Autokar wiozący dzieci zderzył się z ciężarówką i samochodem osobowym w miejscowości Tenczyn.W wypadku ucierpiało niemal 50 osób. Rannych przetransportowano do kilku szpitali. Na miejscu było aż 11 jednostek straży pożarnej i policja. Działa specjalna infolinia dla bliskich. Już wiemy, że dzieci nieposzkodowane w wypadku do Warszawy wrócą pociągiem.



screen TVN24.pl

Zderzenie autobusu wiozącego dzieci z ciężarówką

W piątek 08.06.2018 r tuż przed godziną 11:00 w Tenczynie w okolicach Zakopanego autobus wiozący dzieci zderzył się z ciężarówką. W autokarze znajdowało się 46 osób, w tym dzieci z VII klasy jednej z warszawskich szkół podstawowych. Uczniowie wracali z zielonej szkoły z okolic Nidzicy do domów.

Ze wstępnych informacji wynika, że samochód osobowy zderzył się bocznie z ciężarówką, przez co ta zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się czołowo z nadjeżdżającym autobusem – powiedział mediom mł. insp. Sebastian Gień, rzecznik małopolskiej policji.

Na miejscu wypadku jako pierwsi pojawili się strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej z Lubienia. Wokół rozbitego autokaru panował chaos. Ludzie wskazywali osoby potrzebujące pomocy. Strażacy przystąpili do ewakuacji. Część poszkodowanych, m.in. kierowca autobusu zostali zakleszczeni w pojazdach.

Sprawdź także:

Policja i straż pożarna nadal jest w miejscu wypadku autokaru

Jedenaście zastępów straży pożarnej i policja  wzięło udział w akcji na miejscu zderzenia się autokaru wiozącego dzieci z ciężarówką. W akcji wzięło też udział siedem karetek, pięć śmigłowców lotniczego pogotowia ratunkowego i jeden wojskowy śmigłowiec.

Wstępne szacunki mówiły, że w wypadku zostało poszkodowanych 49 osób. 4 z nich są w stanie ciężkim, a 21 zostało rannych. Pozostałe 24 dzieci nie odniosło obrażeń. Przeniesiono je do szkoły podstawowej w Lubaniu. Utworzono też specjalną infolinię. Dokładnych informacji o zderzeniu autobusu wiozącego dzieci z Zakopanego z ciężarówką można zasięgnąć dzwoniąc pod nr 12 272 90 22

Na ten moment cztery osoby najbardziej ciężko ranne zostały zabrane do szpitala. Jeszcze jedna czeka na lotnicze pogotowie ratunkowe na kolejny śmigłowiec. Dwa już odleciały do myślenickich i krakowskich szpitali. W tej chwili zespoły ratownictwa medycznego cały czas opatrują poszkodowanych. Oczywiście w pierwszym miejscu tych najbardziej poszkodowanych m.in. dzieci które podróżowały z Zakopanego do Warszawy. – mówił rzecznik prasowy straży pożarnej w Myślenicach w rozmowie z TVN24.

Służby ratunkowe prosiły o przejazd objazdem wytyczonym przez Mszanę Dolną i nie blokowanie dostępu do miejsca zderzenia ciężarówki z autobusem przewożącym dzieci. Utrudnienia trwały do późnego popołudnia.



Dzieci do Warszawy wrócą pociągiem

Grupa dzieci, które nie odniosły w wypadku większych obrażeń została przewieziona busami na dworzec w Krakowie Płaszowie. Następnie dzieci wraz z opiekunami wsiadły do pociągu do Warszawy. W drodze do stolicy towarzyszyli im ratownik medyczny, psycholog oraz mazowiecka kurator oświaty, która była na miejscu zdrzenia autobusu z tirem i samochodem osobowym. Część dzieci została odebrana przez rodziców, którzy otrzymawszy informację o wypdaku udali się do Lubania.

Zobacz też: Zakopane w deszczu? Co robić z dziećmi, gdy pogoda nie rozpieszcza?