Dziadkowie ;-)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #77438

    daglezja

    Jestem od swiat z moja Zosia u rodzicow bo termin mam na 4 maja, a zamierzamy tu rodzic. W sumie to dziadkowie mieli stycznosc z Zosia na jeden gora dwa dni wiec nie znaja Jej na codzien. Smiac mi sie chce z moje mamy ktora wychowalam czworke dzieci jakies 20 lat temu i ogarnela ja skleroza 😉 Zosia ma 13 miesiecy, a moja mama mowi do Niej czasami jakby mala miala z 5 lat i wszystko rozumiala. Zosiu nie ruszaj tej szklanki z kawa bo sie poparzysz, Zosiu nie wolno ruszac tego wazonika, Zosiu nie wolno, nie nie… Mamy w naszym mieszkaniu jakos tak wszystko urzadzone, ze nie obawiam sie o Zoske, a u mamy wszystko stoi dla Zosi otworem wiec musze zwracac wieksza uwage zeby nic nie zbila lub zbroila ale w sumie nawet teraz nie bedac dzieckiem byloby dla mnie wkurzajace ciagle zwracanie uwagi tego nie, tego nie… Czy Wasi rodzice tez mowia, ze Wy tacy nie byliscie. Dzisiaj na spacerze Zosia przez chwile proterstowala wsadzenie do wozka bo uwielbia chodzic samodzielnie moja mama stwierdzila, ze wychowala czworke dzieci i my bylismy tak grzeczni, ze Ona tego nie znala zebysmy sie w takim wieku buntowali 😉 jasne, skleroza nie boli. Smieje sie z takich Jej tekstow i czasami mnie to wkurza bo zdaje sobie sprawe, ze ona po prostu tego nie pamieta co robilismy jak bylismy mali. A poza tym sadze, ze rodzice( oczywisciemnie wszyscy) nie skupiali sie tak na wychowaniu i reakcjach swoich dzieci( patrz moja mama ktora wracala do pracy zaraz po maciezynskim) Przestalam juz reagowac na Jej komentarze bo co mam Jej powiedziec… mamo starzejesz sie nie pamietasz jak to bylo kiedys 😉 Pozdrawiam

    Zosia 27 marca2005

    #1035359

    Anonim

    Re: Dziadkowie 😉

    ja codziennie słyszę że ja i mój brat tacy nie byliśmy – mieszkamy z rodzicami. „Tacy” czyli tacy głośni, ruchliwi itd. Moja mama też rozmawia czasem z Nina jak z 5-latką ale przywykłam i do tego i do innych, bardziej denerwujących rzeczy – musimy jakos się dogadać skoro razem mieszkamy. W związku z tym też nie zmienialismy nic w mieszkaniu – tzn. nie wszystkie rzeczy które nie chcę żeby Nina ruszała stoja poza jej zasięgiem, ale Nina też do tego przywykła i wie co jej wolno ruszać a czego nie. Co jakis czas przypominamy jak zapomni 😉

    Monika i
    Nina (2 latka)

    #1035360

    Anonim

    Re: Dziadkowie 😉

    a mnie wkurza babcia z mamą jak ciągle mi powtarza że juz dawno powinnam sadzać Natalkę (11mies )na nocnik bo one mnie nauczyły że jak byłam w jej wieku to juz dawno robiłam do nocnika

    Natalka 19.05.05

    #1035361

    anusia77

    Re: Dziadkowie 😉

    My z Sarunią mieszkamy z dziadkami i nasi są chyba złoci;) bo to dziadek mnie strofuje, że mówię do Sary jak „do dorosłej”, nie słyszałam jeszcze ani razu, żeby moja mama mówiła, że ja i mój brat to tacy cacy, raczej słyszę, że to Sara zachowuje się poprawnie, bo my strasznie rozrabialiśmy. Może są tacy dlatego, że moja mama zrezygnowała z pracy i zajęła się naszym wychowaniem.

    Pozdrawiam i życzę cierpliwości (kto wie jakimi babciami my będziemy?;)

    Anka i Sarusia

    #1035362

    wasia

    Re: Dziadkowie 😉

    Z moimi rodzicami nie jest źle, gorzej jest z moja babcią – cały czas słyszę, że ona mądrze wychowywała dzieci,nie tak jak dzisiejsze matki ( tu przytyk do mnie).
    Najczęściej jest problem z uszanowaniem własnego zdania mojej córki – to agrument dla mojej babci :”Dziecko jest rozpuszczone jak dziadowski bicz”, ” Nie pytaj się jej tylko rób” itp. No i nie zapomnę do końca życia jak to babcia i moja mama chwalą się pod niebiosa w jaki sposób nauczyły swoje dzieci zasypiać samodzielnie : ” Dziecko było w łóżeczku, gasiłam światło, wychodziłam z pokoju i zamykałam drzwi. Popłakało długo i się zmęczyło. Więc zasnęło”. Dla mnie to jakiś koszmar….

