Żółtaczka u noworodków to normalny stan, który nie powinien budzić przerażenia świeżo upieczonych rodziców. Dotyka ona niemal 80% noworodków i praktycznie 100% wcześniaków. Czym jest żółtaczka i czemu nie zazwyczaj nie jest groźna? Sprawdziliśmy też, kiedy należy się nią przejmować…

Żółtaczka noworodków

Żółtaczka, którą przechodzą noworodki dzieli się na dwa rodzaje. Pierwszy to żółtaczka fizjologiczna, druga to żółtaczka patologiczna. Ten pierwszy rodzaj żółtaczki powszechnie występuje wśród maleńkich dzieci kilka dni po ich narodzeniu i szybko mija. Inaczej jest z żółtaczką patologiczną, która jest groźną chorobą.

Żółtaczka fizjologiczna u noworodka: przyczyny

Żółtaczka fizjologiczna nie jest jednostką chorobową. To tymczasowy problem związany z funkcjonowaniem wątroby. Zróbmy szybką powtórkę z lekcji biologii, by zarysować podstawy problemu. Ludzka krew składa się z krwinek białych, krwinek czerwonych, płytek krwi i osocza. Krwinki czerwone są głównie odpowiedzialne za transportowanie tlenu do każdej komórki ludzkiego organizmu. Jest to możliwe dzięki hemoglobinie, która jest głównym składnikiem krwinek czerwonych.

W życiu płodowym maluszek potrzebuje znacznie więcej czerwonych krwinek (czyli również więcej hemoglobiny) niż po porodzie. Związane jest to ze specyficznymi warunkami panującymi wewnątrz brzucha mamy i z tym, że maluch nie oddycha samodzielnie. Po narodzinach dziecka nadwyżka czerwonych krwinek nie jest już potrzebna i zaczynają one obumierać. Gdy czerwone krwinki rozpadają się, powstaje produkt uboczny tego procesu, którym jest bilirubina. Teoretycznie wątroba powinna wychwycić bilirubinę i przekazać ją do wydalenia z organizmu wraz z kałem i moczem, jednakże w praktyce wątroba dziecka nie jest jeszcze gotowa na poradzenie sobie z tak dużą ilością pracy. Nieprzerobiona część bilirubiny przedostaje się z powrotem do krwiobiegu dziecka. Z uwagi na to, że krążąca bilirubina ma żółty kolor, zabarwia ona błony śluzowe i powoduje zażółcenie skóry, a nawet białek oczu.

Żółtaczka u noworodka: normy

Prawidłową ilością bilirubiny we krwi noworodka jest 0,7 – 1,2 mg/dl. Jej poziom zaczyna się gwałtownie zwiększać, gdy zaczyna się fizjologiczna żółtaczka, czyli po 36 godzinie od narodzin dziecka. Zwiększa się nawet to poziomu 15 – 18 mg/dl i jest to zupełnie normalne. Niepokój powinien budzić wynik powyżej 20 mg/dl.

Objawy żółtaczki u noworodka

Klasycznym objawem żółtaczki u noworodka jest żółty kolor skóry maluszka. Żółte są często także białka oczu oraz błony śluzowe dziecka, czyli wnętrze ust, a nawet i język. Wizualnie wygląda to dosyć groźnie, zwłaszcza w oczach rodziców, którzy zostali nimi pierwszy raz. Poza tym żółtaczka u noworodka nie daje innych objawów, nie towarzyszy jej gorsze samopoczucie, gorączka ani inne objawy chorobowe.

Żółtaczka fizjologiczna u noworodków: ile trwa?

Żółtaczka u noworodka trwa zazwyczaj do 10 dni. U wcześniaków może się przedłużyć aż do dwóch tygodni. Dzieci z żółtaczką zostają normalnie wypisane do domu, a rodzicom zaleca się poddanie maluszka badaniom poziomu bilirubiny we krwi dziecka po 10 dobie jego życia.

Leczenie żółtaczki u noworodka

Z uwagi na to, że żółtaczka fizjologiczna nie jest chorobą, nie wymaga ona podjęcia leczenia. Organizm dziecka sam w ciągu kilku kolejnych dni poradzi sobie z usunięciem bilirubiny z krwi i zażółcenie stopniowo zacznie znikać.

Jeżeli poziom bilirubiny jest w górnych granicach normy żółtaczkowej, lekarze mogą zdecydować o zastosowaniu naświetlania dziecka. Odbywa się to za pomocą promieni UV, które znacząco przyspieszają rozkładanie bilirubiny, dzięki czemu szybciej zostaje ona usunięta z organizmu malucha. Naświetlanie jest bezpieczne dla dziecka. Powinno ono pozostawać pod lampą przez całą dobę.

Pomocne przy żółtaczce noworodkowej jest również częste karmienie malucha. Zwiększa się dzięki temu aktywność układu pokarmowego, dzięki czemu wydalanie bilirubiny z organizmu znacznie przyspiesza. Jednakże ciekawostką jest fakt, że pokarm mamy może również przyczynić się do żółtaczki.

Żółtaczka pokarmowa u noworodka

Badania wskazują, że czasami pokarm kobiecy zawiera składniki, które hamują rozkład bilirubiny i spowalniają jej usuwanie z organizmu. Czy wystąpił ten rodzaj żółtaczki u noworodka karmionego piersią można sprawdzić poprzez odstawienie maluszka od piersi do minimum dwie doby. W tym czasie dziecko karmione jest pokarmem modyfikowanym.

Żółtaczka związana z pokarmem mamy może trwać nawet 2-3 miesiące. Jeżeli nie wywołuje ona innych objawów niż zażółcenie skóry, nie jest konieczne zastępowania mleka naturalnego pokarmem modyfikowanym. Należy stale monitorować poziom bilirubiny we krwi dziecka, a także lekarz może zalecić tymczasową lub stałą fototerapię, czyli naświetlanie malucha.

Żółtaczka patologiczna u noworodka

Drugim rodzajem żółtaczki, która występuje u noworodków jest jej groźniejsza wersja, czyli żółtaczka patologiczna. Mówimy o niej, gdy żółtaczka wystąpiła zbyt wcześnie (żółtaczka przedwczesna), gdy przebiega gwałtownie, czyli gdy poziom bilirubiny przekracza normy (żółtaczka nadmierna) oraz gdy przedłużająca się żółtaczka u dziecka nie kończy się po 10 dobie życia malucha (żółtaczka przedłużona).

Przyczyną żółtaczki patologicznej może być konflikt serologiczny. Przeciwciała matki niszczą krwinki dziecka. Najczęściej jednak żółtaczka patologiczna spowodowana jest jakimiś nieprawidłowościami w funkcjonowaniu organizmu noworodka. Możliwości jest wiele. Żółtaczkę patologiczną u noworodka mogą powodować m.in. choroby genetyczne związane z pracą wątroby, choroby związane z pracą układu krwionośnego, niedoczynność tarczycy, nieprawidłowa praca przysadki mózgowej. Ryzyko żółtaczki patologicznej wzrasta również przy ciężkich, przedłużających się porodach, a także przy infekcji wirusowej lub bakteryjnej, do której doszło wkrótce po narodzeniu się dziecka.

Żółtaczka patologiczna jest chorobą, która podlega diagnostyce i której przebieg uzależniony jest od konkretnego przypadku. Podobnie jest z leczeniem – to jakie zostanie zastosowane zależy od przyczyn tego rodzaju żółtaczki.