Dziecięca ciekawość świata jest wspaniałym zjawiskiem. Pytania o to, dlaczego trawa jest zielona, a niebo niebieskie, czemu woda jest mokra, dlaczego oczy Chińczyków są skośne i czemu nocą świeci księżyc budzą uśmiech dorosłych, a wyjaśnianie maluchowi zasad rządzących przyrodą i światem jest fantastyczną zaletą bycia rodzicem. Są jednak zagadnienia, które wprawiają nas w zakłopotanie. Trudne pytania zadawane przez dzieci potrafią zaskoczyć i zanim pomyślisz już każesz maluchowi czymś się zająć, by uniknąć konieczności tłumaczenia trudnych kwestii. Warto zawczasu przygotować się na niektóre pytania, by w razie ich zadania przez szkraba sprostać wyzwaniu. Poniżej przedstawiamy najtrudniejsze pytania dzieci i odpowiedzi na nie.

„Skąd się wziąłem?”

Wedle większości rodziców to zdecydowanie najtrudniejsza rzecz, by wyjaśnić maluszkowi w jaki sposób został powołany do życia. Wątpliwości budzi kwestia, w jakim wieku i jakimi słowami opowiadać dziecku o seksie, czy trzymać je w błogiej nieświadomości i karmić historiami o bocianie, czy jednak od początku stawiać na szczerość. Psychologowie dziecięcy doradzają, by obrać tę drugą drogę postępowania, ale by szczegółowość wyjaśnień dostosować do wieku dziecka. Maluchowi liczącemu sobie 3-4 lata nie ma potrzeby wyjaśniać tajników związanych z pożyciem seksualnym. W zupełności wystarczy opowieść o dwojgu kochających się ludzi, którzy się przytulają i o nasionku zasianym w brzuchu mamy, które wyrasta w oczekiwane długo dziecko.

„Czemu dziewczynki i chłopcy inaczej wyglądają tam na dole?”

Okres zainteresowania szczegółami budowy anatomicznej własnego ciała i ciała płci odmiennej to naturalna rzecz w przypadku dzieci w wieku przedszkolnym. Najważniejsze, by mówić o tych sprawach otwarcie i bez zakłopotania, które szybko udzieli się dziecku i utwierdzi je w tym, że „te sprawy” to coś niewłaściwego, o czym nie należy mówić. Wyjaśnij dziecku pokrótce temat funkcji i budowy pochwy oraz penisa i moszny. Możesz wprowadzić również podstawy zasad rozmnażania.

„Czy kiedyś ożenię się z mamą?”

Mali chłopcy bardzo często myślą, że w przyszłości będą mogli ożenić się ze swoją mamusią. Wyjaśnij, że jest to niemożliwe i wytłumacz dziecku, jakie role pełnią poszczególne osoby w rodzinie.

„Dlaczego się kłócicie?”

Istnieją badania, które wskazują, że dzieci podświadomie się obwiniają o to, że ich rodzice się kłócą. Biorą na siebie całą odpowiedzialność za ten fakt i potrafi je to męczyć tygodniami. Gdy maluch zada takie pytanie, należy stanowczo dziecku przekazać, że nie jest to w żadnym stopniu jego wina. To bardzo ważne dla prawidłowego rozwoju psychicznego dziecka.  Wyjaśnij, że czasami ludzie nie zgadzają się ze sobą i ze swoim zdaniem, ale kłótnia jest dobrą okazją do pogodzenia się i że wynika ona z tego, że ludziom na sobie zależy i nie jest wyrazem nienawiści.

„Dlaczego ta pani jest gruba?”

Najgorsze co możesz zrobić po usłyszeniu takiego pytania, które usłyszała również z pewnością osoba, której ono dotyczyło wraz z połową autobusu, to skwapliwe uciszanie dziecka. Spokojnie wyjaśnij, że każdy człowiek jest inny, że są ludzie grubi, chudzi, wysocy, niscy, łysi – i tak dalej. Wspomnij również, że wygląd niektórych wynika z tego, że są chorzy i że takie pytania mogą kogoś zasmucić. Powiedz maluchowi, że nie powinien wskazywać paluszkiem ludzi różniących się wyglądem i że lepiej, jeśli zapyta o to Ciebie na ucho lub gdy będziecie już sami, by nikomu nie zrobiło się smutno.

„Kogo kochasz bardziej: mnie czy siostrę/brata?”

Podświadome poczucie rywalizacji istnieje nawet pomiędzy najbardziej zgranym rodzeństwem, stąd pytanie o to, kogo kochasz bardziej możesz usłyszeć w najmniej spodziewanym momencie. Bądźcie wtedy gotowi, by bez wahania, które dziecko natychmiast by wyczuło, odpowiedzieć, że kochacie wszystkie swoje dzieci dokładnie tak samo. Wspomnij o tym, że każde z nich jest innym człowiekiem, więc w inny sposób możecie tę miłość pokazywać, ale że zawsze jest ona tak samo mocna.

„Czy kiedyś umrzesz?”

Nie oszukuj dziecka i nie obiecuj mu, że nigdy nie umrzesz. Śmierć jest naturalnym elementem towarzyszącym nam w życiu i dziecko powinno od początku się z tym oswajać. Wyjaśnij maluchowi, że każdy i wszystko musi kiedyś odejść, by powstawało miejsce dla tych, którzy dopiero przyjdą na świat. Zapewnij malucha, że to odległa przyszłość, że stanie się to prawdopodobnie dopiero, kiedy sam będzie już duży i będzie mieć własne dzieci.

„Dlaczego ci ludzie są biedni?”

Pytania dotyczące statusu majątkowego innych rodzin mogą się pojawić już w wieku przedszkolnym czy wczesnoszkolnym, gdy dziecko zaczyna mieć większą styczność z innymi ludźmi i potrafi porównać już stan posiadania poszczególnych osób. Wyjaśnij, że różnice wynikają bezpośrednio z ilości posiadanych pieniędzy, lecz nie rób wykładu na temat kiepsko opłacanych zawodów, gdyż maluch może w najmniej oczekiwanym momencie sprawić przykrość kasjerce w sklepie czy osobie porządkującej ulicę.