Wstępniak – pomiń jeśli interesują Cię konkrety 🙂

Jeżeli śledzicie nasz profil na Instagramie, to wiecie, że od kilku dni przebywamy wraz z 1,5-roczną Zuzią w Tokio. Korzystając z wolnej chwili, w której dziewczyny zbierają się do wyjścia na najbardziej znany targ rybny, postanowiłem zacząć pisać naszą relację.

Dlaczego Tokio?

Jak możecie tak męczyć małe dziecko?

Gdy oznajmiliśmy znajomym, że lecimy do stolicy Japonii z naszą córką część z nich łapała się za głowę. Co dziwne, także jedna ze stewardes w samolocie także robiła nam wyrzuty. Chwilami udzielał mi się ten nastrój i w głowie rodziły się pytania „Czy dobrze robimy?”, „Czy nie za bardzo wymęczymy Zuzię?”. Teraz z perspektywy czasu wiem, że to była dobra decyzja.

Wycieczka z dzieckiem do Japonii

Dlaczego jednak wywiało nas na drugi koniec świata? Od zawsze chciałem odwiedzić Tokio, głównie ze względu na muzykę. Zbieram płyty, a wydania japońskie nie mają sobie równych (w mojej ocenie). Drugi powód to oczywiście kwestie kulinarnych. Uwielbiamy Sakanę, Kimono i kilka innych suszarni w Warszawie. Ciężko nam było uwierzyć, że „prawdziwe” sushi, zjedzone w Japonii nie ma sobie równych. Czy te twierdzenia okazały się prawdziwe? O tym później.

Ostateczną decyzję o tym, że lecimy podjęliśmy po tym, jak jeden z rankingów miast najbardziej przyjaznych dla dzieci umiejscowił Tokio na podium. To, że tu przylecimy było kwestią czasu. Jak się okazało – niezbyt odległego. Podczas Szalonej Środy w LOT, kupiliśmy bezpośrednie bilety do Tokio po około 2000 zł za osobę w obie strony. Za Zuzię mieliśmy tylko ~80 zł dopłaty.

Poniżej zebrałem odpowiedzi na pytania, które najczęściej pojawiają się przed wylotem do Japonii z dzieckiem (i nie tylko). Są to także pytania, które najbardziej nurtowały nas samych.

1. Czy Polacy lecący do Japonii muszą wyrobić sobie wizę?

I tak i nie. Wizę należy wyrobić, ale odbywa się to na miejscu po przylocie. Już na pokładzie samolotu otrzymaliśmy niezbędne dokumenty do wypełnienia. Później na lotnisku musieliśmy je oddać. Wiza jest ważna przez 90 dni. Pobyt można przedłużyć. Należy jednak złożyć odpowiedni wniosek. Najpóźniej 10 dni przed wygaśnięciem wizy.

Wiza w Japonii

Dokumenty wizowe należy wypełnić w samolocie.

Jedyne dokumenty jakie trzeba mieć ze sobą to paszporty. Niemowlę także go potrzebuje. O wyrobieniu paszportu dla dziecka przygotujemy osobny poradnik.

Ważne! Paszport musi być ważny przez minimum trzy miesiące od momentu wylądowania w Japonii. W naszym przypadku jeden z paszportów miał krótszą datę ważności, ale na szczęście zdążyliśmy wyrobić nowy.

Numer telefonu do ambasady Polski w Japonii

W razie jakichkolwiek problemów zarówno z wizami, jak i w innych kwestiach warto mieć pod ręką numer telefonu do polskiej ambasady w Japonii.
Zapisz go sobie w telefonie przed wylotem:
03 57947048
lub telefon alarmowy:
080-46107020

2. Jaka jest waluta Japonii?

W Tokio i całej Japonii obowiązującą walutą jest Jen Japoński (JPY). 1000 jenów kosztuje około 35 zł. Do Japonii najlepiej jechać z gotówką. Bankomaty w tym kraju najczęściej nie obsługują naszych standardowych kart. Dla turystów przeznaczone są specjalne bankomaty, ale ich znalezienie może być często problematyczne.

