Ugryzienie meszki potrafi pozostawić bolesną rankę, pomimo tego, że owad ten jest taki niepozorny i mały. Miejsce ugryzienia robi się zaczerwienione i obrzęknięte i może utrzymywać się to nawet przez tydzień. Jak sobie radzić domowymi sposobami z ugryzieniami meszek? Czemu są one niebezpieczne dla niemowląt?

Meszki to malutkie owady, wśród których wyróżnia się prawie 2000 gatunków. Niemal 50 z nich żyje w Polsce. Są prawdziwą plagą ciepłych, letnich dni. Samice meszek żywią się krwią i są wyjątkowo drapieżne. Chętnie atakują ludzi, ponieważ do naszej skóry mają ułatwiony dostęp, w przeciwieństwie do porośniętej sierścią skóry zwierząt.

Aparat gębowy meszek jest przystosowany do rozcinania skóry. Owady te posiadają specjalne haczykowate włoski, które rozrywają tkanki. Podobnie jak w przypadku komara, ślina meszek zawiera enzymy, które sprawiają, że krew nie krzepnie i lekko się rozrzedza, co ułatwia jej wysysanie. Ślina ta jest silnie toksyczna, dlatego też ludzki naskórek natychmiast reaguje alergicznie na ugryzienie meszki. Pojawiają się zaczerwienienie, mały krwisty ślad, obrzęk. Może się zdarzyć, że organizm zareaguje na ugryzienie silną odpowiedzią układu odpornościowego, może pojawić się gorączka i osłabienie organizmu.

Co na ugryzienia meszek?

Ponieważ meszki powodują powstanie ranek, należy zadbać, by ranek tych nie zabrudzić, ponieważ może to doprowadzić do zakażenia tego miejsca. Należy je zdezynfekować. Następnie można ratować się domowymi sposobami na ugryzienia meszek. Idealnie sprawdzi się okład z cebuli. Nie dość, że ma działanie przeciwbakteryjne, to dodatkowo oczyszcza z toksyn, czyli również z jadu meszek.

Okład na ugryzienie możesz wykonać także z sody oczyszczonej. Rozpuść jej łyżeczkę w połowie szklanki wody. Zmocz w roztworze wacik i kilka razy dziennie przemywaj ugryzione miejsce.

Na ugryzienie meszek możesz także zastosować olejek lawendowy. Polej nim wacik i przyłóż do ranki. Powtarzaj kilka razy dziennie.

Ugryzienia meszek a niemowlęta

Ugryzienia meszek są szczególnie groźne dla niemowląt. Maluszki nie potrafią się od nich opędzać, przez co owady mają swobodny dostęp do ich skóry. Substancje uwalniane ze śliny meszek potrafią doprowadzić do silnego zatrucia organizmu. Efektem może być choroba harara, która prowadzi do wielu groźnych komplikacji, w tym do obrzęku płuc. Nigdy nie należy niemowlęcia zostawiać na zewnątrz bez moskitiery, jeżeli nie będziesz mieć go cały czas na oku, by ewentualnie odpędzać od niego meszki.

[Zdjęcie główne: Wikipedia]