologię.

Poznać Panią Przyrodę
Zanim zaczniecie rodzinną dyskusję o najlepszych sposobach ratowania środowiska, postaraj się dowiedzieć, co właściwie dziecko rozumie pod tym pojęciem. Zabierz szkraba na spacer do parku. To idealne miejsce, byście mogli porozmawiać o ekologii. Powiedz tam smykowi, że „przyroda” to dokładnie to, co macie przed oczami. Gdy maluszek już przyjrzy się otaczającym was drzewom i krzakom, zaproś go do „doświadczania” dóbr natury na własnej skórze. Powąchajcie pierwszy wiosenny kwiatek, przyjrzyjcie się barwie jego płatków, dotknijcie świeżutkiej trawy lub przytulcie twarz do kory drzewa. Powiedz malcowi, aby zamknął na chwilę oczy i posłuchał śpiewu ptaków. Wdychajcie głęboko powietrze i zastanówcie się oboje, co tak pachnie? Mokra ziemia? Trawa? Kwitnący obok krzew? Starajcie się więc korzystać z natury wszystkimi zmysłami. Potem zapytaj malucha, co najbardziej lubi robić na świeżym powietrzu. Przypomnijcie sobie cudowne chwile, które spędziliście razem na dworze. Dziecko zacznie opowiadać o ostatniej bitwie na śnieżki, lepieniu bałwana lub pierwszym spacerze na pierwszym śniegu. Ty z kolei przywołaj „letnie” wspomnienia o pluskaniu się w rzece, rowerowych przejażdżkach po pachnącym lesie, czy zabawach w piasku nad morzem. Wytłumacz szkrabowi, że wspaniałe chwile, które spędzacie razem na powietrzu są „prezentami” od natury, a to wystarczający powód, by chronić otaczającą nas przyrodę.

Do pracy ekorodacy
Choć termin „ekologia” brzmi poważnie, a „dbanie o środowisko” wręcz naukowo, ekowychowanie malca to nic trudnego. Wystarczy, że zapoznasz swoją pociechę z kilkoma prostymi regułami. Oto one:
1. NIE ŚMIECIMY
Pierwszą i podstawową zasadą ekologicznego życia jest zostawianie każdego miejsca w którym się pojawiacie, w takim samym stanie, w jakim je zastaliście. W praktyce oznacza to wpojenie dziecku, że pod żadnym pozorem nie wolno śmiecić. Karteczki, ogryzki, folijki po batonikach, części zepsutej zabawki muszą trafić do kosza. (Prośbę „Wyrzuć proszę ten papierek do kosza” spełni bez problemu już dwulatek!).
A co, jeśli w czasie godzinnego spaceru nie udało wam się dostrzec kosza na śmieci? Zabierzcie odpadki ze sobą. Wystarczy, że wrzucisz do swojej torebki papierową torbę, w której np. skórka zjedzonego przez malca banana spokojnie dojedzie do domu. Gdziekolwiek jesteście – w parku, na plaży, w mieszkaniu znajomych – ucz malucha, by sprzątał po sobie. Aby smyk szybciej przyswoił tą zasadę, możesz postawić w jego pokoju mały kosz na śmieci. W sklepach kupisz pojemniki w zabawnych kształtach i ciekawych kolorach, które idealnie dopasują się do wystroju dziecięcego pokoju. Dzięki temu nawet podczas zabawy maluch będzie pamiętał o zachowaniu porządku. Wytłumacz też dziecku, że gdybyśmy wszyscy zawsze wyrzucali śmieci do kosza, nie trzeba byłoby organizować corocznego sprzątania Ziemi!
2. SEGREGUJMY I PORZĄDKUJEMY
Z każdego domu wynosimy co roku tony odpadków. Ideałem byłoby zmniejszenie ich ilości, a przynajmniej segregowanie śmieci. Wystarczy, że kupisz dwa kubełki i kilka kolorowych worków. Na wiaderka naklejcie znaczki, przypominające dziecku, co powinno trafi ć do ośrodka. Możesz poprosić malucha, by sam narysował takie symbole. Umówcie się także, że np. zamalowane kartony i kawałki porwanych gazet wrzucacie do niebieskiego worka, foliowe opakowania po ciastkach do żółtego, a ogryzki i skórki po pomarańczach do kosza. Pokaż smykowi, gdzie na osiedlu stoją kontenery do segregacji. Pilnuj zarówno siebie, jak i swoje dziecko, by każdy śmieć wpadał do odpowiedniego kosza. Gdy trochę potrenujecie, sortowanie odpadków stanie się dla was naturalnym odruchem.
3. OSZCZĘDZAMY
Ucz swoją pociechę, że szanowanie wody, energii i papieru to ekologia w czystej postaci. Powiedz dziecku, by podczas mycia zębów zakręcało kran, a do płukania buzi używało kubeczka. Dzięki temu możecie zaoszczędzić aż do 18 litrów wody podczas każdego szczotkowania! Warto robić pranie dopiero, gdy bęben pralki jest pełen, a zmywarkę włączać, kiedy zbierze się w niej sterta brudnych naczyń. To nie tylko łatwe i proekologiczne nawyki. Dzięki nim zyska także wasz domowy budżet!
4. KUPUJEMY Z GŁOWĄ...
Główne źródło śmieci to… sklepy. Stamtąd przynosicie stosy foliowych torebek i sterty niepotrzebnych rzeczy, które po kilku dniach trafiają do kosza. Wychodząc na zakupy przypomnij więc dziecku o dwóch ważnych zasadach. Po pierwsze: nie ruszacie się z domu bez płóciennej torby lub wiklinowego kosza. Pamiętaj, że każda „jednorazówka” rozkłada się do kilkuset lat! Po drugie: zanim wrzucicie coś do sklepowego wózka zastanówcie się, czy naprawdę potrzebujecie tej rzeczy. Może, zamiast kupować piętnaste CD z bajkami, lepiej wybrać się całą rodziną na basen?
5. ...A PORUSZAMY SIĘ NA NOGACH
Samochód spala sporo benzyny lub gazu zwłaszcza, gdy stoisz w korkach. Na dodatek wydziela mnóstwo spalin. Warto więc rezygnować raz na jakiś czas z podróży autem. Gdy wybieracie się z malcem do pobliskiego supermarketu, idźcie na piechotę. Spacer jest nie tylko bardziej ekologiczny, ale i zdrowszy. Poza tym po drodze możesz pokazać dziecku okolicę. Być może natkniecie się na skwer z wiewiórkami albo staw z kaczkami? Gdy zrobi się cieplej, namów malucha na przejażdżkę rowerową. Autobus to także niezłe rozwiązanie.

