Dynia to owoc z rodziny dyniowatych, który przez lata był dosyć zapomniany w Polsce, jednakże od kilkunastu sezonów znowu zyskuje na popularności. Wyborne zupy kremy, konfitury, dodatek do mięs, a nawet…. frytki – dynia ma wiele zastosowań i każdy wybredny smakosz znajdzie w tym bogatym repertuarze coś dla siebie.



Dynia: właściwości i szczypta historii

Dynia ma za sobą wiele stuleci historii. Znana była już w starożytnej Grecji, zajadano się tam bowiem potrawką z dyni oblewanej miodem. Co ciekawe – nie wiadomo skąd na naszym kontynencie się dynia wzięła w czasach starożytnych, ponieważ naukowcy podejrzewają, że jej domem była Ameryka Środkowa, a wiadomo, że w naszą część świata sprowadził ją sam Krzysztof Kolumb, który zachwycił się egzotycznym owocem. Odnotował nawet ten fakt w swoich pamiętnikach, które przetrwały do dziś. Wygląda na to, że dynia z jakichś powodów była w Europie zapomniana przez kilka stuleci.

Europejczycy z początku podchodzili do dyń nieufnie, jednak szybko przekonali się o jej licznych walorach smakowych, a także właściwościach, które miały dobroczynny wpływ na zdrowie – i nie tylko. Wierzono bowiem, że dynia ma wpływ także na przyjemności – w pestkach dyni upatrywano leku na potencję. Wierzono, że wspomagają ochotę na seks i dodają wigoru osobie spożywającej je regularnie.

Istnieje ponad 760 gatunków dyni! Różnią się one od siebie nie tylko rozmiarem, ale również kształtem, kolorem i co najważniejsze – smakiem. Niektóre odmiany są bardzo słodkie, stworzone do deserowych kompozycji, inne doskonale się łączą z mięsami i słonymi przyprawami. Najpopularniejsza jest dynia olbrzymia, równie często sięgamy po dynię zwyczajną.

Naukowcy twierdzą, że im bardziej pomarańczowa dynia, tym więcej ma w sobie witamin i składników mineralnych. Tak czy siak, każda dynia – niezależnie od koloru –  to prawdziwa skarbnica witaminy A oraz witamin B1 i B2. W składzie dyni jest także sporo witaminy C. Oprócz tych witamin, dynia dostarcza duże ilości potasu, magnezu, wapnia, żelaza i fosforu.

Dynia w ciąży

Dynia jest doskonałym owocem, który powinien zagościć na stałe w menu przyszłej mamy. Bogata w składniki mineralne i witaminy dostarcza ich maluszkowi, by mógł się prawidłowo rozwijać. Dodatkowo jest znana ze względu na jej właściwości oczyszczające – pomaga usuwać z organizmu toksyny, których zbyt duże nagromadzenie może być zagrożeniem dla ciąży.

Ciężarne powinny polubić dynię z jeszcze jednego powodu. Zawiera w sobie bowiem dużo błonnika, który znakomicie pomaga w walce ze wzdęciami i zaparciami. W ciąży nie należą one do rzadkości, podejrzewa się, że nawet 70% przyszłym mam ma z nimi problem. Wszystkiemu jest winny progesteron, który jest kluczowy dla prawidłowego rozwoju ciąży, ale jednocześnie jego wysoki poziom wywołuje dolegliwości u ciężarnej kobiety. Jest odpowiedzialny za spowolnioną pracę układu pokarmowego oraz za rozleniwioną perystaltykę jelit. Są one przyczyną przewlekłych zaparć i wzdęć. Zwiększone spożycie błonnika jest jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z nimi.

Dynia a karmienie piersią

Dynię bez przeszkód mogą spożywać młode mamy karmiące piersią. Owoc ten rzadko powoduje uczulenia, niemniej jednak, jeśli Twój maluch cierpi na alergie pokarmowe, dynię wprowadzaj do swojej diety powoli i małymi porcjami. Uważnie obserwuj reakcję dziecka na nowy produkt.



Sprawdź

Czego nie jeść w ciąży?

Czy jeść ryby w ciąży?