Dwulatek ucieka na spacerze? Jak sobie poradzić?

Dwulatek ucieka na spacerze, by udowodnić rodzicom bądź opiekunom, jak bardzo jest już od nich niezależny. Nie zdaje sobie jednak sprawy, czym mogą grozić takie „spontaniczne” eskapady bez asysty dorosłego. Warto mu o tym uświadamiać na wszelkie dostępne sposoby.

Dwulatek ucieka na spacerach

Kiedy nasze dziecko opanuje sztukę chodzenia, aż promieniejemy z dumy – oto bowiem pokonało jeden z najbardziej kluczowych etapów swojego rozwoju. Niestety, szybko okazuje się, że nabycie nowej umiejętności pociąga za sobą szereg problemów, nękających zresztą raczej opiekuna niż samo dziecko. Jeden z owych kłopotów to notoryczne ucieczki malucha podczas spacerów.

Za pierwszym razem pomyślimy pewnie, że takie samowolne oddalenie się naszej latorośli jest bardzo zabawne – nigdy wcześniej nie widzieliśmy przecież, jak syn czy córka radośnie przebiera nóżkami, pędząc co sił w nieznane. W następnej sekundzie nachodzi nas jednak gwałtowna refleksja: przecież może się zdarzyć coś strasznego! Wokół pełno samochodów, rowerów, śpieszących się ludzi – niebezpieczeństwa czyhające na naszą pociechę są jak najbardziej realne.

Po powrocie ze spaceru zaczynamy zatem zachodzić w głowę: co zrobić, by zapewnić dziecko bezpieczeństwo poza domem?

Dlaczego dziecko ucieka na spacerze?

W pierwszej kolejności warto sobie odpowiedzieć na pytanie o powód niepożądanego zachowania naszego maluszka. Dlaczego nie chce on grzecznie spacerować z mamą za rączkę, wyrywając się i mknąc bez tchu przed siebie? Specjaliści od psychologii rozwojowej twierdzą, że winę za taki stan rzeczy ponosi charakterystyczny okres buntu, który dotyczy wielu dwulatków. Brzdąc odkrywa po prostu nagle, że nie musi zawsze robić tego, o co proszą rodzice czy opiekunowie. Owa niespodziewanie nabyta wolność kieruje go coraz częściej ku zachowaniom, których nie aprobuje dorosłe otoczenie dziecka.

Istnieje zresztą także inne wytłumaczenie, dotyczące w większej mierze samego rodzica. Jeśli wybieramy się na spacer z dzieckiem, a jednocześnie przeglądamy gazetę albo odpisujemy na posty w mediach społecznościowych, nasz mały towarzysz może wyczuwać brak zainteresowania jego osobą. Uciekając, stara się po prostu zwrócić uwagę mamy czy taty. Oczywiście, nie oznacza to automatycznie, że jesteśmy złymi rodzicami, ale pewne zachowania malucha powinny dawać opiekunom do myślenia.

Co robić, gdy dziecko ucieka?

Gdy dwulatek ucieka na spacerze, dorośli mają ochotę w pierwszym odruchu zareagować krzykiem. Nie jest to jednak najlepsze wyjście. Wrzeszcząc na dziecko, możemy je tylko wpędzić w stany lękowe, natomiast raczej nie zdołamy rozwiązać właściwego problemu. Pomijając już oczywisty fakt, że matka podnosząca głos na ulicy rzadko może liczyć na odruchy sympatii ze strony innych przechodniów.

Co zatem robić? Przede wszystkim: rozmawiać. Należy wytłumaczyć dziecku jak najprostszymi słowami, że kiedy dwulatek ucieka na spacerze, grozi mu poważne niebezpieczeństwo. Zwróćmy uwagę naszej pociechy na przejeżdżające samochody i wyjaśnijmy, jak bolesny bywa bezpośredni kontakt z nimi. Opowiedzmy, że ofiary wypadków drogowych trafiają do szpitala, gdzie przechodzą skomplikowane operacje, po których przez długi czas źle się czują. Nasze dziecko powinno usłyszeć o tych wszystkich konsekwencjach swojej lekkomyślności, nawet jeśli nie w pełni je jeszcze rozumie.
Istotne okażą się tu nie tylko konkretne słowa, lecz również ton rodzicielskiego głosu:

  • poważny – ale nie agresywny,
  • zdecydowany – ale bez pretensji.

Poinformujmy naszego brzdąca, że jeśli jego próba ucieczki się powtórzy, następnym razem pojedzie na spacer w wózku. I dotrzymajmy słowa, bez względu na siłę dziecięcego protestu.

Szelki?

W ostatnich latach część rodziców zaczęła zapinać swoje pociechy w specjalne szelki, zapobiegające zbytniemu oddalaniu się malca podczas wspólnych przechadzek. Takie rozwiązanie jest wprawdzie skuteczne, trudno jednak uniknąć skojarzeń ze smyczą dla psa.

Pomijając już nawet kwestie etyczne, stosowanie szelek utrwali w dwulatku nieodpowiednie nawyki. Nie można przecież więzić dziecka w nieskończoność. Kiedy pozbędzie się swojej „smyczy”, z pewnością powróci do zgubnych zachowań. Ustrzec je przed nimi może jedynie rodzicielska perswazja. To głównie błędy dorosłych sprawiają, że dwulatek ucieka na spacerze.

Dodaj komentarz

Przedszkolak

Kupujemy buty dla dziecka

Idealnie dobrane buty dla dziecka oznaczają nie tylko wygodę chodzenia, lecz przede wszystkim prawidłowy rozwój dziecięcej stopy, a nawet całej postawy. Dlatego warto kupować je z głową, nie sugerując się...

Czytaj dalej →
Przedszkolak

Trudne pytania dzieci

Dziecięca ciekawość świata jest wspaniałym zjawiskiem. Pytania o to, dlaczego trawa jest zielona, a niebo niebieskie, czemu woda jest mokra, dlaczego oczy Chińczyków są skośne i czemu nocą świeci księżyc...

Czytaj dalej →
Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo
Enable registration in settings - general