Głużenie: Od kiedy? Jak wygląda? Co robić, gdy dziecko nie głuży?

elements.envato.com

Głużenie niemowlaka jest jednym z kroków przygotowujących dzieci do nauki mowy. Pojawia się w okolicy 2-3 miesiąca i przez niektórych rodziców bywa mylone z gaworzeniem. Głużenie dziecka to jednak zupełnie inny etap! Kiedy niemowlę zaczyna głużyć, jak wygląda głużenie oraz jak odróżnić głużenie od gaworzenia? Dowiedz się także, czy brak głużenia u niemowląt to powód do niepokoju

Głużenie, czyli niepozorne początki

Do wypowiedzenia swojego pierwszego słowa dzieci przygotowują się już od pierwszego dnia życia, a niektórzy są zdania, że nawet od życia płodowego. Nie jest prawdą, że noworodki nic nie potrafią w zakresie mowy: chociaż nie umieją się skutecznie komunikować w żadnym języku, potrafią rozpoznawać ludzką mowę (szczególnie uwielbiają głos mamy), preferują mowę ponad inne dźwięki i lubią się jej przysłuchiwać.

Sprawdź: Kiedy dziecko zaczyna się śmiać?

Z czasem (najczęściej z ukończeniem 2-3 miesiąca) zaczynają wydawać z siebie pierwsze dźwięki przypominające gruchanie, a po upływie kilku miesięcy (około półrocza życia) wchodzą w fazę gaworzenia. Charakterystyczne “gruchanie” to właśnie głużenie dziecka, a gaworzenie to już całkiem rozwinięta zdolność komunikacyjna, która pozwala na przekazanie pierwszych świadomych komunikatów! Warto pamiętać, że podane zakresy miesięczne są orientacyjne – tutaj ważny jest całościowy rozwój dziecka. Głużenie niemowlaka, podobnie jak i inne umiejętności motoryczne malucha, związane jest z indywidualnymi predyspozycjami, temperamentem małego człowieka, a także codzienną pielęgnacją. To etap, który występuje u wszystkich dzieci (również tych niesłyszących).

Jak wygląda głużenie? Co to jest?

Młodzi rodzice, szczególnie jeśli nie mają jeszcze doświadczenia rodzicielskiego, często zastanawiają się, jak wygląda głużenie dziecka. Nie jest to trudne do rozpoznania. Popularną nazwą głużenia, która być może nawet lepiej działa na wyobraźnię, jest “gruchanie” – niemowlęta głużące wydają bowiem dźwięki przypominające gołębie gruchanie. Dzieje się tak dlatego, że maluchy w wieku 2-3 miesięcy najwięcej czasu spędzają na pleckach. W tej pozycji ich język naturalnie opada w głąb jamy ustnej i najprościej jest im wypowiedzieć tzw. głoski gardłowe, czyli tylnojęzykowe. Zaliczamy do nich “K”, “G”, “H”. Tym, co słyszą rodzice głużących dzieci jest “agu”, “gh”,”kh”, niekiedy także gardłowe “r”.

Sprawdź: Jak przebiega rozwój dziecka w 6 miesiącu życia?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, jak głośno bądź jak długo w jednej “przemowie” powinno dziecko głużyć. Tutaj istotne są indywidualne preferencje niemowlaka: niektóre lubią głośno i długo gruchać, inne po cichutku ćwiczą swój aparat mowy.

Kiedy dziecko głuży?

Dzieci zaczynają głużyć końcem drugiego miesiąca życia, ale zdarza się, że i z końcem trzeciego. Odstępstwo kilku tygodni jest tutaj zupełnie normalne. Należy pamiętać, że głużenie nie jest świadomym działaniem dziecka i nie może być traktowane jako dowód na to, że dziecko słyszy. Głużą wszystkie dzieci, niezależnie od stanu słuchu. To, co również łączy wszystkie dzieci w kwestii głużenia to fakt, że najpiękniej dzieci “gruchają” gdy są najedzone i szczęśliwe. Dlatego często można napawać się wzruszającym gruchaniem maluchów po posiłku i drzemce.

Natomiast nie należy mylić pojęć: głużenie i gaworzenie! To, kiedy niemowlę zaczyna gaworzyć jest osobną kwestią i jest związane już ze zmysłem słuchu oraz tym, jak dużo i często ma kontaktów z ludzką mową.

