Wyniki konkursu

Kiedy byłem mały, kiedy byłam mała...

Prześlij dalej Drukuj
Wyniki konkursu: Kiedy byłem mały, kiedy byłam mała...

Temat wspomnień z dzieciństwa najwyraźniej Was mocno zaciekawił - dostaliśmy 70 ciekawych opowieści, niektórych zabawnych, a niektórych nakłaniających do ciekawych przemyśleń.

Poniżej publikujemy 5 wypowiedzi, których autorzy otrzymują w nagrodę książki "Kiedy byłem mały, kiedy byłam mała" Grzegorz Kasdepki i Anny Onichimowskiej.

 

Justi0510:
Historia ze mną w roli głównej, która jest często wspominana przy okazji rodzinnych spędów, wydarzyła się w 1988 roku. Miałam wtedy 5 lat i siedząc na tapczanie oglądałam dziennik telewizyjny. Informacje dotyczyły głównie wojny iracko-irańskiej i osoby Saddama Husajna. Doskonale pamiętam, że pokazywano zabitych i rannych w wyniku działań militarnych i użycia broni chemicznej oraz cierpiące i osierocone dzieci. Po obejrzeniu tej relacji byłam ogromnie poruszona losem małych ofiar wojny i postanowiłam z pomocą mojej mamy napisać list do barbarzyńskiego Saddama. Ja dyktowałam a mama zapisywała wszystko na kartce. Użyłam w nim dobitnych słów skierowanych pod adresem dyktatora i nakazałam, żeby zostawił irańskie dzieci w spokoju, bo inaczej będzie miał do czynienia ze mną :)

esteahau:
Kiedy byłem mały...troche juz czasu minęło od tego momentu zobaczyłem na wystawie sklepowej maskotkę która spodobała mnie sie. Za jakis czas rodzice zapytali sie mnie co chciałbym dostać na urodziny.Mnie od razu przypomniała sie ta maskotka z tej sklepowej wystawy, a więc odrzekłem.. 'DZIOPAJA". Rodzice sie usmiechnęli i zapytali ponownie , a ja odrzekłem "Dziopaja". Sytuacja była na tyle zabawna, że rodzice znowu pytali , a ja znowu mówiłem "DZIOPAJA".Trwało by to pewnie w nieskończoność lecz zaczęli pytac co to jest i po ciężkim "przesuchaniu" stwierdzili że to maskotka jakiegos zwierzaka.Przyszły urodziny dostałem maskotke ,ale misia na nie Dziopaja, nie byłem zadowolony, przeciez obiecali dziopaja.
Minął jakiś czas i w tv leciała jakaś bajka a w niej pojawił sie dziopaj.Dopiero wtedy rodzice dowiedzieli sie, że chodzi mi o...BOCIANA.

moka:
To historia, którą lubi wspominać moja rodzina - szczególnie ojciec;) Otóż, odkąd pamiętam wieczorny rytuał kąpania bobasa (czyli mnie) był zawsze zarezerwowany dla taty. I nic nie wskazywało na to, że mogłoby być inaczej. Pewnego dnia jednak mój umysł niespełna trzyletniej dziewczynki podpowiedział, że pora zmienić te przyzwyczajenia. Zakomunikował więc zaskoczonemu tatusiowi:
- Będę się kąpać tylko z mamą. Nie możesz wchodzić do łazienki!
- Dlaczego? - zapytał ojciec.
- Bo ja mam w sobie tak dużo kobiecości! - odpowiedziałam:)

joannabh:
Jako dziecko czesto podpatrywalam tate podczas golenia. Mial wtedy zwykla maszykne, do ktorej wkladalo sie zytetke. Ktoregos wieczoru postanowilam ja wyprobowac... Posmarowalam twarz kremem nivea, wzielam do reki golarke i zaczelam zabieg. Potem starlam resztki bialej mazi z twarzy, spojrzalam w lustro i .... aaaaaaaaa!!! Brakowalo brwi!!! Oczywiscie pobieglam z krzykiem do mamy. Ta, uspokojona przez sasiadke, ze brwi odrastaja poceszala mnie jak mogla. Bo przeciez za kilka dni miala sie odbyc moja uroczystosc Pierwszej Komunii Swietej. Na drugi dzien rano zawislam z lozka pietrowego z zapytaniem do mojej siostry, ktora spala pode mna - "i co, urosly juz?". Niestety w Moj Dzien musialam wystapic z namalowanymi brwiami i scieta przeze mnie grzywka (dodatkowo pobawilam sie w fryzjerke)...

gagusia:
Ta historia wydarzyła się gdy chodziłam do przedszkola (40 lat temu), ale moja mama nadal się czerwieni i śmieje, gdy ją wspominamy. Panie przedszkolanki zorganizowały w przedszkolu Dzień Matki, a po występach i wierszykach, aby rozluznić atmosferę zaproponowały, aby dzieci które znają jakieś zagadki zadały je obecnym mamom. Oczywiście zgłosiłam się i zadałam zagadkę: Co to jest, czarne ma ogon, cztery łapy i lata w powietrzu?
Nikt nie znał odpowiedzi, wiec głośno i wyraznie jej udzieliłam: Czarny kot jak się go kopnie w d..ę.
Następne zagadki dzieci musiały już mówić pani najpierw na ucho.

 

Gratulujemy zwycięzcom, z którymi kontaktujemy się drogą mailową.

 

Szczegółowe informacje i regulamin konkursu

Dodaj artykuł do

  • Wykop
  • Gwar
  • facebook
 
Napisz komentarz

Imię / Nick
e-mail

Komentarz (maks. 1000 znaków)

Dodaj zdjęcie (opcjonalnie)


Wpisz prawidłowy adres e-mail. Nie będzie on widoczny na naszej stronie. Aby uniknąć nadużyć, wyślemy do ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym. Kliknij w niego, aby opublikować swój komentarz.




Miesięcznik "Rodzice"

Polecamy najnowszy numer miesięcznika Rodzice.

Życzymy przyjemnej lektury.


Miesięcznik polecany przez Polskie Towarzystwo Pediatryczne




rodzice.pl na Facebooku




Webstar 2009