Wprowadzona do szkół od września edukacja zdrowotna wzbudziła i wciąż budzi mnóstwo emocji i kontrowersji. Nowy przedmiot początkowo miał być obowiązkowy, ale w ostatniej chwili Ministerstwo Edukacji wycofało się z tych planów i zdecydowano, że na zajęcia będą uczęszczać tylko chętni. Rodzice mogą wypisać dziecko, dostarczając odpowiednie zaświadczenie. Niewykluczone jednak, że te zasady ulegną zmianie. Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa?
Czy edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa od 2026 roku?
Od września zajęcia z wychowania do życia w rodzinie zostały zastąpione nowym przedmiotem – edukacją zdrowotną. Zgodnie z rozporządzeniem lekcje są prowadzone od IV klasy szkoły podstawowej oraz w szkołach ponadpodstawowych, w wymiarze jednej godziny tygodniowo. Ze względu na emocje, które nowy przedmiot wzbudził wśród rodziców, resort edukacji zdecydował, że jest on nieobowiązkowy i nie podlega ocenie. Rodzice mogą na wniosek wypisać z zajęć swoje dziecko.
Głównym celem edukacji zdrowotnej jest kształtowanie kompetencji uczniów w zakresie dbania o zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Program nauczania przewiduje, że uczniowie uczą się między innymi, jak prowadzić zdrowy tryb życia, jak prawidłowo się odżywiać, budować poczucie własnej wartości oraz tworzyć wartościowe relacje z innymi. Zajęcia mają również przygotować młodzież do samodzielnych wizyt u lekarza, a także uwrażliwić na znaczenie regularnych badań i kontrolowania własnego stanu zdrowia.
Nowy program obejmuje szeroki zakres zagadnień, w tym cyberbezpieczeństwo, profilaktykę chorób cywilizacyjnych, troskę o środowisko oraz przeciwdziałanie uzależnieniom. Poruszane będą także tematy związane z dojrzewaniem, zdrowiem seksualnym oraz respektowaniem granic cielesnych i to właśnie te zagadnienia wzbudziły najwięcej kontrowersji wśród rodziców i części polityków.
Barbara Nowacka, szefowa Ministerstwa Edukacji, ujawniła, że zajęcia z edukacji zdrowotnej staną się jednak obowiązkowe. Na razie ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły, ale resort zapowiada szczegółowe konsultacje społeczne, z nauczycielami, uczniami i rodzicami.
Ministerstwo ma świadomość, że przedmiot nieobowiązkowy nie może mieć realnego wpływu na edukację i rozwój młodzieży. Barbara Nowacka zaznacza jednak, że resort nie chce generować kolejnych konfliktów i niepotrzebnych dyskusji, dlatego rozważane jest rozwiązanie kompromisowe – zajęcia dotyczące zdrowia fizycznego i psychicznego miałyby być obowiązkowe, a część edukacji zdrowotnej – nieobowiązkowa.
Zobacz też: Czy nauczyciel może zrobić sprawdzian bez powtórzenia? Kluczowa jest jedna zasada
Zmiany od nowego roku szkolnego
Ministerstwo Edukacji przygotowuje szeroko zakrojoną reformę systemu oświaty, która od 1 września 2026 roku obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej, a w kolejnych latach będzie stopniowo wprowadzana w szkołach średnich. Nowa podstawa programowa ma przenieść nacisk z zapamiętywania na rozumienie i praktyczne stosowanie wiedzy. Reforma kładzie duży akcent na rozwój umiejętności uczniów, takich jak analiza, wnioskowanie, rozwiązywanie problemów, współpraca w zespole czy samodzielne uczenie się.
Reforma obejmuje także reorganizację siatki godzin, aby nauka była bardziej równomierna i mniej obciążająca w starszych klasach szkoły podstawowej. W szkołach ponadpodstawowych zmiany będą wprowadzane od 2027 roku, a w konsekwencji modyfikacje obejmą także egzaminy. Nowe testy będą w większym stopniu sprawdzać rozumienie, analizę danych i praktyczne zastosowanie wiedzy, zamiast wyłącznie klasycznego odtwarzania definicji i terminów z pamięci.
Sprawdź też: Ile sprawdzianów i kartkówek może być w tygodniu? [Prawa Ucznia]
Rodzice pytają, co z edukacją zdrowotną w 2026 roku
Czy edukacja zdrowotna jest dodatkowa czy obowiązkowa?
Edukacja zdrowotna jest nieobowiązkowa.
Edukacja zdrowotna czy będzie obowiązkowa?
Na razie nie zapadła w tej sprawie żadna konkretna decyzja.