Głużenie i gaworzenie – jak odróżnić?

Przejście między etapem głużenia i gaworzenia jest bardzo płynne i z perspektywy czasu rodzicom pewnie trudno jest wskazać moment, gdy dźwięki wydawane przez ich maleństwo się zmieniły. Podstawowa różnica między głużeniem a gaworzeniem jest taka, że gaworzenie jest bardziej złożone: do głosek tylnojęzykowych dochodzą przedniojęzykowe i wargowe (“l”, “m”, “n”, “p”), dziecko zaczyna łączyć też sylaby, które uwielbia w kółko powtarzać. Podczas gdy głużenie jest odruchem bezwarunkowym (dziecko nie ma na niego wpływu), tak  gaworzenie jest świadome. W tym czasie dzieci zaczynają celowo naśladować (z początku bardzo nieudolnie) mowę rodziców.

Bardzo ważne jest, żeby w tym okresie jak najwięcej mówić do dzieci, czytać im i opowiadać. Bardzo dobrym sposobem na wspólną naukę jest “rozmawianie” z maluchami: patrzenie im w oczy i zadawanie pytań lub naśladowanie wydawanych przez nie dźwięków oraz pozostawianie im czasu na “odpowiedź”. Dzieci bardzo szybko podchwytują te próby komunikacji, a z czasem same zaczynają inicjować swoje pierwsze “konwersacje” bardzo ciesząc się ze wszystkich interakcji, które udaje im się w ten sposób nawiązać.
To, kiedy pojawia się gaworzenie, znowu jest kwestią indywidualną, ale najczęściej głużenie przechodzi w gaworzenie około 5-6. miesiąca życia. Jeśli dziecko w tym wieku nadal nie poszerzyło wachlarza wypowiadanych głosek lub nie reaguje na dźwięk głosu rodziców i próby nawiązania kontaktu werbalnego, należy zasięgnąć porady specjalisty. Może to świadczyć o kłopotach ze słuchem maleństwa.

Rodzice pytają o głużenie i gaworzenie

Czy wszystkie dzieci głużą?

Tak, wszystkie dzieci głużą, niezależnie od stanu słuchu. Jest to odruch bezwarunkowy, który pojawia się pomiędzy 2 a 3 miesiącem życia, najczęściej w okresie, w którym maluch jest w stanie przez dłuższą chwilę utrzymać już główkę w wyprostowanej pozycji w leżeniu na brzuszku.

Jak odróżnić gaworzenie od głużenia?

Głużenie przypomina gołębie gruchanie i składa się z takich głosek jak “g”, “k”, “h”, “r”. Tymczasem gaworzenie ma znacznie bogatszy “asortyment” dźwięków: jeśli dziecko już włącza do swoich “wypowiedzi” takie głoski jak “l”, “b”, “p”, “m”, dodatkowo łączy je w sylaby, to mamy do czynienia z gaworzeniem. Warto pamiętać, że gaworzenie jest również związane z nawiązywaniem kontaktu z opiekunami. Podczas gdy głużenie jest odruchem bezwarunkowym, tak gaworzenie jest już celową próbą nawiązywania kontaktu ze światem oraz celowym ćwiczeniem aparatu mowy i zasłyszanych dźwięków. Pierwsze słowo coraz bliżej!

Brak głużenia u niemowląt – czy to powód do obaw?

Głużenie jest odruchem bezwarunkowym wszystkich niemowląt – oznacza to, że nie ma na niego wpływu kultura, ilość spędzanego czasu z dzieckiem czy jego “osłuchanie” z mową. Najczęściej pojawia się w okolicach 2-3 miesiąca życia czyli wtedy, kiedy krtań zaczyna się prostować (w tym czasie większość dzieci już podnosi główkę przynajmniej na kilka minut). Jeśli dziecko zbliża się do trzeciego miesiąca życia, a nadal nie wydaje dźwięków “kh”, “g”, “gu” lub “r” warto zasięgnąć opinii pediatry. Być może jest to związane ze zbyt małą ilością ćwiczeń na brzuszku, pozwalających na rozwinięcie się umiejętności motorycznych niezbędnych do wydawania dźwięków. Natomiast z pewnością powodem nie jest upośledzenie słuchu – dzieci niesłyszące również przechodzą przez etap głużenia.

