Sezon rowerowy powoli dobiega końca. Przynajmniej dla nas. Ten rok był jednak dla mnie wyjątkowy, ponieważ w moich rowerowych wyprawach nareszcie towarzyszyła mi córka. Wszystko za sprawą przyczepki Thule Chariot Sport , którą otrzymaliśmy do testów.



Wózek do biegania czy przyczepka rowerowa?

Thule Chariot Sport to spełnienie marzeń każdego rodzica-sportowca. Jest połączeniem spacerówki z wózkiem biegowym, przyczepką rowerową, a nawet wózka na narty. Wszystko za sprawą wymiennych przednich kółek.

Wózek biegowy

W pierwszej kolejności testowaliśmy wózek podczas biegania, a w zasadzie podczas marszobiegów, żeby wrócić do kondycji. Już pierwsze wyjście z Chariotem sprawiło, że nie chcieliśmy odsyłać go po testach do producenta. Zuzia była zachwycona nową formą spędzania czasu z tatą, a ja cieszyłem się z endorfin w organizmie potęgowanych przez jej śmiech. Ostatecznie po godzinie marszobiegów zasnęła.

Thule Chariot Sport ma bardzo dobre zawieszenie. Czuć, że wybiera spod kół nie tylko niewielkie dołki. Bardzo dobrze radzi sobie także przy podjazdach pod krawężniki.
Tradycyjnie, jak w innych w produktach THULE dla dzieci zastosowano tutaj bardzo profesjonalny system zabezpieczeń, a także podręczne schowki na zabawki i przekąski. Dzięki nim dziecko nie będzie się nudziło nawet podczas bardzo długiego biegania.

Oprócz podręcznych schowków w głównej komorze, do których dostęp ma maluch, THULE Chariot Sport posiada bardzo pojemne kieszenie na zewnątrz, do których można spakować bardzo, bardzo dużo. Kieszenie zewnętrzne przydawały się szczególnie podczas dalszych podróży rowerowych. Mogliśmy w nich zmieścić koc, ręcznik oraz jedzenie i napoje, gdy jeździliśmy na plażę lub do lasu. Nie potrzebowaliśmy dodatkowego plecaka ani toreb.

Jak zacząć biegać nie tylko z dzieckiem?

Testowanie tego wózka obudziło w nas na nowo chęć bardziej profesjonalnego podejścia do tematu biegania. Z tego powodu skontaktowaliśmy się z Mateuszem Jasińskim, który jest jednym z najbardziej znanych trenerów biegania w Polsce. Sprawdźcie sami o co go pytaliśmy oraz odwiedźcie jego stronę: TrenerBiegania.pl

Przyczepki rowerowa dla dzieci

Po bieganiu przyszedł czas na rower. „Przerobienie” wózka biegowego w przyczepkę zajmuje dosłownie dwie minuty. Późniejszy montaż do roweru także jest bardzo prosty. Od razu przy montażu zwróciłem uwagę na ciekawy system mocowania. Prosty, ale praktyczny. Dzięki niemu, nawet jeśli rower się przewróci, wózek pozostaje na kołach. Skręt przyczepki także jest bardzo duży. Dzięki temu nie mieliśmy problemu z przemieszczaniem jej po naszym niewielkim mieszkaniu.



Podczas jazdy rowerem jeszcze bardziej doceniliśmy zawieszenie Chariota. Nawet przy większych prędkościach (ale bez przesady) nie było mowy o podskakiwani przyczepki.

Jedyny minus? Cena!

Thule Chariot Sport to zdecydowanie genialne rozwiązanie dla rodziców, którzy lubią uprawiać sport. Niestety za jakość jak zwykle trzeba zapłacić i to nie mało. Flagowa przyczepka rowerowa marki Thule kosztuje bowiem niecałe 6000 zł. Koło do biegania, które trzeba kupić osobno kosztuje dodatkowo 550 zł. Nie wiem czy moje auto jest jeszcze tyle warte, ale zapewne prędzej czy później zostanę właścicielem Chariota. Jesień to idealny moment na taki zakup.