Skoczek i chodzik – zabawki, które zyskały szaloną popularność w latach dziewięćdziesiątych. Robiły furorę na całym świecie i były obecne praktycznie w każdym domu, gdzie wychowywały się niemowlęta. Rodzice cieszyli się, że ich maluchy mają swobodę, której nie mogą jeszcze zaznać samodzielnie, z uwagi na nieumiejętność chodzenia. Wedle producentów skoczków i chodzików mają one pomagać w nauce chodzenia, budować masę mięśniową maluszka, wzmacniać jego kręgosłup oraz uczyć balansowania i zachowywania równowagi. Wydaje się, że jest to w takim razie absolutne „must-have” w każdym domu, w który jest maluszek, a jednak popularność skoczków spada. Dlaczego?

Skoczek dla niemowlaka

Skoczki dla niemowlaka cieszą się fatalną opinią wsród lekarzy i fizjoterapeutów. Wymuszają one pozycję stojącą u dziecka. A dziecięce ciało nie jest jeszcze na to gotowe. Ani jego kręgosłup, ani mięśnie, ani stawy, ani także układ kostny. Nie na darmo Matka Natura rozwiązała wszystko tak, by maluszek stopniowo przyzwyczajał się do poszczególnych pozycji – leżącej, siedzącej, raczkującej, a wreszcie i stojącej. Przyspieszanie tych procesów jest wbrew naturalnemu rozwojowi dziecka. Na wszystko musi nadejść właściwy czas. Zbyt szybkie wymuszanie pozycji stojącej jest niezdrowe.

W przypadku skoczków, maluch nie tylko grzecznie stoi w skoczkowej uprzęży, lecz również radośnie skacze. Zabawa z pewnością jest przednia, ale jego stawy i kręgosłup poddawane są wtedy istnym torturom. Umiejętność skakania dzieci zazwyczaj nabywają w wieku dwóch-trzech lat, tymczasem producenci skoczków rekomendują je już dla pięciomiesięcznych niemowląt.

Skoczek to zabawka, która może kusić rodziców. Maluch z pewnością będzie się świetnie bawił, co da im dłuższą chwilę dla siebie, niemniej jednak warto rozważyć czy jest ona warta ewentualnych powikłań w rozwoju dziecka, które skoczek może wywołać. Objawy negatywnego wpływu skoczka mogą być długo niewidoczne, a zdaniem specjalistów objawić się nawet dopiero w dorosłym życiu w postaci bólów kręgosłupa czy szybkiego nadwyrężania stawów.