Alergia uważana jest przez lekarzy za chorobę cywilizacyjną – plagę XXI wieku. Eksperci szacują, że z tym problemem boryka się ok. 70% dzieci z dużych miast w wieku wczesnoszkolnym i szkolnym. Może rozwinąć się u dziecka w każdym wieku. Przyczyniają się do tego geny, które dostaliśmy w spadku od rodziców. Jeśli jedno z nich było alergikiem to szansa, że dziecko też nim będzie wynosi ok. 40%. W przypadku, gdy obydwoje rodziców są alergikami to prawdopodobieństwo wzrasta do 80-90 %.



Czy moje dziecko jest alergikiem?

Objawy alergii mogą być mylone z infekcjami wirusowymi, ponieważ symptomy wyglądają stosunkowo podobnie: uczucie zatkanego nosa, katar po przebudzeniu, kaszel. Dlatego nieraz mówimy o rozpoznaniu przez leczenie, które polega na podaniu leku antyalergicznego, najlepiej II generacji w formie tabletki ODT (ulegającej rozpadowi w ustach bez konieczności popijania) i obserwacji. U dzieci z alergią poprawa powinna nastąpić po ok. 30 minutach od podania leku. Jeśli natomiast dziecko ma infekcję jego stan zdrowia nie ulegnie znaczącej poprawie, a dodatkowo wymienionym wcześniej symptomom będzie towarzyszył ból głowy czy stan podgorączkowy.

Czy z alergii można wyrosnąć?

Z niektórych rodzajów alergii np. na białko jaja kurzego lub mleko dzieci jak najbardziej mogą wyrosnąć. Niestety są alergie jak np. wziewna, które zostają z nimi praktycznie przez całe życie. Towarzyszą jej objawy ze strony układu oddechowego: wodnisty katar, kaszel, swędzenie w nosie, a także objawy skórne np. pokrzywka. Dolegliwości zazwyczaj pojawiają się o tej samej porze roku, a w przypadku alergii na roztocza kurzu domowego mogą utrzymywać się nawet przez cały rok.

Jak wygląda leczenie alergii?

Pierwszym podstawowym sposobem jest regularne podawanie leków antyhistaminowych. Na rynku funkcjonują leki starej (I generacji) i nowej, czyli II generacji. Mają one za zadanie blokować wyrzut histaminy do organizmu. Jednak leki II generacji np. z substancją czynna desloratadyną, charakteryzują się celowanym działaniem. Oznacza to tyle, że dobrze wchłaniają się z układu pokarmowego do całego organizmu, łatwo penetrują do tkanek, nie przechodząc bariery krew – mózg, dzięki czemu nie powodują uczucia senności, spadku koncentracji i działają dłużej niż leki starszej generacji (efekt utrzymuje się do 24 godzin). Co jest istotne, szczególnie na wakacjach, tabletki nie wymagają popijania, ponieważ ulegają rozpadowi w jamie ustnej.


Nasze wideo:

Drugim sposobem radzenia sobie z objawami alergii jest odczulanie. Niestety terapia trwa od 3 do 5 lat i wymaga od rodziców oraz przede wszystkim dziecka systematyczności i konsekwencji.

Jak powinny wyglądać wakacje alergika?

Wspólny wyjazd rodziców z dzieckiem to kwestia dobrej logistyki oraz wyboru odpowiedniego miejsca na wakacje. Idealnym rozwiązaniem jest wyjazd w góry lub nad morze. W paśmie górskim powyżej 1000 m n.p.m. występuje mało roślin pylących np. bylicy pospolitej, zatem mały piechur – alergik będzie czuł się lepiej. Podobnie nadmorskie pasmo jest mało zarośnięte, a dopływ świeżego, wilgotnego powietrza inhaluje układ oddechowy. Drzewa iglaste, rosnące wzdłuż nadbrzeża, stanowią naturalną barierę dla pyłków, natomiast olejki eteryczne wspierają układ immunologiczny w walce z alergią. Ogólnie każda stymulacja organizmu, charakteryzująca się częstymi zmianami klimatu, wpływa korzystnie na zdrowie dziecka.

A co z samodzielnym wyjazdem dziecka?

Wyjazd małego alergika bez rodziców to prawdziwe wyzwanie, nie tylko emocjonalne. Ważne, aby dziecko czuło się zaopiekowane i bezpieczne podczas samodzielnego wypoczynku. Dlatego razem spakujcie walizkę dziecka nie zapominając, że powinny się w niej znaleźć:

  • czapka z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne – ochronią przed promieniowaniem, a także wszędobylskimi pyłkami i podrażnieniem oczu,
  • krem z filtrem – to bezpieczeństwo dla skóry zarówno w górach jak i nad morzem,
  • leki antyhistaminowe II generacji – skutecznie zniwelują objawy alergii. Leki muszą być szczegółowo opisane i przekazane wychowawcy, aby mieć pewność, że będą zażywane przez dziecko codziennie. Łatwość podania i skuteczność liczą się najbardziej. Tabletki typu ODT (orodispersible tablets) nie wymagają popijania, rozpuszczają się w ustach i mają owocowy smak (np. Hitaxa Fast Junior),
  • ulubiona maskotka – przyda się w chwilach tęsknoty za domem i umili czas podróży.

Wakacje to skok rozwojowy dla dziecka. Nabywanie nowych doświadczeń, odnalezienie się w nieznanych sytuacjach i radzenie sobie bez rodziców, to bezcenne przeżycia. Warto, aby dziecko z takiego pobytu przywiozło dobre wspomnienia bez kataru, pokrzywki i senności w tle.



[źródło: materiały prasowe]