Byłam u bioenergo… u „magika”

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #7271

    bozena

    Biorę olej z wiesiołka, kwas foliowy, piję sok grapefruitowy, zaraz zacznę Clo (od nowa) i do tego poszłam do bioenergoterapeuty (o którym słyszałam wiele dobrego). Podotykał, zrobiło mi się gorąco i słabo, kazał się stawić w czasie jajeczkowania (jak ja się wyrobię pomiędzy Novum, robieniem dzidzi i bio… ??? :)))) ).

    Ciekawe co z tego wyjdzie? Coraz częściej dookoła słyszymy „jestem w ciąży”… teraz kolej, żeby inni usłyszeli to od nas.

    Dziewczyny, nosy do góry…a może to już tym razem?

    buziaki, B

    #131340

    kinga

    Bozenka!

    Uda sie, napewno sie uda. Wydaje mi sie, ze w tym cyklu jestes zabezpieczona ze wszystkich frontow! Ja wierze w lekarzy (tych dobrych) i wierze w cuda wiec……
    Trzymam kciuki
    Kinga

    #131341

    justyna

    Re: Byłam u bioenergo… u \”magika\”

    Bozenko,
    tym razem po prostu musi sie udac !
    za m-c ty obwiescisz nam dobra nowine !
    trzymam kciuki
    Buziaczki :))))))

    #131342

    mala

    Re: Byłam u bioenergo… u \”magika\”

    ja tez trzymam kciuki i uda sie zobaczysz lachy nierobi caluski mala

    #131343

    mysza

    Re: Byłam u bioenergo… u \”magika\”

    Trzymam kciuki 🙂 Na pewno sie uda i to szybciej niz myslisz
    Maggi

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close