CRIOTRANSFER- czyli zaczynamy od nowa :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 298)
  • Autor
    Wpisy
  • #119082

    monamii

    Cześć dziewczyny,
    postanowiłam założyć nowy wątek ponieważ zaczynamy nowy etap w życiu. Parę lat temu założyłam o in vitro a teraz o criotransferze czyli o transferze zarodków po 2,5 roku mrożenia. Tak jak poprzedni wątek przydał się paru osobom być może i ten będzie dla kogoś pomocny. Jak poprzednio będę kolejno opisywać procedury, koszty oraz badania jakie musze wykonać. Zapraszam także do udzielania się wszystkich mających do mnie pytania, przygotowujących się do crio lub po prostu chcących pogadać 🙂 Krótko przytoczę swoją historię a więc mam za sobą pełną procedurę ICSI- niestety z 1 zarodkiem który mi podano i niestety w 7 tygodniu ciąża się zakończyła. Z drugiej procedury mam 1,5 roczną córcię oraz 7 zamrożonych zarodeczków a teraz zamierzamy powiększyć rodzinę o kolejną dzidzię 🙂
    Wizytę w klinice mam wyznaczoną na 11 września ( planowany termin @ wypada na 13/14 września) z tego co wiem jeśli badanie nie pokaże nieprawidłowości to po miesiączce zaczną się przygotowania. Ponieważ w tej chwili nie potrzeba już stymulacji gdyż mam moje „śnieżynki” więc w połowie cykli tj. ok 14 dnia cyklu będzie ocena owulacji i podanie zastrzyku uwalniającego owulację i dalej jak przy zwykłej procedurze leki, transfer i mam nadzieję ,że na początku października zobaczę na teście dwie tłuściutkie kreseczki 🙂 Aaaaa dodam jeszcze , że od 2 tygodni biorę kwas foliowy a od miesiąca stosuję zdrową dietę… mam nadzieję, że jak w przypadku Majki to wszystko zadziała.
    Zapomniałam dopisać , że moja niepłodność polega na obustronnej niedrożności jajowodów.

    #5641311

    esmena

    Za rodzeństwo dla córeczki :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5641312

    monamii

    Zamieszczone przez esmena
    Za rodzeństwo dla córeczki :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    Bardzo dziękuję 🙂

    #5641313

    ramzetka

    Hejka,
    Ja z zainteresowaniem będę śledzić twój wątek, gdyż mamy zamiar wrócić po mrozaczka tak szybko jak się da :Kciuki: wizytę informacyjną mamy na 30 października, już się nie mogę doczekać :Wow!: z tym że ja w uk mieszkam,ale procedura pewnie wygląda wszędzie podobnie :Hmmm…:
    Ty już w tym czasie będziesz w ciązy :Kciuki: :Kciuki::Kciuki:

    #5641314

    monamii

    Witaj ramzetko 🙂
    no to widzę ,że będzie nas więcej i bardzo się cieszę bo z doświadczenia wiem że o wiele łatwiej jest to wszystko przejść „w kupie” hihi Oczywiście będę trzymała kciuki:Kciuki: za Wasze podejście 🙂
    Wiele osób mi mówiło, że przy drugiej ciąży już nie ma takich emocji jak przy pierwszej, ale szczerze powiem że stresuję się jak przy pierwszym podejsciu. Na pewno nie będę już miała tyle czasu na wsłuchiwanie się w swoje ciało jak było w przypadku Maji ale i tak bardzo dużo emocji mi towarzyszy i już nie mogę się doczekać wizyty i przede wszystkim ciąży

    #5641315

    ramzetka

    monamii twoja wizyta już za kilka dni, i ani się obejrzysz będziemy soczkiem twoje II opijac :Kciuki::Impreza:
    A przede mną jeszcze tyle czekania :Stres:

    #5641316

    monamii

    ramzetko czas tak szybko leci a ja mam wrażenie, że im bliżej tym ja bardziej się nie mogę doczekać i coraz to więcej obaw mnie nachodzi czy się uda, czy to będzie odpowiedni cykl, czy moje śnieżynki przetrwają….heh:Stres:

    #5641317

    szalotka

    Hej dziewczyny, mogę dołączyć do wątku i z wami to przechodzić???
    po 1 próbie in vitrio nie udanej :((( szykuję się na 2 transfer właśnie mojego mrozaczka kochanego także może tym razem mi się uda. Jestem po 1 wizycie i czekam na okres i wspomagam się lakami może w miarę szybko uda sie 2 transfer…