Komentarze (27)

  • Czy ona się jeszcze "rozgada"?

    Jestem mamą pięciomięsięcznej córeczki.
    Jula, bo tak ma na imię, jest spokojnym dzieciaczkiem, bardzo ciekawym świata. Jest jednak coś co mnie martwi. Mało gaworzy, w ogóle wydaje z siebie mało dźwięków. Jest to typowe głużenie w jej wieku: bu, gu, le, aaaa, eeeee, itd. Ale jest tego mało; pojedyncze sylaby - kilka, kilkanaście w ciągu dnia. Czy Wasze dzieci też tak miały, a potem gadaly więcej? Trochę mnie to martwi. Mało płacze, bardzo mało, więc jakby dziecka w domu nie było. Słyszy na pewno.

    • Re: Czy ona się jeszcze "rozgada"?

      Majka też bardzo mało gadala, prawie wogóle. Nawte jak byliśmy tydzień temu u lekarza to rozmawialiśmy na ten temat i pani doktor powiedział, że jak nie zacznie do następnej wizyty to trzeba będzie udać się do neurologa.
      A tu nadeszła sobota mała się obudziła i zaczęła gadać jak najęta.
      Nie martw się, może Julcia zajęła się czymś innym i zacznie jak jej się przypomni.

      Paulina i Majeczka 2.X

    • Re: Czy ona się jeszcze "rozgada"?

      Nie martw się, jeszcze ma czas. Majcia nie gadała bardzo długo, praktycznie od miesiąca można coś od niej usłyszeć. Wcześniej tylko mruczała a teraz mówi baba mama tata dziadzia. Ja się już wyleczyłam z porównywania jej do innych dzieci. To bardzo ułatwia życie.

      Martyna i Maja ur. 17.07.2003

  • Przestało Głużyć

    Witam

    Moja 4-miesieczna córeczka przestała głużyć. Tak ładnie już "śpiewała" a teraz (czyli od około trzech tygodni) tylko "mówi" aaaaaa lub kaszle zamiast sie śmiać.
    Sprawdzałam czy słyszy i mysle, że jest wporzątku bo reaguje na dzwieki, widzi też dobrze.
    Jeśli ktoś miał podobne "przejście" ze swoim dzidziusiem to prosze o pocieszenie :)
    Długo coś takiego może trwać? Troche mnie to martwi, bo synek znajomej juz w jej wieku gawożył.

    • Nie słyszeliście o głużeniu?
      to gruchanie niemowlaka, tylko ie sylaby ba ba, dada, tylko aaaeee, eee, takie coś.

    • Zamieszczone przez geminiblue:Nie słyszeliście o głużeniu?
      to gruchanie niemowlaka, tylko ie sylaby ba ba, dada, tylko aaaeee, eee, takie coś.

      mi sie wydaje, ze to wszystko mozna nazwac gaworzeniem, tylko na poczatki dziecko wydaje z siebie dzwieki typu aaeee, eeee, a im jest wieksze tym lepiej mu to wychodzi i zaczynaja sie sylaby typu ba ba, dada, i w koncu upragnione mama :)
      o glozeniu nie slyszalam Zamotany

    • Zamieszczone przez geminiblue:Witam

      Moja 4-miesieczna córeczka przestała głużyć. Tak ładnie już "śpiewała" a teraz (czyli od około trzech tygodni) tylko "mówi" aaaaaa lub kaszle zamiast sie śmiać.
      Sprawdzałam czy słyszy i mysle, że jest wporzątku bo reaguje na dzwieki, widzi też dobrze.
      Jeśli ktoś miał podobne "przejście" ze swoim dzidziusiem to prosze o pocieszenie :)
      Długo coś takiego może trwać? Troche mnie to martwi, bo synek znajomej juz w jej wieku gawożył.

      Mój MIkołaj też na początku piękne dźwięki z siebie wydawał... gle gle, hłe hłe i takie tam.... i właśnie w okolicy 4 miesiaca mu przeszło....
      teraz na nowo zaczyna coś tam gadac i też kaszle a raczej warczy.... wczoraj usłyszałam "acia" ale nie wiem czy tak mu wyszło czy świadomie,
      także myślę sobie, że taka kolej rzeczy. Mikołaj ma skończone 6 miesięcy.

