O zdrowotnych właściwościach mleka kobiecego mówi się od dawna. Ostatnio naukowcy dowiedli, że ma pozytywny wpływ nawet na starsze dzieci, które skończyły pierwszy rok życia. W krajach zachodnich (głównie w Niemczech oraz Belgii) kawa z takim mlekiem już jakiś czas temu zagościła w kawiarnianych menu na dobre. Czy teraz przyszedł czas na Polskę?



Kawiarnia Żona Krawca umieściła na swoim Facebooku taki komunikat:

Wprowadzamy do menu prawdziwe superfood! Od środy, jako jedyni w Warszawie podajemy do kawy mleko kobiece. Jesień, plucha, zimno – zadbajmy o swoją odporność!

Internauci podzielili się tym razem na trzy grupy. Jedni uważają picie mleka kobiecego za coś obrzydliwego i nie rozumieją, jak ktoś może to sprzedawać oraz kupować.
Inni cieszą się, że ten superfood nareszcie będzie dostępny w naszym kraju. Zastanawiają się także, czy wkrótce trafi na półki w supermarketach.
Trzecia grupa uważa mleko kobiece za ohydę i coś, czego nigdy nie spróbują. Zaznaczają jednak, że nie widzą w tym nic złego. Według nich każdy ma prawo do wyboru i rynek zweryfikuje, czy znajdą się chętni na taki dodatek do kawy. Jeśli tak, to nie ma powodu by ich obrażać?

Co ciekawe, w krajach zachodnich przeważa grupa druga, a kobiece mleko „zalewa” tamtejsze kawiarnie coraz szybciej. Czy tak będzie też u nas?

Nie ma pewności, że informacja zamieszczona na Facebooku kawiarni jest prawdziwą zapowiedzią. Równie dobrze może być tylko sprytną strategią marketingową. Trzeba przyznać, że liczba reakcji pod tym wpisem jest zaskakująca. Jak jest naprawdę? Przekonamy się już w środę.

A Wy? Napilibyście się takiej kawy?