    Aga i Ania 3 latka

    #1035363

    Anonim

    Re: Dziadkowie 😉

    na pocieszenie- nie uczyłam Krzysia samodzielnego zasypiania; nauczył się SAM; pewnego pięknego wieczoru połozyłam go do łózeczka, przykryłam i powiedziałam (zgodnie z prawdą), że zaraz przyjdę, tylko skoczę na siusiu… jak wróciłam dziecko spało; od tamtej pory zasypia z reguły sam… szybka bajka, buziak na dobranoc i wychodzimy;
    kiedy prosi żeby z nim zostać to zostaję… ale chyba bardziej mi brakuje tego przytulenia niz jemu 😉
    nic na siłę

    Ewa i Krzyś (3 latka)

    #1035364

    kantalupa

    Re: Dziadkowie 😉

    To chyba norma u Dziadkow, niestety.
    PO wizycie u Rodzicow przeszlam lekkie zalamanie, bo, zdaniem mojej mamy, „jakies inne te dzieci teraz, bo my tacy nie bylismy…”
    I mialam troche odwrotny problem, bo Adas bardzo duzo rozumial (mial wtedy 11 m-cy) a Mama mowila do niego jakims dziwnym jezykiem (te wszystki Adas papu i Adas bam doprowadzaly mnie do rozpaczy). Tymczasem Adam umial sam pokazac, czego chce i nawet wykonac proste komendy (ze zrozumieniem „nie wolno” ma do teraz problemy, ale stawiam, ze to z przekory )
    Nie komentowalam zachowania Dziadkow. Jednak za kazdym razem, kiedy Mama costam do Adasia gugala, przekladalam mu na ludzki jezyk.
    Ciekwe, czy nas taka amnezja ogarnie kiedys wobec wlasnych wnukow…

    Adas 16 m-cy

    #1035365

    Anonim

    Re: Dziadkowie 😉

    cytat]” Nie pytaj się jej tylko rób”


    o tak, to często słyszę od mojej mamy….

    Monika i
    Nina (prawie 2,5)

    #1035366

    beasia

    Re: Dziadkowie 😉

    oj tak, ja bylam grzeczna, ładnie spałam i wszystko jadlam, nie było żadnych problemów…
    poza tym wózki byly lżejsze, wygodniejsze, bardziej funkcjonalne i inny sprzęt też, teraz wszystko niepraktyczne jakieś jest 😉

    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

    #1035367

    smoki

    Re: Dziadkowie 😉

    Wiesz co? Ja mam chyba wieksza skleroze bo do 14 miesieczniaka Michala od dawna mowie jak do duzego dziecka 🙂 Co prawda mowie swoje a pilnuje swoje ale chyba juz widze efekty. Misiek wchodzi do lazienki gdzie jest kocia kuweta i miska i oswiadcza „Ne, ne. Am am. Ssss” Czyli w przekladzie na nasze to co mu tlumacze od zawsze „Nie wolno ruszac bo tutaj kotek je i robi siusiu”

    to co smoki lubia najbardziej
    http://s9.bitefight.pl/c.php?uid=59517

    #1035368

    nena75

    Re: Dziadkowie 😉

    :))))))))) mądre masz dziecko

    Wioletta i Tomek 2 l. i 4 /12

    #1035369

    majarzeszow

    Re: Dziadkowie 😉

    ludwisiu, musze ci cos powiedziec 🙂
    moj synek jest rowno o rok straszy od Natalki (19 maj 2004) – i dopiero teraz, wieku niemal 2 lat zaczyna korzytsac z nocnika. a podobno ja mialam 9 miesiecy jak umialam – tere fere kuku 🙂

    a niech se dziadki pogadaja, co bede dziecko stresowac hihi….

    pozdrowionka dla prawie -roczniaczki od prawie dwulatka (dopiero zaczynajacego nocnikowanie …. hehehee !!!)

    maja i

    Adaś

    #1035370

    majarzeszow

    Re: Dziadkowie 😉

    tiaaaa, a zwlaszcza te dziwaczne body 🙂

    maja i

    Adaś

    #1035371

    efcia2004

    Re: Dziadkowie 😉

    Moje mądre dziecko z kolei pamięta że np rodzice zwracają uwagę żeby nie dotykała kwiatków. Już jak się do nich zbliża kręci głowką i mówi nie nie nie po czym odrywa listek i przynosi nam mówiąc nie nie nie

    Ewcia i Asieńka (4.03.2005)

    #1035372

    beasia

    Re: Dziadkowie 😉

    Basia, Anulka 22 m-ce i 7.11.2006

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close