Rodzice 30-latka przed tym, jak zwrócili się do sądu próbowali niemal wszystkiego! W lutym br. poinformowali go pisemnie, że musi natychmiast wyprowadzić się z domu. Kolejne pismo przygotowali wspólnie z prawnikiem. Dali synowi 30 dni na wyprowadzkę. Nic się jednak nie zmieniło. W następnym kroku zaproponowali 30-latkowi pomoc finansową oraz doradzanie podczas wynajmu mieszkania. Najwyraźniej to również nie przekonało ich syna do wyprowadzki. W akcie desperacji rodzice mężczyzny udali się do sądu, który odesłał ich do wyższej instancji.



Czy można eksmitować własne dziecko?

Podczas rozprawy, która odbyła się we wtorek sędzia przekonywał Michaela, by z własnej woli wyprowadził się z domu. 30-latek bronił się sam przekonując sąd, że powinien otrzymać 6-miesięczy okres wypowiedzenia. Sędzia Donald Greenwood uznał jego argumenty za oburzające i polecił prawnikowi Christiny i Marka Rotondo przygotowanie nakazu eksmisji.

 

Bamboccioni czyli duże bobasy

Michael Rotondo nie jest wyjątkiem. Już kilka lat temu świat oburzał się Włochami, którzy w dobie kryzysu gospodarczego niechętnie wyprowadzali się z domu. Właśnie z tego kraju pochodzi określenie „bamboccini” czyli „duże bobasy”. Według statystyk z 2012 roku 25% Włochów w wieku 30-45 lat mieszkało razem z rodzicami, a kolejne 42% w niewielkiej odległości od ich domu.

Na czele Europejskich statystyk wymieniani są także Polacy. Dane z 2012 roku mówią o 43% naszych rodaków w wieku 25-34 lat mieszkających z rodzicami. Ciekawostką jest fakt, że ponad 60% z nich pracuje na pełen etat, a jedynie niecałe 14% stanowią bezrobotni.

Socjolodzy biją na alarm również w Wielkiej Brytanii, w której około 25% osób w wieku 25-34 lat nie mieszka samodzielnie. W USA problem dotyczy o niemal 10% większej grupy.

Jak widać ze zjawiskiem „dużych bobasów” mieszkających z rodzinami mierzą się społeczeństwa na całym świecie. Czy winą za brak samodzielności dzieci należy obarczać rodziców, czy może kryzysy gospodarcze lub wysokie ceny mieszkań? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?