„Od wieków nie spałam z mężem”, „nie mam ochoty na współżycie”, „nie chce mi się seksu” – takie i podobne wpisy można znaleźć na forach internetowych i portalach dla młodych rodziców. Liczyć je można w tysiącach, co sugeruje, że problem z libidem dotyczy całkiem sporej liczby osób. Jakie są jego przyczyny? Jak zmienić taki stan rzeczy?



Brak ochoty na seks po porodzie

Brak chęci na seks po porodzie nie należy do rzadkości. Przyczyn tego jest wiele: od zwyczajnego spadku libido, przez męczące dolegliwości ze strony układu rozrodczego, strach przed bólem towarzyszącym zbliżeniu, problemy z orgazmem. Takie problemy mogą trwać nawet rok czy dwa po pojawieniu się na świecie dziecka. Bardzo prawdopodobne, że problem i blokada tkwią w psychice. Świeżo upieczona mama to rola, w którą wchodzi kobieta po urodzeniu malucha i dopiero uczy się w niej funkcjonować. Pierwszych kilkadziesiąt tygodni to prawdziwa jazda bez trzymanki. Kobieta jest w pełni skupiona na dziecku, które jest najważniejsze. Sprawy związane z seksem schodzą na dalszy plan, zwłaszcza, gdy tym pierwszym tygodniom towarzyszy nieustające zmęczenie. Młodzi rodzice są po prostu zbyt zmęczeni na seks i gdy nastanie chwila ciszy i spokoju, zazwyczaj wolą… drzemkę od namiętnych pieszczot.

Po porodzie brak ochoty na seks jest również związany z fizjologią. Kobiece ciało dostaje nieźle w kość podczas wydawania dziecka na świat. Popękane krocze, szwy, sącząca się nawet przez kilka tygodni krew – nie sprzyja to atmosferze namiętności. Nawet już zagojone rany mogą powodować, że młoda mama nie ma ochoty na seks, ponieważ boi się bólu i zmian, które przeszło jej ciało w czasie porodu. Należy dać sobie wtedy czas – ochota na seks z pewnością wkrótce wróci!

Dlaczego nie mam ochoty na seks?

Przejściowy brak ochoty na seks

Okres braku ochoty na seks może jednak dopaść nas na różnych etapach życia, nie tylko po porodzie, ale już na długo po tym, jak dzieci są odchowane. Bardzo często jest to etap przejściowy, który należy zwyczajnie przeczekać. Może być on powiązany z gorącym okresem w pracy, gdy uwaga jest skoncentrowana w pełni na sprawach służbowych lub również z czasem jesiennej chandry – jeśli po kilku tygodniach to mija, to nie ma problemu. Gorzej jednak, gdy brak ochoty na seks utrzymuje się długimi miesiącami i zaczyna rzutować na związek. Wtedy należy poszukać przyczyn takiego stanu rzeczy.

Zły stan zdrowia a spadek libido

Przede wszystkim należy zainteresować się swoim stanem zdrowia. Naszym ciałem rządzą hormony i jakiekolwiek odchylenia w ich poziomach mogą bardzo negatywnie rzutować na libido. U kobiety przyczyna może leżeć w niskim poziomie prolaktyny, a także w zaburzeniach pracy tarczycy. Niskie libido jest także następstwem cukrzycy czy zespołu policystycznych jajników.

Antykoncepcja i niskie libido

Ochotę na seks odbierają także tabletki antykoncepcyjne. Przyjmowane w nich hormony mogą sprawić, że libido gwałtownie spadnie. Jeśli to jest przyczyną, wyjściem może być spróbowanie tabletek o innym składzie.

Brak ochoty na seks jako wynik stresu

Specjaliści są zgodni co do tego, że długotrwały stres jest najskuteczniejszym zabójcą libido. Uwaga skoncentrowana na jakichś problemach nie zostawia miejsca na wieczorne igraszki. Warto wtedy próbować minimalizować przyczyny stresu oraz wygospodarować spokojną godzinę lub dwie wieczorem sam na sam z partnerem. Rozluźnić się pomoże ciepła kąpiel, miła muzyka, masaż. Zadbajcie o długą grę wstępną, która pozwoli zapomnieć o problemach i wspaniale podgrzeje atmosferę.