W internecie i na Facebooku można znaleźć niezliczoną liczbę filmików, które pokazują, jak w prosty sposób z użyciem dostępnych w kuchni produktów wykonać eksperymenty chemiczne w domu. Eksperyment mający wywołać „wulkan” przedstawiony dzieciom w jednym z warszawskich przedszkoli skończył się tragicznie.

Wulkan jest dość popularnym eksperymentem pokazywanym i omawianym na wielu portalach internetowych. Zabawa bazuje na wrzuceniu do wody określonych składników z kuchni, które po chwili zaczynają wrzeć i unoszą się niczym prawdziwa lawa. Jako, że wszystkie potrzebne elementy można znaleźć w domu wydawałoby się, że w zabawie nie ma nic niebezpiecznego, dlatego wychowawczyni w przedszkolu zaproponowała ją jednej ze starszych grup. Po zakończeniu eksperymentu odstawiła pojemnik na bok nie wylewając od razu jego zawartości. Po pewnym czasie stało się coś, czego nikt nie przewidział. Pojemnik wybuchł, na skutek czego stojące obok niego dziecko doznało oparzeń II stopnia. Przedszkolak natychmiast został przewieziony do jednego ze szpitali, w którym spędził dwa dni.

Po dwóch tygodniach maluch powoli zaczyna czuć się dobrze, niemniej pamiętajcie: w wyniku przeprowadzania domowych eksperymentów chemicznych powstają substancje, z którymi powinniśmy obchodzić się bardzo ostrożnie. Wiele zwykłych produktów kuchennych jak mieszanka sody i octu jest na tyle żrąca, iż we właściwych proporcjach można ją stosować do udrażniania rur. Podobnie było podczas niekontrolowanego wybuchu „wulkanu” w przedszkolu: powstała na skutek eksperymentu substancja nie tylko poparzyła dziecko, ale również… wypaliła dziurę w wykładzinie!

[zdjęcie główne Giphy.com]