Dopiero co świętowaliście pojawienie się pierwszych ząbków u Waszego malucha, a tu już zastanawiasz się, kiedy dziecku wypadają mleczaki? Ależ ten czas leci, prawda? Dzisiaj odpowiemy na Wasze wszystkie pytania dotyczące wymiany uzębienia.



W jakim wieku wypadają mleczaki?

Pierwsze ząbki pojawiają się u maluszka, gdy kończy on szósty miesiąc życia. Proces wyrastania mleczaków jest długotrwały, ponieważ trwa do trzeciego, a nawet czasami i do czwartego roku życia. Zęby mleczne są mniejsze od zębów stałych, przeważnie dużo od nich jaśniejsze i charakterystycznie pofalowane na brzegach.

Mleczaki zaczynają wypadać w okolicach 5. urodzin dziecka. Oczywiście jak w niemal każdym przypadku dotyczącym rozwoju malucha, również w przypadku utraty mleczaków nie ma wspólnego terminu dla wszystkich dzieci, który byłby taki sam. Niektóre z nich tracą mleczaki już w wieku czterech lat, innym zaczynają one wypadać, gdy ukończą one już 7. rok życia.

Proces wypadania ząbków mlecznych trwa kilka lat. Zdarza się, że ostatnie z nich wypadają nawet w okolicach 12. roku życia.

Dlaczego mleczaki wypadają?

Zęby mleczne wypadają, ponieważ robią sobie pod nimi miejsce zęby stałe. Ich zawiązki stają się coraz większe, przez co wypierają one słabe korzenie ząbków mlecznych, które zaczynają się chwiać, aż w końcu wypadają.

W jakiej kolejności wypadają zęby mleczne?

W pierwszej kolejności dziecko traci dolne jedynki. Następnie wypadają ząbki obok, czyli dolne dwójki. Maluch może rozśmieszać takim szczerbatym uśmiechem przez kilka miesięcy, ponieważ dopiero kilkanaście tygodni później wypadną górne jedynki i górne dwójki.

W wieku 9-10 lat maluch traci dolne kły, a około roku później górne kły. Kilka miesięcy później przychodzi czas na pierwsze mleczne trzonowce. Drugie trzonowce wypadają jako ostatnie i dzieje się to w okolicach 11-12 roku życia dziecka.

Czy mleczaki należy wyrywać?

Wielu rodziców zastanawia się nad tym, czy mleczaki powinno się wyrywać czy raczej pozwolić swobodnie im wypaść. Dentyści doradzają tę drugą opcję, jednak nic się nie stanie, gdy maluch wyrwie sobie ruszającego się ząbka sam lub pomożesz mu sposobami z naszego dzieciństwa, czyli na przykład tego z wykorzystaniem długiej nitki i zatrzaskiwania drzwi.