    #5641318

    lov

    Zamieszczone przez monamii
    Cześć dziewczyny,
    postanowiłam założyć nowy wątek ponieważ zaczynamy nowy etap w życiu. Parę lat temu założyłam o in vitro a teraz o criotransferze czyli o transferze zarodków po 2,5 roku mrożenia. Tak jak poprzedni wątek przydał się paru osobom być może i ten będzie dla kogoś pomocny. Jak poprzednio będę kolejno opisywać procedury, koszty oraz badania jakie musze wykonać. Zapraszam także do udzielania się wszystkich mających do mnie pytania, przygotowujących się do crio lub po prostu chcących pogadać 🙂 Krótko przytoczę swoją historię a więc mam za sobą pełną procedurę ICSI- niestety z 1 zarodkiem który mi podano i niestety w 7 tygodniu ciąża się zakończyła. Z drugiej procedury mam 1,5 roczną córcię oraz 7 zamrożonych zarodeczków a teraz zamierzamy powiększyć rodzinę o kolejną dzidzię 🙂
    Wizytę w klinice mam wyznaczoną na 11 września ( planowany termin @ wypada na 13/14 września) z tego co wiem jeśli badanie nie pokaże nieprawidłowości to po miesiączce zaczną się przygotowania. Ponieważ w tej chwili nie potrzeba już stymulacji gdyż mam moje „śnieżynki” więc w połowie cykli tj. ok 14 dnia cyklu będzie ocena owulacji i podanie zastrzyku uwalniającego owulację i dalej jak przy zwykłej procedurze leki, transfer i mam nadzieję ,że na początku października zobaczę na teście dwie tłuściutkie kreseczki 🙂 Aaaaa dodam jeszcze , że od 2 tygodni biorę kwas foliowy a od miesiąca stosuję zdrową dietę… mam nadzieję, że jak w przypadku Majki to wszystko zadziała.
    Zapomniałam dopisać , że moja niepłodność polega na obustronnej niedrożności jajowodów.

    CZEŚĆ u mnie właśnie takie mrozaczki mieszkają u mnie w brzuchu ,powodzenia życzę i ciekawa jestem czy decydujesz się na jeden czy dwa zarodeczki

    #5641319

    monamii

    Zamieszczone przez ojedzia
    Hej dziewczyny, mogę dołączyć do wątku i z wami to przechodzić???
    po 1 próbie in vitrio nie udanej :((( szykuję się na 2 transfer właśnie mojego mrozaczka kochanego także może tym razem mi się uda. Jestem po 1 wizycie i czekam na okres i wspomagam się lakami może w miarę szybko uda sie 2 transfer…

    ojedzia witam serdecznie 🙂 Oczywiście zapraszam i mam nadzieję, że będziesz się z nami dzielić swoimi działaniami 🙂 Ponoć to POZYTYWNE MYŚLENIE może zdziałać cuda i oby tak było u Ciebie a życzę Ci z całego serca bo wiem co to znaczy!
    Ja mam wizytę po jutrze i już przerabiam nogami, nie mogę się doczekać. Na kiedy masz termin spodziewanej miesiączki? I jakie leki bierzesz? Przepraszam , że zasypuję Ciebie pytaniami ale jestem ciekawa tym bardziej, że każda klinika ma swoje procedury (a tak na prawdę nie wiem gdzie Ty się leczysz). Oczywiście :Kciuki::Kciuki: aby @ przyszła jak najszybciej i byś mogła za miesiąc cieszyć się pozytywnym, wysokim wynikiem beta 🙂

    #5641320

    monamii

    lov dziękuję bardzo, a co do 1 lub 2 śnieżynek to szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym, odwlekam tę decyzję… Z racji tego ,że mam już córcię chyba zdecyduję się na 1….ale i tak wszystko okaże się po wizycie 🙂

    Ojej dopiero dopatrzyłam, że też masz starszego bąbelka 🙂 A te bliźnięta jeśli mogę spytać to planowane? czy niespodzianka :)? i Oczywiście SERDECZNE GRATULACJE:Hura!:

    #5641321

    szalotka

    Zamieszczone przez monamii
    ojedzia witam serdecznie 🙂 Oczywiście zapraszam i mam nadzieję, że będziesz się z nami dzielić swoimi działaniami 🙂 Ponoć to POZYTYWNE MYŚLENIE może zdziałać cuda i oby tak było u Ciebie a życzę Ci z całego serca bo wiem co to znaczy!
    Ja mam wizytę po jutrze i już przerabiam nogami, nie mogę się doczekać. Na kiedy masz termin spodziewanej miesiączki? I jakie leki bierzesz? Przepraszam , że zasypuję Ciebie pytaniami ale jestem ciekawa tym bardziej, że każda klinika ma swoje procedury (a tak na prawdę nie wiem gdzie Ty się leczysz). Oczywiście :Kciuki::Kciuki: aby @ przyszła jak najszybciej i byś mogła za miesiąc cieszyć się pozytywnym, wysokim wynikiem beta 🙂

