Nadzieja-oczekiwanie i marzenia zwiniete w jedna paczke.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 233)
  • Autor
    Wpisy
  • #105980

    jolkamunch

    Witajcie
    Jestem tu juz od jakiegos czasu.Przeczytalam juz chyba wszystkie watki dotyczace ivf.Bo w ten wlasnie sposob staramy sie o dzidziusia.
    Tak po krotce o mnie .
    Jestesmy malzenstwem z 16 letnim stazem,mamy wspaniala corke.Ma 11 lat. Od poczatku wiedzielismy ,ze chcemy wiecej niz jedno dziecko. W zyciu nie zawsze jest tak jak by sie chcialo .Same o tym wiecie.Choroba meza (mial raka).
    Przygotowujemy sie do in vitro.
    Dlugi protokol.Zaczelam od 4.10 20dc sprey do nosa Synarela (gonadotropiny) 2x dziennie.Kolejna wizyta u lekarza byla 3 dc i od tego czasu robie sobie zastrzyki Menogon .
    Pierwszy jakos zrobilam bez problemu ,robilam go u lekarza pod czujnym okiem pani piel. A nastepnego dnia katastrofa az wstyd sie przyznac :Wstyd: tak sie balam .Choc sama na codzien robie je moim pacjeta.Jak widac lepiej wychodzi mi z drugiego konca strzykawki :Hyhy:
    Wczoraj bylam znow na usg .Pan dr. popatrzyl i powiedzial „…no musimy jeszcze postymulowac”.
    Zabrzmialo mi to jakos dziwnie ,ale o nic nie zapytalam ,a teraz dorabiam sobie cala reszte .POMOCY!!!
    Usg bylo robione w 7dc endometrium ma 3mm. Czy to nie za malo?A jajeczka sa tylko 4 po dwa z kazdej strony maja 9 i 10 mm .Czy jest jeszcze szansa ze bedzie ich wiecej?
    Wydawalo mi sie ze bede sie denerwowac dopiero czekajac na bete a tu prosze. :Fiu fiu:

    #3915283

    ito

    Jolu nie znam tego preparatu, ale to bardzo częste, że modyfikuje się dawkę leku albo w górę albo w dół – przy długim protokole to się dni cyklu nie liczy, ważne są parametry hormonów (pewnie będziesz miała badane), endometrium itp – czas jaki upływa jest różny, stymulacja w tym protokole może trwać więcej niż 2 tyg. Co do ilości to już indywidualna reakcja organizmu na leki, trudno powiedzieć czy jeszcze jakieś się pojawią czy tylko te będą dojrzewać.
    Trzymam kciuki za tę stymulację :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3915284

    jolkamunch

    Dziekuje Ito.
    Chyba za bardzo sie tym przejmuje ,ale czy mozna inaczej.
    Dzisiaj moje jajniki chyba oszalaly,caly czas mnie bola raz jeden raz drugi i brzuch jest taki wzdety.Chyba ruszyly z produkcja.
    Punkcje mam miec 29.10 albo 1.11 .Wszystko zalezy od natury .
    We wtorek kolejne usg.Trzymajcie za mnie kciuki.

    #3915285

    ito

    Mogą boleć bo pracują intensywnie 😉 a przejmowanie się no cóż, nie dziwi …… każda z nas na swój sposób przeżywa procedurę.
    Kciuki oczywiście odpalone :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3915286

    paszulka

    Jola trzymam mocno :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    Nawet zimny drań nie umiałby się nie przejmować przy takiej bombie hormonalnej, więc wszystko normalnie u Ciebie!! 😉

    #3915287

    jolkamunch

    Dziekuje.Pewnie same z wlasnego doswiadczenia wiecie jak duzo daje to wsparcie tu.
    Ostatnio jakos spac nie moge ,mysle ze z powodu stresu.Maz sobie ze mnie zartuje , ze to pewnie organizm przygotowuje sie na nieprzespane noce za jakies 9miesiecy :Hyhy:
    Jajniki dalej pobolewaja.Jutro usg. Zobaczyma czy rosna. :Stres:
    Mam nadzieje ze tak

    #3915288

    jolkamunch

    Bylam na usg rosna,rosna i jest ich wiecej :Wow!: . Wyszlam od tego lekarza taka rozanielona ,pare jajeczek na monitorze i taka radosc. :Fiu fiu:
    Zmniejszyl mi dawke leku z trzech ampulek na dwie .W czwartek rano kolejne usg i ostateczna decyzja kiedy bedzie punkcja.

    #3915289

    zinke

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:będzie dobrze:Kciuki:

    #3915290

    ito

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki: za efekty.

    #3915291

    justyna24

    i ja sie dołączam:Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3915292

    bambamek

    i ja i ja :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #3915293

    jolkamunch

    Dziekuje za te wszystkie:Kciuki: Kochane jestescie. :Buziaki:
    Wczoraj wieczorem jak robilam zastrzyk corka zapytala „na co sa te zastrzyki?” Wie ,ze moze niedlugo bedzie miala brata lub siostre i juz sie cieszy. Dlatego powiedzialam jej niektore kobiety zeby mogly zajsc w ciaze potrzbuja lekarstw. To wystarczylo wiec nie tlumaczylam jej wiecej.
    Zrodzilo to jednak we mnie pytanie czy i kiedy powiedziec jej o tym .Sama nie wiem . Zastanawiam sie tez czy i kiedy powiedziec to mojemu 2 dziecku .Temu ktore pocznie sie dzieki tej metodzie.Mysle ze jezeli kiedys o to zapyta nie bede robic z tego tajemnicy.

    #3915294

    paszulka

    Jola inni nie muszą wiedzieć ale dziecko ma prawo do prawdy…. w odpowiednim momencie.
    Moja starsza wie, że urodziła się przez cc…. jak pyta to opowiadam… nie ma tematów tabu. Ważne jak to się dziecku przedstawi. One bardzo dużo rozumieją i akceptują jeśli otrzymują przekaz pełen zainteresowania i miłości. 🙂

    #3915295

    jolkamunch

    Masz racje Paszulko.Zastanawiam sie jednak czy mam sama w odpowiednim czasie podjac taki temat?
    Bylam dzis na usg … jajeczka rosna po kilka z kazdej strony .Maja mniej wiecej od 19 -15mm. Slicznosci moje .:Hyhy: Zastrzyki jeszcze dzis wieczorem i jutro .
    W sobote o 22.30 mam sobie podac Brevactid (hCG) w niedziele cisza a w poniedzialek o 8.30 mam miec punkcje.
    Jako ciekawostke dodam ze ,Brevactid (choriongonadotropina) wytwarzany jest z moczu kobiet bedacych w ciazy. Zastrzyki ktore biore teraz podczas stymulacji wytwarzane sa z moczu kobiet w okresie menapauzy. :Hmmm…:
    Mam dyzur w sobote i niedziele. Wiec jest nadzieja ,ze szybko minie ten weekend.

    #3915296

    paszulka

    Zamieszczone przez jolkamunch
    Masz racje Paszulko.Zastanawiam sie jednak czy mam sama w odpowiednim czasie podjac taki temat?

    Wyjdzie w praniu. Nie traktuj tego jak strzeżonej świętości a moment sam się wybierze. 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 233)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close