rozdzielic przyjaciolki?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #48482

    ahjp

    Mamy problem takiego typu: Juliana (dobre 4lata) ma przyjaciolke Marte (tez 4lata) , sa tak w sobie zakochane, ze im przedszkole nie starcza, spotykaja sie jeszcze w ciagu dnia, bawia sie tylko we dwie innych dzieci nie akceptuja (tylko Patricie). wprzedszkolu juz prosilam panie , zeby dziewczynki rozdzielaly (bo jak ame mowily one stworzyly sobie oddzielna podgrupe), ale Juliana np placze wieczorami i krzyczy.. „Marta, Marta! ja chce zeby Marta z nami mieszkala, chce , zeby ZAWSZE byla ze mna” itd

    I co teraz? Za tydzien zaczynaja sie ferie letnie i przedszkole bedzie zamkniete wiec mam nadzieje , ze Juliana wyzwoli sie troche z tej przyjazni (nic nie mam przeciw temu, ale teraz to jest obsesja) a jak nie? Przeniesc do innej grupy? Julianka sama sobie wybrala pania i ja zalatwilam zeby poszla akurat do tej grupy nie do innej.

    Agnieszka + Julianka i Patricia

    #625938

    mkkafe

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    Moja corcia zmienia z kolei kolezanki, to mnie tez martwi, ale nie o tym mialo byc. Dziwne, one nie maja miedzy soba sporow? Bo Agata w takich wlasnie sytuacjach zmienia kolezanki. Ja bym zostawila dziewczyny same sobie. Jesli ladnie sie razem bawia.To znak ze w przyszlosci bedzie miala rowniez swoja przyjaciolke.Gdy bylam w tym wieku bylo to dla mnie wazne. Nie wyobrazam sobie rozstania kolezanka. Moze przerwa wakacyjna sama rozluzni stosunki?

    Monika (6 cykl) i Agatka 4l

    #625939

    ahjp

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    Czasem sie kloca ale to trwa pare minut, i to wyglada tak , ze Juliuanka dzie do innych dzieci a Marta siedzi nachmurzona. Wczoraj rozmawialam jeszcze z pania i wlasnie zalecila im lekkie zazluznienie stosunkow. Zly nastrj jednej automatycznie przechodzi na druga, na muzyce czy sporcie Marta sie strasznie buntuje i wtedy tez Juliana nic nie robi /ale na to juz panie znalazy sposob/ . Mialam kiedys przyjacolke od wlasnie 4lat do ponad 20…

    Agnieszka + Julianka i Patricia

    #625940

    kamelia

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    Przed wakacjami nie ingerować. Po wakacjach obserwować. Nie rozdzielać! Po co łamać małe serduszko?

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #625941

    catty

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    Może to tylko taki okres w życiu 4 latka, kiedy się bardzo potrzebuje takiego przyjaciela od serca? Niektóre dzieci w tym wieku wręcz wymyślają sobie przyjaciela, i potrafią z nim rozmawiać a nawet kazac rodzicom z nim rozmawiać!!!
    I to jest wg. psychologów normalne.

    Może to chwilowe i za pół roku – rok samo minie.

    Zgadzam się z Kamelią- nie łamać małych serduszek!

    Monika i Michałek 22.08.03

    #625942

    ahjp

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    OK to narazie zostawilam jak jest . Teraz za oknem sciana deszczu i wietrzysko , wiek kontakt ograniczyl sie do przedszkola- i juz nie gada Juliana w snie „Marta Marta” meczenskim glosem.

    Agnieszka + Julianka i Patricia

    #625943

    pikpok

    Re: rozdzielic przyjaciolki?

    Dobrze cię rozumiem 🙁
    Olo ma to samo na punkcie Maciusia, to jest straszne, terror w domu. Maciek musi być i koniec, od samego rana nic tylko :”Maciuś! Maciuś!, Maciuś!”. To jest jakaś obsesja. Nawet kiedy Olo spał w dzień i okno było otwarte a Maciuś był na podwórku i coś głośniej krzyknął to Olo jesze na pół we śnie wstal i do okna :”Maciuś! Maciuś sonko!”. Ludzieeee!!! Fakt, że bawią się bardzo ładnie (od kilku dni nawet bardziej ładnie niż zwykle), ale to jest wg, mnie nienormalne żeby dziecko miało aż taka obsesje na punkcie drugiego dziecka (pomijam juz nawet to, że Olo ma dwa latka).
    Na razie nie rozdzieliłam maluchów i chyba nie będe, ale zrobiłam im dwa dni przerwy (wysyłałam Ola na całe dnie do babci). Olo do babci chodzić nie cierpi, międzi innymi dlatego, że nie ma tam Maciusia :(. Horror:(
    Już nie będę pisała jak jedno dziecko moze skrzywdzić drugie zapatrzone weń… bo znowu od kogos dostanę pouczenie…

    Aga doskonale cię rozumiem, ale uważam że rozdzielanie nic nie da :(, może powinnaś zabrać Julę na wakacje gdzieś daleko, w takie miejsce, w którym miałaby okazję poznać kogoś nowego? Ja bym chyba stosowała taktykę pochwalania nowych znajomości (trenuję to z Olem), zachęcania do bliższego poznawania nowych osób, żeby dziecko nauczyło się dystansu do takich przyjażni. Sama jestem jeszcze w trakcie rozwiązywania problemu, ale jak chcesz moge Ci zdawac relację, jak to się u nas toczy.

    Aga i Olo 11.01.2002

    http://wieland.webpark.pl/
Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)

Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close