PILNE!!! CZERWONY I SPUCHNIETY SIUSIAK.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #98212

    magdzik83

    Pilne,dziewczyny mój synek(1.5roku) wczoraj wieczorem łapał się za siusiaka a dzisiaj ma spuchniętego i zaczerwienionego i płacze jak się dotyka-podejrzewam jakies zapalenie.

    #2382166

    bep

    Zamieszczone przez magdzik83
    Pilne,dziewczyny mój synek(1.5roku) wczoraj wieczorem łapał się za siusiaka a dzisiaj ma spuchniętego i zaczerwienionego i płacze jak się dotyka-podejrzewam jakies zapalenie.

    Ja bym pewnie napoiła, pobrała mocz do badania i prędziutko pognała do lekarza! Nie rób nic na własną rękę, żeby dziecku nie zaszkodzić… Choć wydaje się, że przemywanie rumiankiem by chyba pomoglo (o ile nie ma uczulenia).

    #2382167

    dorotka1

    odciągacie mu napletek?
    jeśli tak odciągnij choćby się bardzo bronił i zobacz czy się oprócz mastki nie zbiera jakaś ropa
    umyj dokaldnie
    możesz w kubeczku rozrobić slaby roztwór nadmanganianu potasu – lekko różowy i zamoczyć siusiaka
    jeśli to od np otarcia możesz smarować żelem altacet
    a jeśli napletek nie schodzi i to się utrzymuje to do lekarza może przepisać steryd jakiś albo zarządzić operacyjne odciągniecie napletka

    wcześniej nie było takich przypadków?

    a może go odpieluszkowalas niedawno i więcej się interesuje siusiakiem i go po prostu sam sobie podrażnił?

    #2382168

    domi79

    Można tez przemywać Rivanolem.Mojemu M. pomaga,ale jak to cos poważnego jak pisze Dorotka to lepiej iśc do lekarza.

    #2382169

    magdzik83

    na rumianek jest uczulony,ale mysle nad rivanolem czy mu nie zrobic jakiego okładu.nigdy wcześniej nie mieliśmy takiego przypadku(w ogóle nie mieliśmy problemów z niczym u małego).

    #2382170

    dorotka1

    mozesz rivanolem

    #2382171

    magdzik83

    zastosowałam szałwie i „kąpie siusiaka” (w małej filiżance) i jak narazie sika bez płaczu.

    #2382172

    vivian

    ja bym udała się czym prędzej do lekarza

    może samo minąć, ale może też być konieczny antybiotyk, jesli zebrała się ropa

    my jeżdzimy co jakies pół roku na kontrole do urologa-chirurga

    po kapieli odciagam mu napletek i smaruje dermovate

    na razie idzie w dobrym kierunku, odkleja sie stopniowo

    prócz wcześniej wymienionych, mozna smarować detreomycyną/ale na recepte/

    #2382173

    kroolik

    Ja w takiej sytuacji jechałam do lekarza chirurga dziecięcego. Lekarz odciągnął napletek dał maść i kazał przykładać rivanolem. To zbyt wrażliwy organ aby działać na własną rękę!!!
    Jeśli nie byłas jeszcze u lekarza a zaczerwienienie znikło powinnaś iść na kontrolę.

    #2382174

    kiara

    Zamieszczone przez kroolik
    Ja w takiej sytuacji jechałam do lekarza chirurga dziecięcego.

    chirurg dzieciecy stwierdzil u mojego synka stulejke i wyznaczyl date zabiegu. Na szczescie umowilam sie na konsultacje do urologa dzieciecego, a poniweaz umowiona konsultacja wypadala po dacie wyznaczonego zabiegu zrezygnowalam z niego (zabiegu).
    i na szczescie, bo urolog zasmiala sie tylko z diagnozy chirurga i powiedzial, ze nie ma stulejki tylko napletek przyklejony.

    wiec z sisiakami to ja radze do urologa a nie do chirurga sie udac:)

    #2382175

    dorotka1

    chirurdzy lubia ciac
    i odklejac na sile
    a to czesto nie jest potrzebne w ogole

    ale skad wiedzec kto ma racje i dalczego matka ma to wiedziec? 🙁 czasem trudne to wszystko

    #2382176

    vivian

    Zamieszczone przez kiara
    chirurg dzieciecy stwierdzil u mojego synka stulejke i wyznaczyl date zabiegu. Na szczescie umowilam sie na konsultacje do urologa dzieciecego, a poniweaz umowiona konsultacja wypadala po dacie wyznaczonego zabiegu zrezygnowalam z niego (zabiegu).
    i na szczescie, bo urolog zasmiala sie tylko z diagnozy chirurga i powiedzial, ze nie ma stulejki tylko napletek przyklejony.

    wiec z sisiakami to ja radze do urologa a nie do chirurga sie udac:)

    a mój to pediatra-chirurg-urolog w jednym :)))

    #2382177

    aborka

    Zamieszczone przez magdzik83
    na rumianek jest uczulony,ale mysle nad rivanolem czy mu nie zrobic jakiego okładu.nigdy wcześniej nie mieliśmy takiego przypadku(w ogóle nie mieliśmy problemów z niczym u małego).

    rivanol do kieliszka i moczymy siusiaka w kieliszku. zaliczyłam to w zeszłe wakacje

    #2382178

    aborka

    Zamieszczone przez kiara
    chirurg dzieciecy stwierdzil u mojego synka stulejke i wyznaczyl date zabiegu. Na szczescie umowilam sie na konsultacje do urologa dzieciecego, a poniweaz umowiona konsultacja wypadala po dacie wyznaczonego zabiegu zrezygnowalam z niego (zabiegu).
    i na szczescie, bo urolog zasmiala sie tylko z diagnozy chirurga i powiedzial, ze nie ma stulejki tylko napletek przyklejony.

    wiec z sisiakami to ja radze do urologa a nie do chirurga sie udac:)

    no wiec prosze o rade co robic z tym napletkiem przyklejonym??? czy tylko odciągac czy mam mu czyms smarowac. Kurcze – ten mały siusiak jest od poczatku dla mnie tajemnicą…….

    #2382179

    vivian

    Zamieszczone przez aborka
    no wiec prosze o rade co robic z tym napletkiem przyklejonym??? czy tylko odciągac czy mam mu czyms smarowac. Kurcze – ten mały siusiak jest od poczatku dla mnie tajemnicą…….

    urolog kazała tylko odciagać

    a pediatrzy dodatkowo smarować – tak tez czynie, bo sie szybciej odkleja

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close