Minęły trzy miesiące... - Rodzice.pl

Minęły trzy miesiące…

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #7275

    guska

    i co za tym idzie te trzy cykle, które miałam odczekać po poronieniu, aby móc znowu starać się o dzidzię. Ale… właśnie tu pojawia się problem. Czy te trzy cykle to nie za mało? A co będzie, gdy znowu poronię? Dziewczyny, pomóżcie, w was nadzieja na pocieszenie. Z drugiej strony tak bardzo chciałabym mieć już dzidziusia. O tamtego aniołka starałam się 8 miesięcy i nie obyło się bez „pomocy” progesteronu. W okolicach 1 wrzesnia mam chyba dni płodne (przestałam mierzyć temp.) i nie wiem czy mogę juz od tego miesiaca zacząć starania. Pomóżcie, co mam począć. Jesteście niesamowitą skarbnicą doświadczeń i wiedzy, więc liczę na was. Guska

    #131362

    mesia

    Re: Minęły trzy miesiące…

    Wiesz- ja na początku zostałam poinformowana, że jestem bezpłodna. Też dostałam progesteron i …już po miesiącu byłam w ciąży. Tylko pod koniec wylądowałam na patologii. W 37 tyg. Rób dalej to co trzeba i nie trać optymizmu-pozdrawiam

    #131363

    malgosia

    do Guski

    A co z Twoim lekarzem, co dokładnie mówi?On anajlepiej zna twoje mozliwiści. To kiedy mozesz zacząc próbowac zalezy też od tegfo jak dużą ciążę straciłas. Czym była starsza, tym teoretycznie trzeba dłużej odczekac. Ja poroniłam w 13 tyg i kazali mi czekać 4-5 miesiecy.Moze to już mowiłam na forum, ale bylam w szpitalu z dziewczyną, któraz zaszła w ciąże w PIERWSZYM cyklu po poronieniu. lekarze pukali się w czoło, ale ona vzuła się dobrze. Natura jest niezbadana. Zapytaj lekarza czy mozesz zacząć probowac. Ważne jest czy Ty czujesz się gotowa na próby. Guska trzymaj sie , M.

    #131364

    mysza

    Re: Minęły trzy miesiące…

    Guska,
    zobzcz na ten link

    Jak nie znasz angielskiego to napisz -przetlumacze….
    Jak widac opinie sa bardzo rozne, ja mysle ze zalesy jak gotowa jestes psychicznine
    Powodzenia,
    Maggi

    #131365

    audi

    Do Guśki

    Mam ten sam problem. Dzidzię straciłam 22 sierpnia. Miałam łyżeczkowanie.
    Moja pani doktor uważa, że powinnam poczekać 6 cykli. Przepisała mi tabletki hormonalne antykoncepcyjne – 4 opakowania i potem po 2 miesiącach będę mogła starać się ponownie.

    Ale ja nie chcę tyle czekać. Co tobie mówią lekarze – ile czekać.
    Pozdrawiam

    #131366

    Anonim

    Re: Do Guśki

    Przytoczę odpowiedź,którą dała mi doktór z
    „Ja uwazam, że po obumarciu ciązy 9 tyg powinno się odczekać około pół roku po
    to, by na przykład wkolejnej ciąży uniknąć ryzyka nieprawidłowego wniknięcia
    kosmków łozyska w scianę macicy, co może się objawić trudnosciami w urodzeniu
    łożyska. Tak może sie zdarzyc, gdy do ciąży dojdzie zanim doczesna przygotuje
    się do zagnieżdżenia zarodka. MA ”

    Sama poroniłam w 13 tyg. ciąży (obumarcie płodu – miał wiek wg USG 9 tyg.;zabieg wyłyżeczkowania). Teraz staram się o dzidziusia. Próby zaczęłam po 3 cyklach na pigułkach antykoncepcyjnych – lekarz stwierdził stanowczo, że nie mogę zajść w ciążę w ciągu 3 m-cy po poronieniu, sugerował przerwę 6 m-cy, ale później „wynegocjowałam” z nim 3 cykle i się zgodził. Mimo wszystko radzę porozmawiać szczerze ze swoim lekarzem – może są jakieś inne przyczyny dla których radzi zaczekać 6 m-cy? Pozdro i pogody ducha, Joasia
    P.S. Aha, i po skończeniu tabletek mogłam próbować od razu w pierwszym cyklu – lekarz uprzedził o niewielkim wzroście ryzyka ciąży mnogiej.

    Pozdro, Joasia

    #131367

    guska

    Re: Do Audi

    Cóż, ci moi lekarze mają zdania podzielone. Jak wychodziłam ze szpitala powiedziano mi, iż wystarczy jak odczekam trzy cykle. I o ile nie będzie powikłań to po tym okresie mogę zacząć starania o nową ciążę. Z kolei moja ginekolog, powiedziała, że dla mojego dobra powinnam odczekać sześć cykli, ale nie będzie wielkiej tragedii, jeżeli zajdę w ciążę szybciej. Z tym, że ona mi nie „pomoże” wcześniej jak dopiero w listopadzie (chodzi o ewentualny progesteron). Więc widzisz zdania są podzielone. Właśnie w niedzielę dostałam czwarty okres od poronienia i już w tym miesiącu zaczynam próbować tak na serio. Nie wiem co Ci poradzić, ale lepiej odczekaj chociaż te tzry cykle. Pozdrawiam serdecznie. Agniecha.

    #131368

    audi

    Re: Do Audi

    Moje koleżanki miały również podobne doświadczenia. Diagnoza lekarza brzmi od 3 miesięcy do 6. Moja lekarz mówiła o 6 ale ja chyba nie wytrzymam tak długo i spróbuję po 4. Pozdrawiam

    #131369

    kinga

    Re: Minęły trzy miesiące…

    Czytalam co pisaly dziewczyny na stronie ktora podala Mysza. Opinie sa bardzo rozne. Podejrzewam, ze zalezy to od tego w ktorym tygodniu doszlo do poronienia. Moja lekarka powiedziala mi, ze mam poczekac do pierwszego okresu i tyle.
    Tak jak i ty bralam progesteron. W jakich dawkach i od kiedy tobie lekarz go przepisal?
    Powodzenia
    Kinga

    #131370

    guska

    Re: Minęły trzy miesiące…

    Brałam Duphaston po jednej tabletce rano i wieczorem od 14 dnia cyklu. Póżniej stosowałam go nadal, bo okazało się, iż jestem w ciąży.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close