    • Zamieszczone przez :bo nie studiowalas psychologii, czy pedagogiki, tylko pewnie cos innego ;)

      masz racje, nie studiowalam ani psychologii ani pedagogiki :) nie ukrywam, ze moja wiedza na temat dzieci jest tylko z kilku ksiazek, ktore czytalam bedac w ciazy, a tam nic o gluzeniu nie pisali i teraz zdobywam "doswiadczenie" w byciu matka z moja trzymiesieczna coreczka :), to moge miec pewne braki w tym temacie :o

    • w którejś z książek dzieciowych / albo stron Internetowych (albo na forum), musi być, bo ja ten termin znam a psychologii nie studiowałam :)

    • Z tego co pamietam, to dziecko w pewnym momencie przestaje głużyć i przestawia się na inne dźwięki :). Więc wszystko ok :)

      MOje starsze nie głużyło, nie gaworzyło - w wieku 7 miesięcy wystartowała od "mama", potem zaraz "tata", "lala"... W wieku 1,5 roku mówiła zdania :)
      Młodszy podręcznikowo głużył, teraz gaworzy, ale świadome mama i tata mu nie wychodzi (a ma "już" prawie 10 miesięcy...)
      Więc wszystko w normie :)

    • Zamieszczone przez marchewkowa:w którejś z książek dzieciowych / albo stron Internetowych (albo na forum), musi być, bo ja ten termin znam a psychologii nie studiowałam :)
      Może dostałaś ze szpitala broszurkę taką do badania owsiaka? Ja na bank własnie tam spotkałam spotkałam się z tym terminem

    • Raczej dobrze słyszy. Reaguje na piosenki ktore jej spiewam - uśmiecha sie wtedy. Gdy dzwoneczkiem zadzwonie -to odwraca główkę - więc słyszy.
      Ale zauważyłam, ze zaczyna wydawać dzwięki przy karmieniu. Jak daje jej deserek to coś tam sobie zaczyna "mówić", no ale tylko jak ma cos w buzi. Nawet jak gryzie makotke za ogonek to wydaje dzwięki. A jak nie trzyma nic w buźce to cisza. Jeszcze zapytam sie pediatry, za tydzień szczepienie - może sie doć dowiem :)

      Dzieki za odzew z waszej strony :)

    • tak na pocieszenie: czasem dzieci "zapominają" pewnych umiejętności jak zaczynają się uczyć nowej.

    • mysle ze przygotowuje sie dzieciatko do jakiegos nowego skoku
      nie martw sie
      dzieci czesto jeszcze pozniej zapominaja czego sie nauczyly bo zaczyna je pochlaniac cos innego nowego

      ja tez syszlam o rozroznieniu gluzenia od gaworzenia bardzo mi sie to zreszta nazewnictwo podoba

    • Zamieszczone przez geminiblue:Witam

      Moja 4-miesieczna córeczka przestała głużyć. Tak ładnie już "śpiewała" a teraz (czyli od około trzech tygodni) tylko "mówi" aaaaaa lub kaszle zamiast sie śmiać.
      Sprawdzałam czy słyszy i mysle, że jest wporzątku bo reaguje na dzwieki, widzi też dobrze.
      Jeśli ktoś miał podobne "przejście" ze swoim dzidziusiem to prosze o pocieszenie :)
      Długo coś takiego może trwać? Troche mnie to martwi, bo synek znajomej juz w jej wieku gawożył.

      Wiesz co mój miał dokładnie tak samo mniej wiecej do 4 miesiaca pięknie głużył a zaczał dosc wczesnie, piękne agu, ala auu itd, a potem stop, tylko parskania, potem piski i krzyki, ale to były jego nowe umiejetności, długo trwało zanim zaczął gaworzyć, dopiero w 7 miesiącu pojawiło sie mama, ale tez jak sie juz nauczył to nie powtórzył potem było tata,teraz tata przeszło i jest baba i bu bu, więc po czesci mysle, że jak sie dziecko juz znudzi jakąś sylabą to zcazyna coś nowego, przecież on cały czas exploruje swoją jamę ustną, poza tym w momentach rozwoju innych sfer np. fizycznej tez przestaje gadac, bo tak jest skoncentrowany na tych nowych doznaniach i umiejętnościach, myśle, ze wszystko ok. Poza tym powinna miec sprawdzany słuch przy urodzeniu
      pozdrawiam
      R&R