Trochę dalej niż za rogiem
Kiedy już weźmiecie pod swoje skrzydła swoją najbliższą okolicę, warto wybrać się gdzieś dalej. Choćby tylko myślami. Zaproś malucha do oglądania filmów przyrodniczych o odległych krainach. Podziwiajcie razem amazońską dżunglę, lodowce, pustynię. Postarajcie się dowiedzieć jak najwięcej o ulubionych zwierzętach maluszka. Gdzie mieszkają delfiny, co jedzą, czego potrzebują, by przyjemnie im się żyło? Pokaż dziecku na mapie, w której części świata żyją na wolności pandy. Potem uświadom smykowi, że wszystkie rośliny, zwierzęta i ludzie na ziemi oddychają tym samym powietrzem i piją tę samą wodę. Maluch szybko zrozumie, że niezależnie od tego, gdzie mieszkacie, powinniście dbać o środowisko. W końcu sprzątając własne podwórko, segregując śmieci, czy oszczędzając wodę w wannie sprawiacie, że pandom czy delfinom żyje się lepiej. A dobro innych to chyba najlepszy powód, by stać się bardziej „eko”.

5 RAD JAK STWORZYĆ EKOLOGICZNY DOM
Pamiętaj, że Twojemu dziecku łatwiej będzie nauczyć się, jak dbać o środowisko, gdy sama dasz mu dobry przykład.
1. Papier to skarb. Jeśli maluch uwielbia rysować i zużywa przy tym tony kartek , nie kupuj mu codziennie nowego bloku rysunkowego. Pokaż mu, że do „malunków” może wykorzystać każdy skrawek papieru, np. drugą stronę ulotki reklamowej.
2. Gazetka z odzysku. Czasopisma lub książeczki, które znudzą się dziecku, odkładaj w jedno miejsce, ale nie wyrzucaj do śmieci. Gdy zbierze się ich spora ilość, zanieście je do pobliskiego przedszkola. Dzieciaki na pewno ucieszą się z nowych czytanek. Gazety możesz też wykorzystać do robienia wycinanek i origami.
3. Przyjaciel kwiatek. Postaw w pokoju smyka roślinę doniczkową i pokaż mu jak o nią dbać. Szybko nauczy się szanować zieleń.
4. Soczek w kartoniku. Na zakupach wybieraj dla dziecka napoje w opakowaniach szklanych lub papierowych. Wówczas szybko zapamięta, że są lepsze od plastikowych butelek.
5. Oszczędzaj prąd. Wytłumacz dziecku, żeby zawsze gasiło po sobie światło, np. kiedy wychodzi z łazienki.

Źródło: Rodzice 04/09

Autor:

Edyta Żółtowska-Górska, psycholog


Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar

 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Wygeneruj inny kod


Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie; dłuższa krawędź zdjęcia - max. 1000 px)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.
REKLAMA









KSIĘGA IMION

Wpisz imię, aby poznać jego znaczenie
i historię