    Hej,
    właśnie dziś dostałam okres czyli 16 dni od transferu a 2 dni po odstawieniu leków, teraz od jutra zaczynam brać Progynowa 2 tabletki dziennie na razie przez 7 dni – 8 dnia kontrol wtedy dostanę info co dalej, więc nawet ci nie powiem teraz, zastanawiam się tylko bo lekarz nakazał 2 tabletki, pani na recepcji napisała 1 a na ulotce piszą, że się bierze 1 musze jutro zadzwonić umówić wizytę wiec dopytam gdzie jest błąd. Ja dopiero 1 raz bedę miała transfer z mrożonego zarodka wiec jeszcze nie wiem jak to jest poza tym to mój jedyny więc przy kolejnej próbie znów będzie stymulacja i punkcja. Ja leczę się w gamecie w Kielcach. Dodam tylko że 3 próby mam z rządowego programu – 1 nie wyszła więc jeszcze dwie… OBY UDANE:)
    :Kciuki:za wizytę i napisz jak było, a tobie jakie leki przepisali?

    #5641322

    lov

    Zamieszczone przez monamii
    lov dziękuję bardzo, a co do 1 lub 2 śnieżynek to szczerze mówiąc nie zastanawiałam się nad tym, odwlekam tę decyzję… Z racji tego ,że mam już córcię chyba zdecyduję się na 1….ale i tak wszystko okaże się po wizycie 🙂

    Ojej dopiero dopatrzyłam, że też masz starszego bąbelka 🙂 A te bliźnięta jeśli mogę spytać to planowane? czy niespodzianka :)? i Oczywiście SERDECZNE GRATULACJE:Hura!:

    hej, no właśnie ja też chciałam jeden zarodeczek ale nie wychodziło więc lekarz powiedział żeby się zdecydować na dwa bo dwa przy rozmrożeniu odpadły więc rozmrozili następne dwa i tez nie były najlepszej jakości a do tego powiedzieli że mają bardzo grubą otoczkę i trzeba i tak nacinać je laserem za co się dopłaca żeby w ogóle mogły się wgryźć więc zdecydowałam się na dwa .Oczywiście nie muszę mówić ze usg było dla mnie szokiem a właściwie cały czas dochodzę do siebie boje się o wszystko od ciąży po wychowanie i finanse i to co zagwarantuje kiedyś dzieciom .Niby zdawałam sobie sprawę że mogą być dwa ale wystraszyłam się strasznie i strach pozostał.Oczywiście kocham moje dzieci tylko boję się wszystkiego ,jak dam radę czy nie zabrałam czegoś w ten sposób synkowi itd Nawet nie ma na forum dziewczyn w ciąży bliżniaczej tzn była ale właśnie straciła swoje skarby ,więc optymizmem się nie naładowałam ,do tego jestem po cesarce dla tego sam lekarz nie polecał mi dwóch zarodków bo mówił że nie donoszę ale zdecydował tak bo twierdził że zarodeczki w nie najlepszej grupie czy coś ,ale jak widać były dzielne i chciały ze mną zostać jeden to na pewno synek a drugie wstydzioszek i jeszcze nie wiem synek się cieszy i jest dumny że już i on będzie miał rodzeństwo ale nie wie jeszcze jak mało będę teraz mieć dla niego czasu.

    #5641323

    ronda

    Monamii zaciskam :Kciuki:
    Lov – ale ten czas dogina – to juz 17tc leci :Wow!:

    #5641324

    monamii

    Zamieszczone przez ojedzia
    Hej,
    właśnie dziś dostałam okres czyli 16 dni od transferu a 2 dni po odstawieniu leków, teraz od jutra zaczynam brać Progynowa 2 tabletki dziennie na razie przez 7 dni – 8 dnia kontrol wtedy dostanę info co dalej, więc nawet ci nie powiem teraz, zastanawiam się tylko bo lekarz nakazał 2 tabletki, pani na recepcji napisała 1 a na ulotce piszą, że się bierze 1 musze jutro zadzwonić umówić wizytę wiec dopytam gdzie jest błąd. Ja dopiero 1 raz bedę miała transfer z mrożonego zarodka wiec jeszcze nie wiem jak to jest poza tym to mój jedyny więc przy kolejnej próbie znów będzie stymulacja i punkcja. Ja leczę się w gamecie w Kielcach. Dodam tylko że 3 próby mam z rządowego programu – 1 nie wyszła więc jeszcze dwie… OBY UDANE:)
    :Kciuki:za wizytę i napisz jak było, a tobie jakie leki przepisali?

    no to można powiedzieć, że „zaczęło się” 🙂 super !
    Co do mnie to puki co nie mam żadnych leków pewnie jutro coś mi lekarz więcej powie. Ja leczę się w Warszawie w NOVUM.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 298)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close