    • moja córcia też tak miała, że gadała tylko z czymś w buzi- palec, smoczek skarpetka :) cokolwiek. Najwięcej miała do powiedzenia przy jedzeniu co nie powiem trochę mi to karmienie utrudniało :) Etap agu abu trwał w ogóle bardzo krótko i też się martwiliśmy.
      Teraz już jakoś to przeszło i np. jak jest zadowolona przy jakiejś zabawie to głosno mówi dada. :) albo tatata :)

    • Oczywiście, że słyszałam o głużeniu. To jest konieczny etap rozwoju mowy przed pojawieniem się gaworzenia.
      Trzy tygodnie to juz sporo. Obserwuj małą. Każdy zanik mowy w każdym wieku jest niepokojący. Jeżeli jej nie przejdzie to drąż temat.

    • u nas było głuzenie potem cisza i nastapiło gaworzenie :) nic sie nie martw :) jest ok

    • Moje Drogie Forumowiczki :)

      Z Hanusią juz wszystko OK ! Od wczoraj moja córeczka znowu pięknie "mówi" i to jeszcze więcej niż wcześniej!! Jest rewelacyjna, do tego zaczyna przekręcać sie z plecków na brzuszek, zabawki przekłada z rączki do rączki (wczesniej tego nie robiła)
      TAk więc wszystko wróciło do normy :)

      Dziękuję za porady i ciepłe słowa :)

    • Zamieszczone przez geminiblue:Moje Drogie Forumowiczki :)

      Z Hanusią juz wszystko OK ! Od wczoraj moja córeczka znowu pięknie "mówi" i to jeszcze więcej niż wcześniej!! Jest rewelacyjna, do tego zaczyna przekręcać sie z plecków na brzuszek, zabawki przekłada z rączki do rączki (wczesniej tego nie robiła)
      TAk więc wszystko wróciło do normy :)

      Dziękuję za porady i ciepłe słowa :)no to super :)

    • No i do tego wyszedł jej jeden ząbek !!! I pewnie dlatego przestała na chwile gadać!!
      Teraz to nawija jak nigdy :)
      no i jestem HAPPY !!!!

    • Zamieszczone przez geminiblue:Witam

      Moja 4-miesieczna córeczka przestała głużyć. Tak ładnie już "śpiewała" a teraz (czyli od około trzech tygodni) tylko "mówi" aaaaaa lub kaszle zamiast sie śmiać.
      Sprawdzałam czy słyszy i mysle, że jest wporzątku bo reaguje na dzwieki, widzi też dobrze.
      Jeśli ktoś miał podobne "przejście" ze swoim dzidziusiem to prosze o pocieszenie :)
      Długo coś takiego może trwać? Troche mnie to martwi, bo synek znajomej juz w jej wieku gawożył.

      Czasem tak jest, że dzieci przestają coś robić, wręcz robią krok w tył w rozwoju aby potem wystrzelić z nowymi umiejętnościami.
      Jeśli nie nastąpiło to po jakimś szczepieniu to myślę, że nie ma powodów do obaw.
      A z tymi szczepieniami to też różnie bywa. Było tutaj trochę takich wątków.

    • Zamieszczone przez geminiblue:No i do tego wyszedł jej jeden ząbek !!! I pewnie dlatego przestała na chwile gadać!!
      Teraz to nawija jak nigdy :)
      no i jestem HAPPY !!!!

      A teraz widzę, że wszystko ok. No to super. Tak przypuszczałam, że to chwilowe!

    • potwierdzam ze jest cos takiego jak głużenie, jestem po ped-resie wiec wiem, a co!;)

    • Zamieszczone przez geminiblue:Witam

      Moja 4-miesieczna córeczka przestała głużyć. Tak ładnie już "śpiewała" a teraz (czyli od około trzech tygodni) tylko "mówi" aaaaaa lub kaszle zamiast sie śmiać.
      Sprawdzałam czy słyszy i mysle, że jest wporzątku bo reaguje na dzwieki, widzi też dobrze.
      Jeśli ktoś miał podobne "przejście" ze swoim dzidziusiem to prosze o pocieszenie :)
      Długo coś takiego może trwać? Troche mnie to martwi, bo synek znajomej juz w jej wieku gawożył.
      A ja znam ten etap pod inną nazwą "gurzenie" :). Obie są chyba prawidłowe.