Walutę najlepiej wymieniać w większych ilościach. Większość kantorów posiada oferty hurtowe powyżej danej kwoty (najczęściej równowartość 1000 euro).

3. Co spakować do Japonii?

Co oprócz ubrań i kosmetyków warto zabrać do Japonii?

Adapter do gniazdka

Najważniejsze o czym musisz pamiętać to przejściówka (adapter) do gniazdka. Gniazdka w Japonii są takie same jak w USA. Różnią się od europejskich nie tylko wyglądem, ale także napięciem.
W Japonii można spotkać dwie wersje gniazdek:

  • TYP A – wyłącznie dwa płaskie wtyki
  • TYP B – dwa płaskie wtyki plus uziemieni

Zdecydowanie częściej można spotkać gniazdka typu A. Dodatkowo przejściówka typu A będzie pasowała także do gniazdek typu B. W drugą stronę to już nie działa.
Wniosek? Zamów przejściówkę typu A. Znajdziesz je na allegro lub w sklepach elektrycznych.

Adapter warto zabrać z Polski (jest najtaniej) lub kupić od razu po przylocie na lotnisku.
My tego nie zrobiliśmy. Straciliśmy później kilka cennych godzin, żeby znaleźć ją na miejscu.
Na szczęście praktycznie na każdym kroku w Tokio można kupić adaptery na USB. Dzięki temu, nawet nie mając przejściówki europejskiej można naładować telefony i powerbanki. Gorzej, jeśli chcesz używać laptopa.

Powerbank(i)

Powerbanki przydają się wszędzie, nie tylko w Japonii. Tutaj jednak ze względu na inne gniazdka, przydają się jeszcze bardziej. Zwłaszcza jeśli chcesz zrobić trochę zdjęć i/lub nagrać filmów.

Upominki

Jeżeli tak jak my planujesz bliższe relacje z Japończykami (np. poprzez zamieszkanie u jednego z nich), to warto zabrać ze sobą drobne upominki. Japończycy bardzo lubią obdarowywać innych, a także być obdarowywanymi. My zabraliśmy kilka zestawów polskich łakoci (mieszanka Wedlowska, krówki, irysy, itp.). Jeżeli na upominki chcesz przeznaczyć większą kwotę, to pomyśl o bursztynach. Są one bardzo cenne w kraju kwitnącej wiśni.

Pieluszki jednorazowe

O tym będzie osobny wpis. W skrócie: pieluszki jednorazowe w Japonii (a przynajmniej w Tokio) są dużo trudniej dostępne niż by się to mogło wydawać. Chwilę nam zajęły poszukiwania. Na szczęście mieliśmy odpowiedni zapas (czytaliśmy o tym wcześniej). Pieluszki nie są ciężkie, więc jeśli masz miejsce w bagażu, to śmiało spakuj ich trochę.

4. Czy potrzebne są szczepienia?

To chyba drugie pytanie, które najczęściej zadawali nam znajomi. Głównie w kontekście naszej córki.

Nie, lecąc do Japonii, nawet z małym dzieckiem nie trzeba się szczepić. Tokio to jedno z najbardziej zadbanych miast w jakich byliśmy (chyba tylko Oslo mu dorównuje). Japońska żywność nie jest dużym zagrożeniem dla naszych żołądków. Niektórzy jednak decydują się na regularne spożywanie probiotyków. My mieliśmy je ze sobą, ale nie korzystaliśmy z nich.

To tyle jeśli chodzi o najważniejsze pytania organizacyjne oraz listę rzeczy niezbędnych do spakowania. Już niedługo opiszę dokładnie jak wygląda wielogodzinny lot samolotem z małym dzieckiem. Jeżeli byliście w Japonii (zwłaszcza z dziećmi) i chcielibyście coś dodać do mojej listy, to czekam na Wasze komentarze.

Poniżej kilka zdjęć. Więcej wkrótce.

Tokio z dzieckiem

Niemowlak w Tokio

Dziecko w Japonii

Niemowlak w Japonii